Drążek stablizatora 156

Pytania, porady i opinie.

Moderator: Moderatorzy

mptasins
Posty: 90
Rejestracja: 12-01-2005 08:03
Lokalizacja: Płock

Drążek stablizatora 156

Postautor: mptasins » 29-03-2007 17:40

Witam
Po wymianie whaczy itd.. stwierdziłem, że nadal głucho stuka mi zawieszenie na nierównościach. Dziś przy zmianie opon (zdjęte oba koła) stwierdziłem, że stablizatro ma "poprzeczny" luz i właśnie podobnie stuka przy ruszaniu ręką.
Pytanie, czy minimalny luż poprzeczny stablizatora to normalka ?

mptasins
Alfa 156 SW 2.4 JTD '02

Bedboys
Posty: 2915
Rejestracja: 04-10-2004 19:01
Lokalizacja: Olsztyn
Kontaktowanie:

Postautor: Bedboys » 29-03-2007 19:56

żaden luz stabilizatora nie jest normalny - świadczy to tylko o jednym gumy na stabilizatorze mają dość.
Pozdrawiam

Bedboys

Kiedyś :
AR 156 1,6 TS --- Srebrna ---Teraz : AR 166 JTD --- Blu Odissea ---

Czasem na trasie spotykam prawdziwych szaleńców...
Pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi...
Czasem naprawdę ciężko ich wyprzedzić...

mptasins
Posty: 90
Rejestracja: 12-01-2005 08:03
Lokalizacja: Płock

Postautor: mptasins » 29-03-2007 21:15

Bedboys pisze:żaden luz stabilizatora nie jest normalny - świadczy to tylko o jednym gumy na stabilizatorze mają dość.

Fakt, gdy szarpałem za stablizator, dźwięk jaki wydawał w połączeniu z resztą bolidu wydał mi się znajomo bliski :evil:
Czytałem twoje poprzednie posty z których wynika jedno, że aby wymienic gumy, trzeba wywlec stablizator na zewnątrz samochodu, a to już nie jest takie proste. Z tego co pisałeś to nie jest taka prosta operacja. Na czym polega wymiana gum (rozgięcie oryginalnych krawędzi mocowań, wybicie starych gum, nałożenie nowych, ponowne zagięcie krawędzi....)? Ile czasu może zając cała operacja?
Co sądzisz o zakupie nowego stablizatora? Znazłem gościa co ma je za 260 zł (podobno takie same do wszystkich wersji silnikowych 156 i 147, pewnie poza GT)!
mptasins
Alfa 156 SW 2.4 JTD '02

Bedboys
Posty: 2915
Rejestracja: 04-10-2004 19:01
Lokalizacja: Olsztyn
Kontaktowanie:

Postautor: Bedboys » 29-03-2007 22:03

Trochę tanio 260 zł to połowa ceny nowego, i nie tylko GTA ma inny stabilizator, niestety nie wiem jakie wersje mają grubszy a jakie cieńszy.
Faktycznie wyjęcie stabilizatora to trochę zabawy typu opuszczenie ławy z silnikiem o kilka cm w dół - ogólnie z 2 godz. zabawy. Wyjęcie gum najlepiej poprzez rozwiercenie lub rozbicie obejm, nie trzeba ich zpowrotem zbijać wystraczy skręcić na śruby mocujące do ławy i bedzie OK. Gumy kosztują ok 50 zł sam musisz ocenić czy się opłaca nowy czy naprawa starego.
Pozdrawiam



Bedboys



Kiedyś :

AR 156 1,6 TS --- Srebrna ---Teraz : AR 166 JTD --- Blu Odissea ---



Czasem na trasie spotykam prawdziwych szaleńców...

Pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi...

Czasem naprawdę ciężko ich wyprzedzić...

pandera
Posty: 7
Rejestracja: 30-12-2004 17:23

Postautor: pandera » 01-09-2007 22:32

mnie też czeka robienie stabilizatora.. w związku z tym mam pytanko, czy ktoś może polecić jakiś warsztat w Poznaniu, który zrobi gumy na stabilizatorze w 156 i do tego będzie wiedział lepiej ode mnie o co chodzi? bo kiedyś dodzwoniłem się do warsztatu (z polecenia!!!) któremu ja musiałem mówić co się wymienia w trakcie przeglądu i jestem od tego czasu nieufny :)

Awatar użytkownika
bartaz156
Posty: 289
Rejestracja: 30-08-2006 19:28
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: bartaz156 » 02-09-2007 20:27

pandera pisze:mnie też czeka robienie stabilizatora.. w związku z tym mam pytanko, czy ktoś może polecić jakiś warsztat w Poznaniu, który zrobi gumy na stabilizatorze w 156 i do tego będzie wiedział lepiej ode mnie o co chodzi? bo kiedyś dodzwoniłem się do warsztatu (z polecenia!!!) któremu ja musiałem mówić co się wymienia w trakcie przeglądu i jestem od tego czasu nieufny :)


Jeżeli chcesz wymienić same gumy to w samym Poznaniu będzie ciężko bo mało który serwis lub warsztat chce sie takiej operacji podjąć - większość niestety chce wymieniać cały stabilizator :cry:
Ale w Łęczycy pod Poznaniem (za Luboniem w stronę Rogalina albo Mosiny) jest ASO Fiata gdzie bez problemu podeją sie takiej operacji i naprawdę znają się na rzeczy - to pasjonaci włoszczyzny - szególnie jeden z nich, który ma kilka Alf m.in. jedyną w Polsce AR Montreal. Serwis nazywa się ASO Nagórscy (http://www.asonagorscy.best.net.pl/).
Wymieniałem gumy u nich jakieś 2 miesiące temu i za wszystko łącznie z gumami zapłaciłem około 300zł.
Alfa Romeo 156 2.4 JTD - Azzurro Fantasia

mptasins
Posty: 90
Rejestracja: 12-01-2005 08:03
Lokalizacja: Płock

Postautor: mptasins » 04-09-2007 21:52

Bedboys pisze:Trochę tanio 260 zł to połowa ceny nowego, i nie tylko GTA ma inny stabilizator, niestety nie wiem jakie wersje mają grubszy a jakie cieńszy.
Faktycznie wyjęcie stabilizatora to trochę zabawy typu opuszczenie ławy z silnikiem o kilka cm w dół - ogólnie z 2 godz. zabawy. Wyjęcie gum najlepiej poprzez rozwiercenie lub rozbicie obejm, nie trzeba ich zpowrotem zbijać wystraczy skręcić na śruby mocujące do ławy i bedzie OK. Gumy kosztują ok 50 zł sam musisz ocenić czy się opłaca nowy czy naprawa starego.

Witaj
Zamierzam podejś do sprawy. Proszę opisz dokładnie jak rozebrac te obejmy aby nadawały sie do ponownego skręcenia (wiem że mechanicy nie lubią jak ktos ich poucza, lecz mały instruktarz nie zaszkodzi)!
Co sądzisz o gumach od www.carhard.pl ? Czy warto przepłacac ( 10 zeta za dwie gumki :roll: !), czy tez cos dopasowac w niżeszj cenie ?
Alfa 156 SW 2.4 JTD '02

mptasins
Posty: 90
Rejestracja: 12-01-2005 08:03
Lokalizacja: Płock

Postautor: mptasins » 04-09-2007 22:01

mptasins pisze:
Bedboys pisze:Trochę tanio 260 zł to połowa ceny nowego, i nie tylko GTA ma inny stabilizator, niestety nie wiem jakie wersje mają grubszy a jakie cieńszy.
Faktycznie wyjęcie stabilizatora to trochę zabawy typu opuszczenie ławy z silnikiem o kilka cm w dół - ogólnie z 2 godz. zabawy. Wyjęcie gum najlepiej poprzez rozwiercenie lub rozbicie obejm, nie trzeba ich zpowrotem zbijać wystraczy skręcić na śruby mocujące do ławy i bedzie OK. Gumy kosztują ok 50 zł sam musisz ocenić czy się opłaca nowy czy naprawa starego.

Witaj
Zamierzam podejś do sprawy. Proszę opisz dokładnie jak rozebrac te obejmy aby nadawały sie do ponownego skręcenia (wiem że mechanicy nie lubią jak ktos ich poucza, lecz mały instruktarz nie zaszkodzi)!
Co sądzisz o gumach od www.carhard.pl ? Czy warto przepłacac ( 100 zeta za dwie gumki :roll: !), czy tez cos dopasowac w niżeszj cenie ?
Alfa 156 SW 2.4 JTD '02

mptasins
Posty: 90
Rejestracja: 12-01-2005 08:03
Lokalizacja: Płock

Re: Drążek stablizatora 156

Postautor: mptasins » 16-11-2007 07:54

mptasins pisze:Witam
Po wymianie whaczy itd.. stwierdziłem, że nadal głucho stuka mi zawieszenie na nierównościach. Dziś przy zmianie opon (zdjęte oba koła) stwierdziłem, że stablizatro ma "poprzeczny" luz i właśnie podobnie stuka przy ruszaniu ręką.
Pytanie, czy minimalny luż poprzeczny stablizatora to normalka ?

mptasins

P.S. End of Story: Muszę się z wami podzielić radością: WŁAŚNIE NASTAŁA CISZA w moim bolidzie!!!! Wymiana na poliuretan. Trochę to trwało zanim się zebrałem ! Opłacało się ! To jest to ! Pamiętajcie: jeśli ktoś kogo będziecie rozważać jako potencjalny wykonawca takiej roboty roboty powie wam, że czynność ta zajmuje godzinę i kosztuje 80 zł, dajcie sobie spokój z takim warsztatem !
Alfa 156 SW 2.4 JTD '02

tomass
Posty: 609
Rejestracja: 21-06-2007 10:09
Lokalizacja: Lublin
Kontaktowanie:

Re: Drążek stablizatora 156

Postautor: tomass » 16-11-2007 09:37

mptasins pisze:P.S. End of Story: Muszę się z wami podzielić radością: WŁAŚNIE NASTAŁA CISZA w moim bolidzie!!!! Wymiana na poliuretan. Trochę to trwało zanim się zebrałem ! Opłacało się ! To jest to !

taa potwierdzam w 100% ;-) jestem tydzięń po wymianie, jeździ się bardzo cicho ;-) 100% satysfakcji ;-)
była 156 Obrazek 1,8TS `02
zafira B 1,9 cdti (powered by alfa romeo)

mptasins
Posty: 90
Rejestracja: 12-01-2005 08:03
Lokalizacja: Płock

Re: Drążek stablizatora 156

Postautor: mptasins » 17-11-2007 22:25

tomass pisze:
mptasins pisze:P.S. End of Story: Muszę się z wami podzielić radością: WŁAŚNIE NASTAŁA CISZA w moim bolidzie!!!! Wymiana na poliuretan. Trochę to trwało zanim się zebrałem ! Opłacało się ! To jest to !

taa potwierdzam w 100% ;-) jestem tydzięń po wymianie, jeździ się bardzo cicho ;-) 100% satysfakcji ;-)

Kodeks Alfisty: Przy wymianie dolnych wahaczy zawsze wymiana poduszek stablizatora!
Alfa 156 SW 2.4 JTD '02

Awatar użytkownika
cysio156
Posty: 78
Rejestracja: 11-11-2007 21:10
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontaktowanie:

Re: Drążek stablizatora 156

Postautor: cysio156 » 06-12-2007 11:52

Ja w ASO w Bielsku-Białej zrobiłem regenarcję drązka stabilizator za 158zł. Zastosowali swój paten (?) i stwierdzili, że jest to tańsze a co więcej, wytrzyma więcej niż nowy drążek czy gumy.

tomass
Posty: 609
Rejestracja: 21-06-2007 10:09
Lokalizacja: Lublin
Kontaktowanie:

Re: Drążek stablizatora 156

Postautor: tomass » 06-12-2007 14:32

cysio156 pisze:Ja w ASO w Bielsku-Białej zrobiłem regenarcję drązka stabilizator za 158zł. Zastosowali swój paten (?) i stwierdzili, że jest to tańsze a co więcej, wytrzyma więcej niż nowy drążek czy gumy.

pewnie pozbawili twoje auto stabilizatora :D
była 156 Obrazek 1,8TS `02
zafira B 1,9 cdti (powered by alfa romeo)

spark1.8
Posty: 218
Rejestracja: 20-01-2006 09:53

Re: Drążek stablizatora 156

Postautor: spark1.8 » 07-12-2007 11:19

ten patent to podłożenie pod istniejące gumy podkładek wyciętych z np. chlapaczy od malucha :idea: Podobno to się sprawdza i jest bardzo skuteczne.
156 1.8 TS, Rosso Proteo

Awatar użytkownika
cysio156
Posty: 78
Rejestracja: 11-11-2007 21:10
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontaktowanie:

Re: Drążek stablizatora 156

Postautor: cysio156 » 07-12-2007 17:54

spark1.8 pisze:ten patent to podłożenie pod istniejące gumy podkładek wyciętych z np. chlapaczy od malucha :idea: Podobno to się sprawdza i jest bardzo skuteczne.


NO rzeczywiście coś w tym stylu. Narazie jest spokój ale przejechane zaledwie 2000tys.

Awatar użytkownika
moondee
Posty: 215
Rejestracja: 04-09-2004 23:00
Lokalizacja: Skarżysko-Kamienna
Kontaktowanie:

Postautor: moondee » 08-12-2007 10:52

Ja widziałem patent z wbijaniem gwoździ w te gumy ... zbrodnia!!!
AR 156 2.0 Selespeed, urodzona w 2000r, silver, 224kkm, FL
Mini Cooper 2002r, silver, 82kkm

mptasins
Posty: 90
Rejestracja: 12-01-2005 08:03
Lokalizacja: Płock

Re: Drążek stablizatora 156

Postautor: mptasins » 26-08-2009 14:10

tomass pisze:
mptasins pisze:P.S. End of Story: Muszę się z wami podzielić radością: WŁAŚNIE NASTAŁA CISZA w moim bolidzie!!!! Wymiana na poliuretan. Trochę to trwało zanim się zebrałem ! Opłacało się ! To jest to !

taa potwierdzam w 100% ;-) jestem tydzięń po wymianie, jeździ się bardzo cicho ;-) 100% satysfakcji ;-)

C.D story, i niestety stało się ! Znów gumy do wymiany. Słychać jak diabli, ponadto po podniesionu samochodu ręką chodzi na boki jak diabli. Nie pomogło poliuretany itd... Przejechałem nieco ponad 30 tys. ! Do tego prawy wahacz, sworzeń skrzypi jak stare wierzeje , a miesiąc temu załozyłem poliuretany na górne wahacze ! Do tego drążek kierowniczy do wymiany, luzy i koło lata na boki, facet z diagnostyki nie chciał zabrać się za ustawianie zbieżności. Napinacz paska wieloklinowego do wymiany, gwiżdże i świszcze . Praktycznie co miesiąc 1 tys. z grzywy ! itd... itd... LITOŚCI , TRAGEDIA!!!!
Alfa 156 SW 2.4 JTD '02

Awatar użytkownika
Michal
Posty: 3910
Rejestracja: 30-08-2004 22:31
Lokalizacja: Lublin / Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Michal » 26-08-2009 16:42

możesz mieć coś nie tak z symetrią konstrukcji. Sądzę tak, bo zarówno ja jak i paru innych ludzi tutaj przejździło tysiące kilometrów na PU i nic nie wychodziło oprócz skrzypienia, które jest raczej znośne. Sam przejeździłem na PU około 40k km i nie było żadnych problemów ...
wcześniej:
YUGO 65 1.3 (ZASTAVA) '86 - 1994-1997
AR 146 1,4 boxer '97 - 1997-1999
AR 156 2,0 TS '98 - 2000-2001
AR 156 2,5 V6 '99 - 2001-2004
AR 156 GTA '03 - 2006-2009
AR 159 3,2V6 Q4 ti '07 - 2009-2014
teraz:
Fiat Sedici 2,0 MultiJet
Maserati Ghibli SQ4

tomass
Posty: 609
Rejestracja: 21-06-2007 10:09
Lokalizacja: Lublin
Kontaktowanie:

Postautor: tomass » 27-08-2009 09:57

u mnie tuleje PU na stbilizatorze wytrzymały 45 tys km, po tym jak wytarły metal w miejscu swojej pracy- drążek zniszczony. Na allegro w tej chwili nówka oryginał kosztuje 170 pln- działa super :) PU w górnych wahaczach... to inna historia, mnie nie stysfakcjonowały. Zostały jeszcze tuleje w poprzecznych tylnych- tam jak narazie cisza.
była 156 Obrazek 1,8TS `02
zafira B 1,9 cdti (powered by alfa romeo)

mptasins
Posty: 90
Rejestracja: 12-01-2005 08:03
Lokalizacja: Płock

Postautor: mptasins » 28-08-2009 13:41

tomass pisze:u mnie tuleje PU na stbilizatorze wytrzymały 45 tys km, po tym jak wytarły metal w miejscu swojej pracy- drążek zniszczony. Na allegro w tej chwili nówka oryginał kosztuje 170 pln- działa super :) PU w górnych wahaczach... to inna historia, mnie nie stysfakcjonowały. Zostały jeszcze tuleje w poprzecznych tylnych- tam jak narazie cisza.

Zawieszenie w AR 156 z silnikiem 2.4 jtd to PROTOTYP. Ten motor jednak waży, a zawiecha jest ta sama co dla silnika 1.6 l !!!! Jedno jest pewne , do okresowych czynności firma AR powinnna dodać co 60 tys. wymiana skrzypiącego zawieszenia. Rozbawiają mnie komentarze w ofertach sprzedarzy AR 156 " nic nie skrzypi, nic nie puka" , zapominają dodać "za 15 tys. km zacznie skrzypieć , zacznie pukać , zawiszenie zacznie WRZESZCZEĆ :roll: . Koncer AR poiwnien dokładać do napraw , samochodów, kupionych za grube tys . zł !!! PS. to już mój trzeci komplet górnych wahaczy marki TRW !!
Alfa 156 SW 2.4 JTD '02


Wróć do „Porozmawiajmy o Alfie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 43 gości