Test wariatora

Pytania, porady i opinie.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
alterro
Posty: 226
Rejestracja: 09-06-2005 10:58
Lokalizacja: Warszawa, Puławy

Test wariatora

Postautor: alterro » 24-04-2006 08:20

Witam,
Czy znacie może metodę na przetestowanie, czy wariator rzeczywiście działa? Ostatnio przeczytałem coś takiego: http://forum.alfa145.com/index.php?showtopic=4346. Jeśli fazy rzeczywiście się nie zmieniają (tutaj upatruję przyczynę utraty mocy między 2000 a 3500 RPM), to co mogło się zepsuć: wariator, elektrozawór, może jakieś kanaliki się zatkały?
Pozdrawiam,
Adam
AR 156 2.5V6 '02
IK@R #2652

Bedboys
Posty: 2915
Rejestracja: 04-10-2004 19:01
Lokalizacja: Olsztyn
Kontaktowanie:

Postautor: Bedboys » 24-04-2006 09:30

Działanie zaworka można sprawdzić przez podłączenie do examinera natomiast działanie wariatora ??? nie mam pomysłu jak to zrobić jak nie stuka to trzeba założyć że działa, a jak by kanały były zapchane to wariat nie miał by oleju i by klekotał. A może masz źle ustawiony rozrząd i praca wariatora powoduje osłabienie silnika a nie poprawę jego parametrów jak to ma być w założeniu.
Pozdrawiam

Bedboys

Kiedyś :
AR 156 1,6 TS --- Srebrna ---Teraz : AR 166 JTD --- Blu Odissea ---

Czasem na trasie spotykam prawdziwych szaleńców...
Pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi...
Czasem naprawdę ciężko ich wyprzedzić...

Awatar użytkownika
amargro
Posty: 1839
Rejestracja: 11-03-2005 15:15
Lokalizacja: Zielonka k/W-wy

Postautor: amargro » 24-04-2006 10:26

Oni tam piszą głównie o przekaźniku elektrycznym zlokalizowanym w skrzynce przy akumulatorze - prawidłowo działający przekaźnik w odpowiednich warunkach będzie zwierał obwód i dawał prąd do elektrozaworu wariatora, który to w tym momencie się otworzy i puści olej do wariatora.
Jeśli dobrze zrozumiałem, to oni proponują aby na biegu jałowym zewrzeć styki w tym przekaźniku i wtedy zaobserwować (ale jak :?: piszą niby coś o chwilowym "zająknięciu" się silnika) czy zadziała elektrozawór i zmienne fazy.

IMHO, ja ostatnio robiłem lepsze sprawdzenie tego elektrozaworu wariatora - wpiąłem się we wtyczkę woltomierzem i jeżdząc obserwowałem momenty jego załączania/wyłączania - ale o tym w wątku dot. sondy lambda Macieja.
A samego wariatora (a to typowo część mechaniczna) to oprócz dźwięków diesla nie mam pojęcia jak sprawdzić :?
Ostatnio zmieniony 25-04-2006 13:21 przez amargro, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
alterro
Posty: 226
Rejestracja: 09-06-2005 10:58
Lokalizacja: Warszawa, Puławy

Postautor: alterro » 24-04-2006 10:48

Bedboys pisze:Działanie zaworka można sprawdzić przez podłączenie do examinera

A jak takie sprawdzenie wygląda, co się tak naprawdę testuje? Czy cewka ma właściwą rezystancję? A co jeśli cewka jest ok, a mechanizm się zatarł? Wyjdzie to na examinerze?

amargro pisze:IMHO, ja ostatnio robiłem lepsze sprawdzenie tego elektrozaworu wariatora - wpiąłem się we wtyczkę woltomierzem i jeżdząc obserwowałem momenty jego załączania/wyłączania

Czytałem Twoje sprawozdanie, ale Ty sprawdzałeś, czy ECU daje napięcie na elektrozawór. A ja chciałbym się dowiedzieć, czy rzeczywiście dochodzi do zmiany faz. Mam taki pomysł, żeby przejechać się z elektrozaworem odłączonym i zobaczyć co się będzie działo, a potem podać na stałe 12V i zrobić drugi przejazd. Potem porównać dane, zwłaszcza odczyty przepływomierza w zakresie 1800-4800.
Pozdrawiam,

Adam

AR 156 2.5V6 '02

IK@R #2652

Bedboys
Posty: 2915
Rejestracja: 04-10-2004 19:01
Lokalizacja: Olsztyn
Kontaktowanie:

Postautor: Bedboys » 24-04-2006 12:44

alterro pisze: A jak takie sprawdzenie wygląda, co się tak naprawdę testuje? Czy cewka ma właściwą rezystancję? A co jeśli cewka jest ok, a mechanizm się zatarł? Wyjdzie to na examinerze?

Masz taką funkcje test i wybierasz elektrozawór komputer go kilka razy włączy i wyłączy - wtedy łatwo to zaobserwować bo tez zaworek poprostu cyka jhak jest zatarty albo uszkodzony to nie czyka i wiadomo, literatura podaje że należy go wyjąć i zaobserwować czy sie chowa i ma to następować szybko i płynnie bez zacięć.

alterro pisze:Czytałem Twoje sprawozdanie, ale Ty sprawdzałeś, czy ECU daje napięcie na elektrozawór. A ja chciałbym się dowiedzieć, czy rzeczywiście dochodzi do zmiany faz. Mam taki pomysł, żeby przejechać się z elektrozaworem odłączonym i zobaczyć co się będzie działo, a potem podać na stałe 12V i zrobić drugi przejazd. Potem porównać dane, zwłaszcza odczyty przepływomierza w zakresie 1800-4800.


To chyba nie jest dobry pomysł bo będziesz miał położenie wariatora tylko skrajne od samego początku więc nie zauważysz tej płynności pracy.

Dzisiaj nie mam jak ale jutro już napiszę jak to opisali w boschu jak ten elektrozawór działa przy jakich obrotach i kiedy się powinien włączyć a kiedy nie to wszystko tam jest ale już tego nie pamiętam. Więc jak możesz to się wstrzymaj z tym testem do jutra a bedziesz wiedział więcej.
Pozdrawiam



Bedboys



Kiedyś :

AR 156 1,6 TS --- Srebrna ---Teraz : AR 166 JTD --- Blu Odissea ---



Czasem na trasie spotykam prawdziwych szaleńców...

Pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi...

Czasem naprawdę ciężko ich wyprzedzić...

Awatar użytkownika
alterro
Posty: 226
Rejestracja: 09-06-2005 10:58
Lokalizacja: Warszawa, Puławy

Postautor: alterro » 24-04-2006 13:11

Bedboys pisze:To chyba nie jest dobry pomysł bo będziesz miał położenie wariatora tylko skrajne od samego początku więc nie zauważysz tej płynności pracy.

Dzisiaj nie mam jak ale jutro już napiszę jak to opisali w boschu jak ten elektrozawór działa przy jakich obrotach i kiedy się powinien włączyć a kiedy nie to wszystko tam jest ale już tego nie pamiętam. Więc jak możesz to się wstrzymaj z tym testem do jutra a bedziesz wiedział więcej.

Będę się bawił w sobotę tak więc mogę się wstrzymać. A jakie mogą być skutki jazdy z obróconym wałkiem? Silnik będzie miał problemy powyżej 5000, coś jeszcze?
Pozdrawiam,

Adam

AR 156 2.5V6 '02

IK@R #2652

Awatar użytkownika
amargro
Posty: 1839
Rejestracja: 11-03-2005 15:15
Lokalizacja: Zielonka k/W-wy

Postautor: amargro » 24-04-2006 20:06

alterro pisze:Czytałem Twoje sprawozdanie, ale Ty sprawdzałeś, czy ECU daje napięcie na elektrozawór. A ja chciałbym się dowiedzieć, czy rzeczywiście dochodzi do zmiany faz. Mam taki pomysł, żeby przejechać się z elektrozaworem odłączonym i zobaczyć co się będzie działo, a potem podać na stałe 12V i zrobić drugi przejazd. Potem porównać dane, zwłaszcza odczyty przepływomierza w zakresie 1800-4800.


Być może, ta instrukcja sprawdzenia zmiany faz podana powyżej ma jednak jakiś sens - uruchomienie elektrozaworu przy wolnych obrotach i obrócenie wałka, gdzie normalnie wałek rozrządu znajduje się w standardowym położeniu, może spowodować jakąś reakcję ("zająknięcie" się silnika) - a to by rzeczywiście wskazywało, że coś się zmieniło z fazami.
Ja zrobiłem taką próbę o jakiej myślisz - jechałem z odpiętą wtyczką elektrozaworu - jakiejś odczuwalnej różnicy nie zauważyłem, chociaż w tej chwili myślę, że z tego powodu iż przez ok. 2 minuty od odpalenia silnika ECU w ogóle nie daje napięcia do zaworu. Może jeszcze powtórzę tą próbę.

Bedboys pisze:jutro już napiszę jak to opisali w boschu jak ten elektrozawór działa przy jakich obrotach i kiedy się powinien włączyć a kiedy nie to wszystko tam jest


Ja też jestem tego ciekawy, więc czekam z niecierpliwością :wink:

Awatar użytkownika
alterro
Posty: 226
Rejestracja: 09-06-2005 10:58
Lokalizacja: Warszawa, Puławy

Postautor: alterro » 26-04-2006 20:49

Znalazłem jeszcze coś takiego http://forum.alfa156.net/forum/forum_posts.asp?TID=16466.
Dzisiaj zrobiłem podobnie: odpaliłem silnik i zapodałem +12 V elektromagnesowi i .....
absolutnie nic się nie stało :(
Tak więc muszę przyjrzeć się zaworkowi (ile może kosztować używany?). Najprawdopodobniej jest to przyczyna kiepskiego czasu przyspieszania na V biegu od 80 do 120 i ogólnie zamulenia w zakresie 2000 do 3000.

Bedboys, co z tym opisem? Nie możemy się doczekać :D
Pozdrawiam,

Adam

AR 156 2.5V6 '02

IK@R #2652

Awatar użytkownika
amargro
Posty: 1839
Rejestracja: 11-03-2005 15:15
Lokalizacja: Zielonka k/W-wy

Postautor: amargro » 26-04-2006 23:11

amargro pisze:Być może, ta instrukcja sprawdzenia zmiany faz podana powyżej ma jednak jakiś sens - uruchomienie elektrozaworu przy wolnych obrotach i obrócenie wałka, gdzie normalnie wałek rozrządu znajduje się w standardowym położeniu, może spowodować jakąś reakcję ("zająknięcie" się silnika) - a to by rzeczywiście wskazywało, że coś się zmieniło z fazami.


Zrobiłem dziś test według tej pierwszej procedury, najpierw zlokalizowałem odpowiedni przekaźnik, wyjąlem go, zdjąłem obudowę - jego styki nie były tak brudne jak na fotce z tego opisu, jednakże widać, że styki w tym przekaźniku ciężko pracują - co chwila załącza i wyłacza.
Przeczyściłem styki przekaźnika drobniutkim papierem ściernym, ale i tak zamieniłem go miejscami z przekaźnikiem pompy paliwa, bo po nim nie było widać pracy (załącza/wyłącza się tylko w czasie przekręcenia kluczyka) - przekaźnik na czas testu włożyłem w gniazdo bez obudowy.
Uruchomiłem silnik i przy pracującym na biegu jałowym, zwarłem na chwilę styki przekaźnika... nastąpiło "zająknięcie" silnika jak określa to autor procedury - wyraźnie dało się usłuszeć jakieś, powiedzmy kliknięcie a silnik na moment zmienił sposób pracy - czyli u mnie wszystko OK.
Poniżej fotka lokalizacji przekaźników - przynajmniej w moim aucie tak jest:

Obrazek

Awatar użytkownika
alterro
Posty: 226
Rejestracja: 09-06-2005 10:58
Lokalizacja: Warszawa, Puławy

Postautor: alterro » 27-04-2006 08:03

U mnie takiego przekaźnika nie ma (jak we wszystkich 1.8 i 2.0 oraz prawie wszystkich 1.6 TSach montowanych w 156), sygnał idzie prosto z ECU. Jednak wszystkie objawy wskazują na uszkodzony zawór elektromagnetyczny. Zastanawiam się tylko, jak długo z tym jeżdżę? Jeszcze jedno: czy też macie zalane olejem okolice owego zaworka?
Pozdrawiam,

Adam

AR 156 2.5V6 '02

IK@R #2652

Bedboys
Posty: 2915
Rejestracja: 04-10-2004 19:01
Lokalizacja: Olsztyn
Kontaktowanie:

Postautor: Bedboys » 27-04-2006 21:38

Jak obiecałem to opisuję czego się dowiedziałem a raczej sobie przypomniałem :
Układ sterowania wałkiem rozrządu:
Test 1 - rezystancja:
Wartość rezystancji przy odłączonej wtyczce pomiędzy zaciskami 1 i 2 – 10…14 Ohm

Test 2 – kontrola działania na biegu jałowym :
Silnik rozgrzany do temperatury ok. 80 st wszystkie odbiorniki wyłączone, wtyczka odłączona, zacisk 1 połączyć z masą, przewód z zacisku nr 2 podczas pracy silnika na wolnych obrotach podłączyć do plusa akumulatora – efekt zawór przełącza się słyszalnie, prędkość obrotowa silnika chwilowo znacznie spada

Test 3 – sprawdzanie napięcia zaworu:
Zmierzyć na podłączonej wtyczce i pracującym silniku napięcie pomiędzy zaciskiem 2 a masą
Warunki : silnik włączony, temperatura >60 st, prędkość obrotowa >2100/min,
Wartość żądana < 0,5 V

Test 4 – sprawdzanie napięcia zaworu sterowania:
Zapłon włączony przy odłączonej wtyczce podzespołu zmierzyć pomiędzy zaciskiem 1 i 2 – wartość 10…14V

W następujących warunkach NIE NASTĄPI zasterowanie zaworu:
Temperatura silnika < 60 st
Prędkość obrotowa < 2100 obr/min lub >5800 obr/min


Ale na nudziłem, jeżeli ktoś doczytał do końca to gratuluję wytrwania.
Pozdrawiam



Bedboys



Kiedyś :

AR 156 1,6 TS --- Srebrna ---Teraz : AR 166 JTD --- Blu Odissea ---



Czasem na trasie spotykam prawdziwych szaleńców...

Pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi...

Czasem naprawdę ciężko ich wyprzedzić...

Awatar użytkownika
amargro
Posty: 1839
Rejestracja: 11-03-2005 15:15
Lokalizacja: Zielonka k/W-wy

Postautor: amargro » 29-04-2006 13:32

Bedboys pisze:Ale na nudziłem, jeżeli ktoś doczytał do końca to gratuluję wytrwania.


IMHO nie nudzisz, ale kilku rzeczy nie rozumiem.

Bedboys pisze:Test 1 - rezystancja:
Wartość rezystancji przy odłączonej wtyczce pomiędzy zaciskami 1 i 2 – 10…14 Ohm


Według mojego manuala powinno być ok. 10 Ohm i u mnie tak jest.

Bedboys pisze:Test 2 – kontrola działania na biegu jałowym :
Silnik rozgrzany do temperatury ok. 80 st wszystkie odbiorniki wyłączone, wtyczka odłączona, zacisk 1 połączyć z masą, przewód z zacisku nr 2 podczas pracy silnika na wolnych obrotach podłączyć do plusa akumulatora – efekt zawór przełącza się słyszalnie, prędkość obrotowa silnika chwilowo znacznie spada


To samo uzyskałem nie odłączając wtyczki, natomiast zwierając styki przekaźnika wg mojego w/w opisu - Motronic 2.10.4 (przekaźnika nie ma przy systemie Motronic 1.55 - więc tu Twoja metoda godna polecenia).

Bedboys pisze:Test 3 – sprawdzanie napięcia zaworu:
Zmierzyć na podłączonej wtyczce i pracującym silniku napięcie pomiędzy zaciskiem 2 a masą
Warunki : silnik włączony, temperatura >60 st, prędkość obrotowa >2100/min,
Wartość żądana < 0,5 V


Wydaje mi się, że zastosowałeś nieodpowiednie znaki ">" przy temp. 60 st i rpm 2100 - IMHO powinny być znaki "<" - bo przy tych właśnie warunkach zawór nie otrzymuje napięcia sterowania. No i prędkość obrotowa to raczej nawet 1700-1800rpm.

Bedboys pisze:Test 4 – sprawdzanie napięcia zaworu sterowania:
Zapłon włączony przy odłączonej wtyczce podzespołu zmierzyć pomiędzy zaciskiem 1 i 2 – wartość 10…14V


Rozumiem, że w warunkach: temp. >60 st. i obroty powyżej 1700-1800rpm a pomiar na wtyczce, a nie na zaciskach elektrozaworu, bo przy odłaczonej wtyczce to zawór nie będzie miał w ogóle żadnego napięcia. Wartość według moich testów się wtedy zgadza, u mnie po wpięciu w nieodłączoną wtyczkę było ok. 12-13V.

Bedboys pisze:W następujących warunkach NIE NASTĄPI zasterowanie zaworu:
Temperatura silnika < 60 st
Prędkość obrotowa < 2100 obr/min lub >5800 obr/min


I tu by się potwierdzało, że wyżej zastosowałeś nieodpowiedni znak ">" zamiast "<" przy "60" i "2100" (raczej 1700-1800). Wartość >5800rpm to według moich obserwacji w moim aucie (choć jeszcze przy nie rozgrzanym całkiem silniku) to raczej 4000-4200rpm - być może zakres rośnie wraz z nagrzewaniem silnika.

Bedboys
Posty: 2915
Rejestracja: 04-10-2004 19:01
Lokalizacja: Olsztyn
Kontaktowanie:

Postautor: Bedboys » 29-04-2006 14:30

Też się zastanawiałem nad tymi znakami <,> czy są poprawnia mnie też się wydaje że powinno być odwrotnie w teście nr 3 ale napisąłem tak jak podaje książka tylko że to co podaje test 4 przeczy temu co podaje test 3 i odwrotnie ?? być moze to błąd w oprogramowani ale mogę to skonsultować dopiero w czwartek. Ale jest to tak prosty test że można go przeprowadzić tak jak napisąłem i ponownie z założeniem że znaki powinny być odwrotnie.
Pozdrawiam



Bedboys



Kiedyś :

AR 156 1,6 TS --- Srebrna ---Teraz : AR 166 JTD --- Blu Odissea ---



Czasem na trasie spotykam prawdziwych szaleńców...

Pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi...

Czasem naprawdę ciężko ich wyprzedzić...

Awatar użytkownika
alterro
Posty: 226
Rejestracja: 09-06-2005 10:58
Lokalizacja: Warszawa, Puławy

Konkluzja

Postautor: alterro » 29-04-2006 15:00

No więc dzisiaj miałem możliwość wyciągnięcia i obejrzenia zaworka. Pod zaworkiem jest kołek i sprężyna i w niej upatrywałem źródła problemu, ale okazała się dobra. Tak więc wziąłem pod lupę zaworek. Okazało się, że bolec, który naciska kołek delikatnie się zablokował (najprawdopodonie jakimś starym olejem), ale potraktowanie go WD-40 oraz +14V sprawiło, że wróciła mu ochota do działania. Po zamontowaniu (dołożyłem miedzianą podkładkę, aby ograniczyć wyciek oleju) przyszedł czas na próbę. Odpaliłem silnik, podłączyłem +14V do zaworka i ... reakcja była zgoła inna niż ostatnio. Tym razem silnik jabky zaczął się dławić. Operacja naprawy mechanizmu zmiennych faz rozrządu tak więc zakończyła się sukcesem. Potem przyszedł czas na próby drogowe: przyspieszanie na V 80-120, wcześniej 18.5s, teraz 14.9s 14.2s i 14.0s :D
Tak więc jeśli ktoś ma jeszcze wątpliwości, po co jest wariator, to mam nadzieję, że moje doświadczenie je rozwiało.
Pozdrawiam,

Adam

AR 156 2.5V6 '02

IK@R #2652

stratos37
Posty: 2
Rejestracja: 10-12-2015 14:51

elektrozawór zmiennych faz

Postautor: stratos37 » 29-01-2017 13:41

Witam, przepraszam, że nie to forum, ale w związku z tym, że są tu interesujące rzeczy dot. elektrozaworu zmiennych faz zdecydowałem się napisać.
Laguna IIphI 1,8 16V, sprawdziłem napięcie na wtyczce elektrozaworu, po włączeniu zapłonu pojawia się napięcie 12V, po wymontowaniu
i podłączeniu do zasilacza 12V za każdym razem działa tzn. przesuwa się kilka mm i robi się taka około 1mm szczelinka, oporność elektrozaworu około 8 Ohm - według opisów na forach zachowuje się prawidłowo.
Po wykasowaniu błędów ddt i po uruchomieniu silnika pokazuje się nw. błąd (screen), co ciekawe, że po wykasowaniu błędu, nie muszę uruchamiać silnika, wystarczy, że wyłączę i włączę zapłon - również pojawia się ten sam błąd. Co radzisz ? Z góry dzięki za podpowiedzi.

Dodatkowo chciałem się zapytać, jak to jest ze sterowaniem ww. elektrozaworu, z tego co się zdążyłem dowiedzieć, sterowny jest masą. Jednego nie rozumiem, ponieważ po zapłonie, gdy mierzę miernikiem elektronicznym jest 12V, a gdy podłączę wyjęty elektrozawór nie porusza się, gdy podłączę żarówkę, też nie świeci, we wtyczce jest 12V, a elektrozawór nie działa, ani żarówka. Na mój rozum to tak powinno być i to dla mnie jest jasne jak
w czujniku ciśnienia wspomagania, przez jego piny jest przekazywana masa (-) na powiedzmy jakiś tam pin w sterowniku sagem, a tu jest niby 12V a nic nie mogę podłączyć - jak to jest?

stratos37
Posty: 2
Rejestracja: 10-12-2015 14:51

Elektrozawór zmiennych faz

Postautor: stratos37 » 29-01-2017 20:30

Elektrozawór zmiennych faz
Sprawdziłem w czasie jazdy podłączając żarówkę, czy jest sterowanie - potwierdzam, praktycznie za każdym razem gdy dodaję gazu żarówka świeci, noga z gazu - gaśnie.
Podłączając (+) z wtyczki elektrozaworu (oczywiście wtyczka wypięta) oraz (-) z masy samochodu żarówka świeci (nie ma znaczenia czy zapłon włączony czy wyłączony.
Podłączając (+) z akumulatora oraz (-) z masy samochodu na wyłączonym silniku słychać działanie (cykanie) elektrozaworu, natomiast w czasie pracy silnika słyszałem tyrkotanie.

Martwi mnie to, że nie widzę żadnej różnicy w pracy silnika (postój/jazda) niezależnie, czy wtyczka podłączona/odłączona od elektrozaworu - nie wiem, czy powinna być jakaś różnica w pracy silnika, a może mam coś nie tak.


Wróć do „Porozmawiajmy o Alfie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 17 gości