Szukam końca moich problemów

Pytania, porady i opinie.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
lukpcn
Posty: 801
Rejestracja: 22-06-2005 23:22
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontaktowanie:

Postautor: lukpcn » 28-01-2008 23:10

U mnie przy takich objawach:

1) Szarpanie ustąpiło po wymianie przepływomierza
2) falowanie obrotów ustąpiło po wymianie akumulatora na nówkę - dla mnie to był szok bo examiner pokazywał coś z silnikiem krokowym czy biegu jałowego czy coś jedno albo drugie bo nie rozróżniam ich... a no is spece w ASO też "na słuch" mówili ze to krokowy... no ale po wymianie Aku wszystko chodzi jak trzeba :lol:
Jest: Mazda 6 2.0 147KM :)
Była: 145 1.4 TS 16V Blue Cosmo :)
Muzyka Royalty Free: www . RoyaltyFreeHeaven . com

Bedboys
Posty: 2915
Rejestracja: 04-10-2004 19:01
Lokalizacja: Olsztyn
Kontaktowanie:

Postautor: Bedboys » 29-01-2008 15:03

Jeżeli twoje auto jest z 99r to ja miałem co innego mój był z początku 98r. i miał metalowy dekiel zaworów a to oznacza że miałem jeszcze tradycyjny silniczek krokowy a u ciebie jest siłownik biegu jałowego.
Ja nie miałem nigdy problemów z falowaniem obrotów ( nawet jak miałem padniętą sondę) Jeżeli miałeś zamiar kupić sonde to trzeba było kupić Boscha - tak jak było w oryginale. Kto i w jaki sposób czyścił przepustnicę ?? była wyjęta i sprawdzona ( łącznie z uszczelnieniami) czy tylko wytarł szmatą zamoczoną w benzynie. W którym miejscu masz zamontowane wtryskiwacze gazowe ?? Czy wymieniałeś siłownik biegu jałowego - czy obecy wykazywał błąd ?? Masz sprawdzony dolot powietrza a w szczególności szczelność kolektora ssącego, jakie masz napięcie ładowania przy włączonych odbiornikach i jakie pobiera natężenie na wolnych obrotach. Czy falowanie wystepuje również na gazie jeżeli tak to czy na gazie jest takie samo jak na benzynie ??
Jak sam widzisz za dużo pytań bez odpowiedzi a przecież przez internet można jedynie coś zasugerować a od tego do rozwiązania problemu jeszcze daleka droga.
Pozdrawiam

Bedboys

Kiedyś :
AR 156 1,6 TS --- Srebrna ---Teraz : AR 166 JTD --- Blu Odissea ---

Czasem na trasie spotykam prawdziwych szaleńców...
Pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi...
Czasem naprawdę ciężko ich wyprzedzić...

polska
Posty: 5
Rejestracja: 26-01-2008 17:15
Lokalizacja: Puławy

Postautor: polska » 29-01-2008 15:50

Dzieki wielkie z kilka słusznych rad. Przepustnica była czyszczona jak napisłeś szmatka ,nie wymieniałem siłownik biegu jałowego ten nie pokazywał zadnych błędów , kolektor bedzie sprawdzony w piatek,nie wiem jakie są napięcia ładowania aku. Falowanie nie jest takie samo ,na gazie faluje nawet na postoju od 500-1800 i tak cały czas chociaż jak na postoju przygazuje gdzies do 5000tyś to ustaje a na benzynie nie faluje tylko jak dojeżdżam do swiateł to jet takie jedno FALNIECIE :D i wszysto ok Widze że jeszcze długa droga przedemna ale sie nie poddam.A co do sondy to mysle że moja była ok tylko elektryk nie potrafił tego dobrze zdjagnozować i tylko naciągnoł mnie na kasę . Sonda byłwa wymieniana w serwisie przy stanie licznika 40000 i założyli wtedy uniwersalna Boscha ale nawet nie do tego samochodu.Ja zamontowałem Magnetik Marelli a teraz Boscha dedykowana. stawiałbym na przepływomierz ale pewny nie jestem .Przypomnatylko ze nie faluja mi obroty na postoju oczywiscie na benzynie tylko podczas wysprzeglania przy dojeżdzie do np.swiateł no i delikatne szarpanie w zakresie 1000 -2000 potem wszystko ok
AR 156 1,6+GAZ rok1999

Bedboys
Posty: 2915
Rejestracja: 04-10-2004 19:01
Lokalizacja: Olsztyn
Kontaktowanie:

Postautor: Bedboys » 29-01-2008 16:35

Ja za bardzo bym nie stawiał na przepływkę ponieważ na gazie ona nie działa instalacja gazowa ma swój mapsensor i nie kożysta z odczytów przepływki. Ale jak czytałem różne posty co niektórym wymiana przepływki pomogła na falowanie ale w niektórych nie koniecznie.
Pozdrawiam



Bedboys



Kiedyś :

AR 156 1,6 TS --- Srebrna ---Teraz : AR 166 JTD --- Blu Odissea ---



Czasem na trasie spotykam prawdziwych szaleńców...

Pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi...

Czasem naprawdę ciężko ich wyprzedzić...

Awatar użytkownika
demmonn
Posty: 216
Rejestracja: 31-10-2007 13:11

Postautor: demmonn » 29-01-2008 21:32

Witam, ja stawiam na szczelność układu dolotowego, szarpanie-może być sprzęgło. Jeżeli faluje na gazie, to trzeba sprawdzić układ zasilania gazem.
Pozdrawiam. :twisted:

Awatar użytkownika
lukpcn
Posty: 801
Rejestracja: 22-06-2005 23:22
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontaktowanie:

Postautor: lukpcn » 29-01-2008 21:46

U mnie aku miał parametry sprawdzane przez elektryka i wszystko było cacy... a jak falowało tak falowało... zmiana Aku i wszystko zniknęło... a sondę mam nie bosh'a tylko jakąś inną od Merca (kiedyś mi taką Bedboys polecił - chwała mu za to) a przepływkę zmieniłem tylko wkład i włożyłem wkład o takim samym numerku od Astry 1.7 D i teraz wszystko cacy jest
Jest: Mazda 6 2.0 147KM :)
Była: 145 1.4 TS 16V Blue Cosmo :)
Muzyka Royalty Free: www . RoyaltyFreeHeaven . com

woyopol
Posty: 189
Rejestracja: 05-10-2006 00:14
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Postautor: woyopol » 29-01-2008 22:27

U mnie falowało przez zepsutą sondę lambda. Gdy miałem zepsutą przepływkę objawy były inne. Na zimnym silniku miałem "dziurę" na niskich obrotach, szarpało, a samochód stracił ponad 15 kM. Co ciekawe, po wymianie przepływomierza komputer chyba jeszcze się ustawiał (nie znam się) bo przy dojeździe do świateł trochę falowało. Ustało po jakichś 100 kilometrach od wymiany.
Była AR 145 1,4 TS Junior 2000/01
Yellow Babe :-))
Jest AR 147 2,0 TS 2003
Black Babe

mj_misza
Posty: 99
Rejestracja: 19-06-2008 09:03

Postautor: mj_misza » 30-01-2008 08:53

witam,
Ja mam silnik 1.6 z holenderską instalacją Pi Vialle - bardzo zaawansowana technologia dla tych co znają temat.
Objawy były takie jak u Ciebie.
Komputer pokazał - lambde i czujnik detonacji.
Wymieniłem:
- lambde (bez sensu)
- przepływke
- czyściłem przepustnice
- wymiana świec (bez sensu)
- wymiana filtra powietrza
Prawie wszystko ustało - pozostało tylko lekkie prawie niezwuważalne nierównomierne przyśpieszenie na 2 biegu.
Jeśli chodzi o falowanie obrotów przy hamowaniu. Gdy schodzę z większej prędkości i wrzucę na luz zauważam lekkie falowanie obrotów - przygasają nawet lekko światła. Spadają obroty do 600 ale zaraz się podnoszą.

Temat ciężki. Jak coś ciekawego odkryjesz daj znać. Mam kilka swoich teorii jeszcze z LPG wyższych generacji ale to musiałby być duży post.
NIE WYDAWAJ KASY NA PSEUDO MECHANIKÓW I ICH DIAGNOSTYKĘ!!

tomass
Posty: 609
Rejestracja: 21-06-2007 10:09
Lokalizacja: Lublin
Kontaktowanie:

Postautor: tomass » 30-01-2008 09:43

mj_misza pisze:...Jeśli chodzi o falowanie obrotów przy hamowaniu. Gdy schodzę z większej prędkości i wrzucę na luz zauważam lekkie falowanie obrotów - przygasają nawet lekko światła. Spadają obroty do 600 ale zaraz się podnoszą...
ja mam motor 1,8 datowany X 2002, instalcja gazowa BRC. Mam podobnie, nie zawsze, ale wysprzęglając przy duzych obrotach, obroty spadają na czerwone pole i podnoszą się do stanu normalnego, na zimnym silniku wystepuje czasmi nawet, że podskoczą wyżej tak na 1200 i opadną do właściwych przy danej temperaturze silnika. Moja teoria na ten temat jest taka: hamując silnikiem, albo przy spadku z dużych obrotów nastepuje odcięcie mieszanki, ponowne załączenie nastepuje gdy silnik wpada w przedział obrotów biegu jałowego. U mnie odległość od wtryskiwaczy gazowych do zaworów jest ok 30cm, i podejrzewam że poprostu w tym momencie za późno wtryskiwacz dawkuje gaz. Ogólnie zauwazylem kilka przypadków takich spadków z obrotów ale tylko przy takim , kiedy w kolektorze dolotowym (jego ostatnich 5 cm) jest juz tylko powietrze bez gazu, nawet z przewodów od wtryskiwaczy gazowych został wyssany gaz, wtedy silnik nie nadąża zaskoczyć i powstaje to podduszenie.
była 156 Obrazek 1,8TS `02
zafira B 1,9 cdti (powered by alfa romeo)

polska
Posty: 5
Rejestracja: 26-01-2008 17:15
Lokalizacja: Puławy

Postautor: polska » 30-01-2008 15:09

Własnie przed chwila sprawdziłem dolot ,od filtru powietrza do przepustnicy i sie okazało ze jest wielka dziura pomiędzy przepływomierzem a przepustnicą . Już wczesniej ktos próbował coś z tym zrobic bo była owinieta czarna taśma izolacyjną ten odcinek gumowy.Postanowiłem owinąc jeszcze raz i czerwonym sylikonem na wierzchu posmarowac ,poskładałem próba i nic nie pomogło .A tak apropo gdzie dostac taka rurkę bo musze i tak wymienic.I te objemki niech je szlag trafi i jak filtr wyciagnąc trzeba by było klakson odkręcać ?
AR 156 1,6+GAZ rok1999

MARCINS737
Posty: 1168
Rejestracja: 27-12-2006 20:06

Postautor: MARCINS737 » 30-01-2008 19:26

klejenie dolotu to kiepski pomysł - może wciągnąć taśmę czy klej i kłopot masz gotowy...

w GT 2.0 JTS wymieniałem rurę między przepływką a przepustnicą , koszt rury w ASO - ok 200 zeta , obejmy fabryczne wywaliłem i dałem skręcane na śruby

polska
Posty: 5
Rejestracja: 26-01-2008 17:15
Lokalizacja: Puławy

Postautor: polska » 30-01-2008 20:08

Falownie nadal wystepuje,ale super bo przestało szarpać samochodem w zakresie 1000-2000tys .Jeden problem chyba wyjaśniony a odme (rure) oczywiscie kupie tylko dziś tak na szybkiego obwinąłem aby sprawdzic czy to cos pomoze.A moze sie jeszcze jeżdzi z błędem? i sie za jakis czas zadaptuje ? Nie wiem czy to tak działa.
AR 156 1,6+GAZ rok1999

Awatar użytkownika
tatanka156
Posty: 626
Rejestracja: 03-09-2004 11:13
Lokalizacja: Puławy

Postautor: tatanka156 » 31-01-2008 15:42

Podjedź w przyszłym tygodniu to sprawdzimy tą rurę i gdzie ją nabyć.

Michał = Tatanka156 :lol:
2,5 V6; 1999 - Ale to było auto.....
2,4 JTD; 2002
2,4 JTD SW; 2002
1,9 MJet SW; 2004
156 V6 Ti 2004 - teraz

Bedboys
Posty: 2915
Rejestracja: 04-10-2004 19:01
Lokalizacja: Olsztyn
Kontaktowanie:

Postautor: Bedboys » 31-01-2008 21:44

tomass pisze: ja mam motor 1,8 datowany X 2002, instalcja gazowa BRC. Mam podobnie, nie zawsze, ale wysprzęglając przy duzych obrotach, obroty spadają na czerwone pole i podnoszą się do stanu normalnego, na zimnym silniku wystepuje czasmi nawet, że podskoczą wyżej tak na 1200 i opadną do właściwych przy danej temperaturze silnika. Moja teoria na ten temat jest taka: hamując silnikiem, albo przy spadku z dużych obrotów nastepuje odcięcie mieszanki, ponowne załączenie nastepuje gdy silnik wpada w przedział obrotów biegu jałowego. U mnie odległość od wtryskiwaczy gazowych do zaworów jest ok 30cm, i podejrzewam że poprostu w tym momencie za późno wtryskiwacz dawkuje gaz. Ogólnie zauwazylem kilka przypadków takich spadków z obrotów ale tylko przy takim , kiedy w kolektorze dolotowym (jego ostatnich 5 cm) jest juz tylko powietrze bez gazu, nawet z przewodów od wtryskiwaczy gazowych został wyssany gaz, wtedy silnik nie nadąża zaskoczyć i powstaje to podduszenie.


Jak zakładali gaz do mojej 156 1,6 pomimo że stałem im nad głowami przeoczyłem jak wiercili dziury pod wtryski i miałem tak samo zamontowane ja Ty ok 30 cm od zaworów. Silnik miał przydławienia opóźnienie w dodaniu gazu czasami falowanie. Kazałem wyjąć wtryski gazowe ( w zasadzie to są tylko dysze) i zamontować tuż obok benzynowych - na samym końcu kolektora ssącego - ciężko mieli aby tam dojść ale kupili specjalny gwintownik i zrobili - efekt - auto lepiej reagowało na gaz i nie przygasało przy nagłym hamowaniu.
Pozdrawiam



Bedboys



Kiedyś :

AR 156 1,6 TS --- Srebrna ---Teraz : AR 166 JTD --- Blu Odissea ---



Czasem na trasie spotykam prawdziwych szaleńców...

Pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi...

Czasem naprawdę ciężko ich wyprzedzić...

macjan81
Posty: 1
Rejestracja: 30-04-2014 19:04

Re: Szukam końca moich problemów

Postautor: macjan81 » 30-04-2014 19:19

Hej mam pytanie, jakiego programu używacie do diagnozowania ślicznotek i skad go wziąść

olgierd1980
Posty: 1
Rejestracja: 06-05-2014 11:44

Re: Szukam końca moich problemów

Postautor: olgierd1980 » 06-05-2014 11:45

Ja standardowo do serwisu zajeżdżam i program niepotrzebny. Znajomego mam
wentylacja mechaniczna warszawa deska podłogowa


Wróć do „Porozmawiajmy o Alfie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 19 gości