Czy to koniec sprzęgła??

Pytania, porady i opinie.

Moderator: Moderatorzy

sliniak1
Posty: 66
Rejestracja: 06-11-2006 17:34
Lokalizacja: Siemianowice ŚL.

Czy to koniec sprzęgła??

Postautor: sliniak1 » 21-12-2007 09:26

Witam wszystkich. Dopadała mnie chyba sprawa sprzęgła?
Objawy: od wczoraj na pierwszym biegu bardzo drży przy ruszaniu , na drugim czasami też, bardzo ciężko wchodzą biegi, wydaje mi się że auto straciło troche mocy no i czasami przy zmianie biegów na 3 lub 4 troche zgrzytnie. Aby uniknąć drżenia musze minimalnie puścić sprzęgło i praktycznie ruszać bez gazu. Dzięki za pomoc.

Proszę Was o uwagi. Interesuje mnie :
1. jakiego typu jest ta awaria
2. Jakie części do wymiany
3. ILE TO KOSZTUJE ::(((
4. Ewentualne konsekwencje
5.Ile moge z tym jeździć, bo na święta auto potrzebne .?
AR 156 SW 1,9JTD 2002r AZZURO GABIANO

filip13
Posty: 604
Rejestracja: 13-09-2006 21:37
Lokalizacja: warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: filip13 » 21-12-2007 12:56

Jest to tak jak napisałes awaria sprzegła
musisz zmienic komplet Tarcze Docisk i Lozysko i wysprzeglik
Dokladnie w twoim sprzegle wysypala sie tarcza i sprezynki w niej napewno
Ile bedzie kosztowalo nie wiem bo nie wiem jakie masz auto :(
Konsekwencje tego jak tego teraz nie zrobisz; Moze okazac sie ze wcale nie ruszysz.
i yyym najlepiej wogole nie jezdzic bo moze sie okazac ze nigdzie nie dojedziesz

andreas156
Posty: 41
Rejestracja: 31-08-2004 19:47
Lokalizacja: Wrocław / Mielec

Postautor: andreas156 » 21-12-2007 14:55

Witam,

A propo kosztow takiej operacji (niecaly miesiac temu Alfa dostala nowe sprzeglo po 156tys. km z powodu padnietego aktywatora):
Aktywator 240, Olej do Skrzyni 90, Sprzeglo kompletne 569, Wymiana sprzegla 488 - ceny z Vat'em (Wroclaw - nie ASO)

Pozdrawiam,
Andrzej

PS. Warto bylo: sprzeglo i lewarek chodza lekko a i pare konikow chyba wrocilo.
--------
AR156 1.6 1998 SportPack II

rafaellok
Posty: 23
Rejestracja: 27-11-2007 00:02

Postautor: rafaellok » 24-12-2007 01:57

Witam,
u mnie jakoś od dwóch miesięcy coś podobnego sie dzieje przy ruszaniu... z tym ze dość zmiennie, czasem dość dobrze wyczuwalne jest szarpanie, a czasem bardzo słabo, choć jednak cały czas czuć ze nie ma tej płynności w porównaniu z innymi autami którymi czasem gdzieś sie przejadę...
W związku z tym, że ostatnio przy temperaturach troszke poniżej O st.C występuję tylko bardzo delikatnie wyczuwalne szarpanie, wstrzymuję sie z wymianą do czasu jak rzeczywiście bedzie to upierdliwe...
Jak sie pytałem i Inter Carsie to po zniżkach miał bym kompletne sprzęgło za jakieś 670,00zł... troszke by zabolało ale powoli oswajam sie ze zblizającym sie wydatkiem... :-(

Mam pytanie: w związku z tym, że takie oznaki pracy sprzęgła rzucają podejrzenie na tarczę sprzęgła i jej sprężynki..., czy może ktoś przerabiał wymianę samej tarczy?

Pozdrawiam

Bedboys
Posty: 2915
Rejestracja: 04-10-2004 19:01
Lokalizacja: Olsztyn
Kontaktowanie:

Postautor: Bedboys » 24-12-2007 11:28

rafaellok pisze:Mam pytanie: w związku z tym, że takie oznaki pracy sprzęgła rzucają podejrzenie na tarczę sprzęgła i jej sprężynki..., czy może ktoś przerabiał wymianę samej tarczy?


Oczywiście że można wymienić samą tarczę - tylko po co ?? jeżeli tarcza ma już dość to i dociskowi pewnie niewiele brakuje - szkoda płacić dwa razy za tą samą robotę.
Ja też przymierzam się do zmiany sprzęgła ( ten sam objaw) ale zrobię kompleksowo: tarcza, docisk, łożysko, uszczelniacz na wale i regeneracja koła dwumasowego ( nowe za drogie :)). Uważam że z wyjęciem skrzyni jest za dużo roboty aby rozkładać naprawę na raty.
Pozdrawiam

Bedboys

Kiedyś :
AR 156 1,6 TS --- Srebrna ---Teraz : AR 166 JTD --- Blu Odissea ---

Czasem na trasie spotykam prawdziwych szaleńców...
Pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi...
Czasem naprawdę ciężko ich wyprzedzić...

filip13
Posty: 604
Rejestracja: 13-09-2006 21:37
Lokalizacja: warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: filip13 » 24-12-2007 12:34

rafaellok pisze:Witam,
u mnie jakoś od dwóch miesięcy coś podobnego sie dzieje przy ruszaniu... z tym ze dość zmiennie, czasem dość dobrze wyczuwalne jest szarpanie, a czasem bardzo słabo, choć jednak cały czas czuć ze nie ma tej płynności w porównaniu z innymi autami którymi czasem gdzieś sie przejadę...
W związku z tym, że ostatnio przy temperaturach troszke poniżej O st.C występuję tylko bardzo delikatnie wyczuwalne szarpanie, wstrzymuję sie z wymianą do czasu jak rzeczywiście bedzie to upierdliwe...
Jak sie pytałem i Inter Carsie to po zniżkach miał bym kompletne sprzęgło za jakieś 670,00zł... troszke by zabolało ale powoli oswajam sie ze zblizającym sie wydatkiem... :-(

Mam pytanie: w związku z tym, że takie oznaki pracy sprzęgła rzucają podejrzenie na tarczę sprzęgła i jej sprężynki..., czy może ktoś przerabiał wymianę samej tarczy?

Pozdrawiam

Mozesz wymienic sama tarcze ale nie licz na to ze po tej wymianie nie bedzie trzeba zrobic np lazyska z wysprzeglikiem jesli to alfa 156 To juz wogole sie nie oplaca robic jednej rzeczy Absolutnie! Nie polecam Mozesz tylko pograzyc sie w wydatkach. Choc to bardzo miłe ze chcesz dac wiecej zarobic mechanikom :D

rafaellok
Posty: 23
Rejestracja: 27-11-2007 00:02

Postautor: rafaellok » 24-12-2007 23:26

filip13 napisał:
Choc to bardzo miłe ze chcesz dac wiecej zarobic mechanikom


czyżby kolega był mechanikiem... ;-) hehe
mój wstepnie mi zawołał 200zł za wymianę sprzęgła, ale poczekam może do wiosny... jeśli sie stan oczywiście nie pogorszy...
zastanawiam sie nad własnoręczną wymianą sprzęgła i zapewne będzie kompletne... (mam ku temu w garażu chyba nienajgorsze warunki i już w nim wyciągałem kiedyś skrzynie z poczciwego Escorta...)


Bedboys napisał:
Ja też przymierzam się do zmiany sprzęgła ( ten sam objaw) ale zrobię kompleksowo: tarcza, docisk, łożysko, uszczelniacz na wale i regeneracja koła dwumasowego ( nowe za drogie ). Uważam że z wyjęciem skrzyni jest za dużo roboty aby rozkładać naprawę na raty.


uszczelniacz na wale (lub od strony skrzyni) zapewne też bede musial wymienic bo widze ze sie poci troche jakos w pobliżu... no i gumy na stabilizatorze dostanie nowe przy okazji...


Mam tylko jeszcze jedno pytanie odnośnie koła zamachowego dmumasowego:

otóż z tego co sie orientuję to nie we wszystkich JTD były koła zamachowe dwumasowe... bodajże w czyimś poscie wyczytałem kiedyś że w 1.9JTD 8V 105KM podobno ono nie wystepuje, jest zwykłe koło zamachowe które co najwyżej mozna minimalnie przetoczyć w miejscu styku z tarczą zaleznie od widocznych wytarć... i wydaje mi sie ze w moim też tak jest...
1.9JTD 8V 105KM - produkcja marzec 2000 rok...
Czy jest ktoś w stanie mi to potwierdzić zanim ściągnę skrzynie i sam sie o tym przekonam??? ;-)

Dzięki z góry

Awatar użytkownika
chunkpunk
Posty: 533
Rejestracja: 07-05-2005 12:19
Lokalizacja: z okolic gorzowa wlkp

Postautor: chunkpunk » 25-12-2007 21:59

200 pln tanoio :)
1.9 toroche wiecej miejsca niz 2.4 wiec jako tako ale sprzeglo alfa to maskara samemu, najlepiej podnosnik , bez podnosnika do dziasiaj mam gozy na glowie :)
2mas bylo toak i tak sprawdz w eperze dokladnie bo chyba nikt nie wie kiedy wymieniono na 2masa
1 mas teoretycznie mozna prztoczyc ale kto to wywazy dokladnie ? jak zle przejedzie to dopiero bedzie bic przy ruszaniu
159 2.4 240/460
AR 156 3.2GTA (LokiecStyle)
Bravka 1.2 zielonka(Po pietruszke)
Ghibli 2.8 Bi-Turbo(Panzerwagen Killer)
(156 2.4 Grafittowy klekot 180/380) sprzedana

rafaellok
Posty: 23
Rejestracja: 27-11-2007 00:02

Postautor: rafaellok » 27-12-2007 00:05

do chunkpunk
Zgadza sie ze przy koniecznym większym przetoczeniu to jest duze ryzyko... oczywiście z tym zeby pozostało wywazenie...

wyszło mi z epera coś takiego: 46534965 - KOŁO ZAMACHOWE
ale czy to jest dwumas???



Bedboys napisał:
Ja też przymierzam się do zmiany sprzęgła ( ten sam objaw) ale zrobię kompleksowo: tarcza, docisk, łożysko, uszczelniacz na wale i regeneracja koła dwumasowego ( nowe za drogie...


powiedz mi jak wygląda sprawa z regeneracją koła dwumasowego, tzn. koszt..., co tam się wymienia...,

Dzięki

Bedboys
Posty: 2915
Rejestracja: 04-10-2004 19:01
Lokalizacja: Olsztyn
Kontaktowanie:

Postautor: Bedboys » 27-12-2007 12:29

rafaellok pisze:powiedz mi jak wygląda sprawa z regeneracją koła dwumasowego, tzn. koszt..., co tam się wymienia...,


Samemu nie robisz nic, po prostu wysyłasz ( lub wieziesz ) koło do warsztatu który je regeneruje ( znajdziesz na allegro lub google), najczęściej dostajesz drugie po regeneracji i już załatwione
Pozdrawiam



Bedboys



Kiedyś :

AR 156 1,6 TS --- Srebrna ---Teraz : AR 166 JTD --- Blu Odissea ---



Czasem na trasie spotykam prawdziwych szaleńców...

Pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi...

Czasem naprawdę ciężko ich wyprzedzić...

filip13
Posty: 604
Rejestracja: 13-09-2006 21:37
Lokalizacja: warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: filip13 » 27-12-2007 21:50

rafaellok pisze:filip13 napisał:
Choc to bardzo miłe ze chcesz dac wiecej zarobic mechanikom


czyżby kolega był mechanikiem... ;-) hehe
mój wstepnie mi zawołał 200zł za wymianę sprzęgła, ale poczekam może do wiosny... jeśli sie stan oczywiście nie pogorszy...
zastanawiam sie nad własnoręczną wymianą sprzęgła i zapewne będzie kompletne... (mam ku temu w garażu chyba nienajgorsze warunki i już w nim wyciągałem kiedyś skrzynie z poczciwego Escorta...)


Bedboys napisał:
Ja też przymierzam się do zmiany sprzęgła ( ten sam objaw) ale zrobię kompleksowo: tarcza, docisk, łożysko, uszczelniacz na wale i regeneracja koła dwumasowego ( nowe za drogie ). Uważam że z wyjęciem skrzyni jest za dużo roboty aby rozkładać naprawę na raty.


uszczelniacz na wale (lub od strony skrzyni) zapewne też bede musial wymienic bo widze ze sie poci troche jakos w pobliżu... no i gumy na stabilizatorze dostanie nowe przy okazji...


Mam tylko jeszcze jedno pytanie odnośnie koła zamachowego dmumasowego:

otóż z tego co sie orientuję to nie we wszystkich JTD były koła zamachowe dwumasowe... bodajże w czyimś poscie wyczytałem kiedyś że w 1.9JTD 8V 105KM podobno ono nie wystepuje, jest zwykłe koło zamachowe które co najwyżej mozna minimalnie przetoczyć w miejscu styku z tarczą zaleznie od widocznych wytarć... i wydaje mi sie ze w moim też tak jest...
1.9JTD 8V 105KM - produkcja marzec 2000 rok...
Czy jest ktoś w stanie mi to potwierdzić zanim ściągnę skrzynie i sam sie o tym przekonam??? ;-)

Dzięki z góry


w alfie 156? za 200? To tanio w 166 poszedl bym na to ale w 156 nie ma takiej opcji. Po za tym nie lepiej zrobic raz i miec z glowy wszystko raz na dobre dostac gwarancje i wogole Mysle ze Twoje opcjonalne wyjscia naprawy sa nieoplacalne To lepiej nic nie rob poczekaj i zrob sobie wszystko Tak naprawde mimo kosztow wiekszych oplaca sie bardziej mam kilka samochodow, ktore wymienily w 156 sprzeglo bez wysprzegloka z lozyskiem w teesie i kurcze jednemu lozysko drugiemu wysprzeglik i i tak potem po kims skrzynie sciaglem i koszty znow byly spowrotem w rezultacie drozej wynioslo to kazdego, niz by raz zrobil komplet wszystko raz na dobre.

rafaellok
Posty: 23
Rejestracja: 27-11-2007 00:02

Postautor: rafaellok » 27-12-2007 22:44

do filip13
wiem ze 200zł za wymianę sprzęgła to niedrogo (ale to tak dla mnie ;-)) Poza tym Kutno to nie Warszawa i nie ASO które zdziera jak cholera, a mechanik który ma po pierwsze doświadczenie, w domu warsztat, przy nim codziennie kilka autek czeka na naprawe... bo co do pewności ze gość zna sie na robocie to mam tą pewność.. przezył swego rodzaju szkołe zycia, a może raczej przekonał mnie do siebie jak walczył z ojca Volvem S40 gdy nikt nie potrafił zlikwodować kompresji w ukladzie chłodzenia...wszyscy sie poddawali, wymieniali szczelki, spawali głowice,itd.itp.; sam rozbierał silnik chyba ze trzy razy az znalazł usterkę bloku... wczesniej ten blok inni sprawdzali na przeróżne sposoby i byli pewni ze jest ok... i teraz samochodzik bryka bez problemu...
niedawno kierowca z mojej firm wymieniał w swoim Nissanie 100NX (zgadza sie stary ale tez troszke pracki jest) kompletne sprzęgło za 100zł... myśle ze w Warszawie pewnie nie chcieli by nawet popatrzeć na tez samochód...

jak bede wymieniał sprzęgło to na pewno bedzie nowe i kompletne...i nie szukam półśrodków w wykonaniu tego, tylko co najwyżej zbędnego dla mnie przepłacania ASO za tą samą czynność...(powiedzmy ze z przysłowiową gwarancją, pewnie rozruchową ;-)) a potem piszą ze Alfa jest taaaka droga...
również uważam, ze jak zrobić to wszystko i dobrze...
i jak przyjdzie wymiana to będzie nowa: tarcza, docisk i łożysko wyciskowe sprzęgła...
ale lubie znać inne opcje napraw... a pewnie nie jeden forumowicz zdał sie na regeneracje i jakieś wnioski można wysunąc...np co do regeneracji koła zamachowego dwumasowego...


do Bedboys
rafaellok napisał:
powiedz mi jak wygląda sprawa z regeneracją koła dwumasowego, tzn. koszt..., co tam się wymienia...,

Samemu nie robisz nic, po prostu wysyłasz ( lub wieziesz ) koło do warsztatu który je regeneruje ( znajdziesz na allegro lub google), najczęściej dostajesz drugie po regeneracji i już załatwione



chyba sie źle zrozumieliśmy, wiem ze sam nic nie robie, no moze poza ściągnięciem tego koła... moje pytanie brzmii jak wyżej:

jak wygląda sprawa z regeneracją koła dwumasowego, tzn. koszt..., co tam się wymienia...,


z czystej ciekawości i rozważenia istoty opłacalności regeneracji koła zamachowego dwumasowego, jeśli ktoś oczywiście ma takie doświadczenia z regeneracją, a Ty jak napisałeś tak też planujesz zrobić... zastanawiam sie co oni w nim wymieniają i ile to kosztuje...

Pozdrowionka

filip13
Posty: 604
Rejestracja: 13-09-2006 21:37
Lokalizacja: warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: filip13 » 28-12-2007 00:07

hej nieprzesadzaj kolo zmahowe sie regeneruje w poznaniu kosztuje to z 800zl Nowe kolo do dizla kosztuje 2200 i nie tyle co nie chodzi o roznice cen tyle ze chodzi o to ze kolo zamahowe to nie sprzeglo i wytrzymuje regenerowane tyle samo co nowe Kolo zamachowe to akurat zły przyklad.
W kole zamchowym w dizlu jest tak Wiec kolo sklada sie z 2 elementow łozyskowanych miedzy soba Skutkiem takiego kola jest jego masa zwiekszona dla podniesienia momentu obrotowego i przez to ze jest takie ciezkie łozysko jest dla łagodnego przeniesienia napedu. Łozysko znajduje sie w srodku miedzy kolami ktore tworza jedno dwumasowe kolo zamachowe (dwumasowe )-ciezkie. Gdy łozysko to ulega zniszczeniu odczowamy efekt szarpania a najczesciej przy nacisku pedalu sprzegla auto dalej zaczyna pedzic do przodu gdyz jedno kolo oddala sie od drugiego a tarcza jest wowczas docisnieta do kola zamachowego Regeneracja polega na wlozeniu miedzy kolami nowego lozyska kulowego oraz nowym uszczelniaczu zeby smar nie uciekal z łozyska Przy wymianie sprzegla kolo takie sprawdza sie czy jest ok Gwarancja w moim znaaczeniu nie polega na slowie Tylko na tym ze jak mam zlozyc skrzynie spowrotem to moj klient juz na ta naprawe do mnie nie wraca przez najblizsze 70tys Bo nie cieknie mu zaden uszczelniacz nie swierszczy lozysko i wszystko jest nowe wiec jesli cos jest nie tak robie naprawe spowrotem jak najpredzej gratis Takicch przypadkow nie mam zeby ktos wrocil ale mam pewnosc ze jesli nie zrobi sie kompletu to nie dal bym gwarncji na taka usluge a samochod by wrocił na 100%.Oczywiscie czego sie nie robi dla klienta jesli zyczy sobie samo lozysko czy tez sama tarcze, ale to juz bez gwarancji na zdjecie skrzyni. to proste ze wtedy kazdy by mnie wykompinoal i zrobil bym mu lozysko potem w gratisie zrzucal bym skrzynie bo polecialo by mu cos jeszcze i jeszcze Bledne kolo doprowadzilo by mnie do ruiny Sam powiedz czy ty bys dal gwarancje na niepelna usluge Jestem pewien ze nie wiec nie bez powodu uzylem slowa gwarancja Bo ta gwarancja to gwarancja poprawnie wykonanej roboty. Ps. A KOLO ZAMACHOWE SIE REGENERUJE! :wink:

rafaellok
Posty: 23
Rejestracja: 27-11-2007 00:02

Postautor: rafaellok » 28-12-2007 01:20

do filip13
ależ ja w żadnym razie nie chciałem negować jakoś Twojej fachowości...
wierzę w nią...
ale równiez wierzę w fachowość faceta którego pracę znam od lat i o którym pisalem wczesniej...mimo ze on to mi zrobi za 200 a nie za jakis 1000 (tutaj gdybam, przypuszczam) w ASO...

co do koła zamachoweco to nie przesadzam, tylko najzwyczajniej sie pytam... lubie wiedziec co i jak z samochodem, zeby mi potem gdzieś ktoś nie wcisnąc byle czego za holendarne pieniądze...
np. tak jak napisałeś:
kolo zmahowe sie regeneruje w poznaniu kosztuje to z 800zl Nowe kolo do dizla kosztuje 2200 i nie tyle co nie chodzi o roznice cen tyle ze chodzi o to ze kolo zamahowe to nie sprzeglo i wytrzymuje regenerowane tyle samo co nowe Kolo zamachowe to akurat zły przyklad


moze sie źle rozumiemy, ale to bardzo dobry przykład na to ze skoro regenerowane tak jak piszesz wytrzymuje tyle samo co orginał to po co przepłacać???
warto szukać i sie zastanawiać... a nie jechac do pierwszego ASO, niech wstawiaja nowe ORGINALNE części i potem płakać ze pensji do końca miesiąca brakuje...
"oczywiście punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia" - pewnie gdybym nie liczył sie z pieniędzmi to nie pitoliłbym sie z mechanikami i tańszymi cześciami tylko tez pojechał do ASO...
a z Alfy zrezygnować nie zamierzam :-):-):-)
mimo wszystko...

...juz wczesniej znalazłem tą firme z Poznania...jeżeli kogoś interesuje to prosze...http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=286566707
a nowy dwumas Valeo w Inter Carsie oferuja za jakie 1500-1600zł...
na firmę współpracująca pewnie za 1300 by wyrwał...

nie doszukuj sie czasem żadnej uszczypliwości z mojej stony...;-)
Pozdrawiam

filip13
Posty: 604
Rejestracja: 13-09-2006 21:37
Lokalizacja: warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: filip13 » 28-12-2007 01:28

nie ma sprawy niczego sie nie doszukuje ja tez pozdrawiam :D

Rafał02121
Posty: 31
Rejestracja: 30-09-2007 20:32
Lokalizacja: Maków Mazowiecki
Kontaktowanie:

Postautor: Rafał02121 » 21-01-2008 22:44

Możeci mi powiedzieć ile kosztuje wymiana kompletnego sprzęgła w AR 156 1.9 JTD ????
Rafał AR 156 1.9JTD

sliniak1
Posty: 66
Rejestracja: 06-11-2006 17:34
Lokalizacja: Siemianowice ŚL.

Postautor: sliniak1 » 22-01-2008 12:07

ja zapłaciłem 1150pln za wszystko z robocizną
AR 156 SW 1,9JTD 2002r AZZURO GABIANO

rafaellok
Posty: 23
Rejestracja: 27-11-2007 00:02

Postautor: rafaellok » 23-01-2008 02:15

Witam,
pisałem wczesniej o planowanej wymianie sprzegła... (według wstępnej diagnozy dwumas chyba jest ok :-) ) wiec mam juz kompletne sprzegło i uszczelniacz wału... w tym tygodniu prawdopodobnie zostanie Alfka wyleczona :-)

tak dla zainteresowanych gdyby ktoś szukał w miare tanich cześci to znalazłem chyba po całkiem przyzwoitych cenach orginały do 1.9 JTD 8V:

sprzęgło Valeo - 565zł - MMarket Łódź,
uszczelniacz - 95zł - MMarket Łódź;

dla rozważających wymiane koła dwumasowego to nówka Valeo jest do wyrwania za 1195 zł w:
AUTO-MAX
Dąbrowa 95, 33-311 Wielogłowy
tel. 018-547-92-18, fax. 018-547-92-08, kom. 0503-051-041
www.autoczesci.autosowa.pl e-mail: czesci@autosowa.pl

oczywiście każdy moze sobie rozważyć opłacalność regeneracji starego za jakies 800... ale chyba brałbym nówke przy takiej roznicy cenowej... obym nie musiał... :-)

Pozdrawiam
AR 156 1.9 JTD 8V 105KM, 2000r. :-)

Awatar użytkownika
najbor.w
Posty: 394
Rejestracja: 05-12-2004 20:53
Lokalizacja: Wadowice
Kontaktowanie:

Postautor: najbor.w » 23-01-2008 16:33

Bedboys pisze:
rafaellok pisze:Mam pytanie: w związku z tym, że takie oznaki pracy sprzęgła rzucają podejrzenie na tarczę sprzęgła i jej sprężynki..., czy może ktoś przerabiał wymianę samej tarczy?


Oczywiście że można wymienić samą tarczę - tylko po co ?? jeżeli tarcza ma już dość to i dociskowi pewnie niewiele brakuje - szkoda płacić dwa razy za tą samą robotę.
Ja też przymierzam się do zmiany sprzęgła ( ten sam objaw) ale zrobię kompleksowo: tarcza, docisk, łożysko, uszczelniacz na wale i regeneracja koła dwumasowego ( nowe za drogie :)). Uważam że z wyjęciem skrzyni jest za dużo roboty aby rozkładać naprawę na raty.


Chłopaki, co to jest ten uszczelniacz na wale??? Czy zawsze przy wymianie sprzęgła wymienia się też ten uszczelniacz. Noszę się z zamiarem wymiany kompletnego sprzęgła, (tarcza, docisk, łożysko), ale czytam że jescze jest jakiś uszczelniacz. A tak na marginesie znalazłem gościa co oddaje :D sprzęgło komplet: Valeo do 2,4 JTD za 520zł, myślę, że cena OK. Jak ktoś chce to dam namiary.

rafaellok
Posty: 23
Rejestracja: 27-11-2007 00:02

Postautor: rafaellok » 23-01-2008 23:57

najbor.w
Uszczelniacz wału korbowego od strony koła zamachowego, na zdjęciu w ePerze nr "8":

http://www.spangerum.com:7080/navi?COUNTRY=023&GRP_COD=101&SBMK=R&DRIVE=S&SGS_COD=0&MAKE=R&COMM_MODEL=156&CAT_COD=T8&MOD_COD=116&SGRP_COD=2&ALL_FIG=0&LANGUAGE=6&PREVIOUS_KEY=SUBGROUP_7&ALL_LIST_PART=0&SB_CODE=-1&KEY=PARTDRAWDATA&PRINT_MODE=0&EPER_CAT=SP&GUI_LANG=6&WINDOW_ID=1

nie jest on związany ze sprzęgłem i wymiana nie jest konieczna...
u mnie akurat mam troszke zapoconą miskę i skrzynie biegów w miejscu ich połączenia, wiec jest prawdopodobieństwo ze to leci właśnie tym uszczelniaczem...
z drugiej strony to jedna robota ( nie mała ) wiec jeśli są jakies ślady oleju koło uszczelniacza, warto go wymienic...po zdjęciu skrzyni mechanik powinien to sprawdzić...
Pozdrowionka
AR 156 1.9 JTD 8V 105KM, 2000r. :-)


Wróć do „Porozmawiajmy o Alfie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 35 gości