Strona 1 z 1

Prośba o porady na temet 159

: 02-03-2010 12:16
autor: sliniak1
Witam po dość długiej przerwie. We wrześniu 2009 sprzedałem AR156 - było smutno :( ale przyszedł czas na reaktywacje i mam na oku AR 159. Proszę Was o porady, praktyczne opinie z użytkowania 159-i oraz na co zwrócic uwage przy zakupie używanego modelu 159 i z jakimi problememi moge sie borykać podczas użytkowania samochodu.
link do ogłoszenia: 1,9klekot, 2007r
http://otomoto.pl/alfa-romeo-159-super- ... 55758.html

Re: Prośba o porady na temet 159

: 02-03-2010 13:06
autor: lukpcn
sliniak1 pisze:http://otomoto.pl/alfa-romeo-159-super-stan-sprawdz-C11455758.html


coś tania ta 159 z ogłoszenia... 2007 rok to chyba powinien 20 tysi więcej kosztować... :roll:

: 02-03-2010 16:11
autor: paolo1
Trochę za słaby ten 120 KM diesel do tego Sportwagona ,radzę poszukiwania zaczynać od wersji 16 V 150 KM , raz że jest ich zdecydowanie więcej ,dwa ,że lepiej poradzi sobie z masą 159 SW.
A jakbyś już chciał coś super to 2,4 JTDM 200 KM i Q4 do tego 8) .

: 02-03-2010 16:44
autor: Michal
to prawda, 2,4 JTD z napędem na 4 koła to coś czego z całą pewnością byś sobie życzył :)

Co do potencjalnych usterek w 159-ce to muszę przyznać, że ja takich nie uraczyłem. Jak na razie w kwestii usterkowości, jestem w pełni zadowolony ze 159-ki.

Znalazłem jedną wadę projektową - przycisk podświetlenia kabiny jest za blisko przycisku otwierania tylnej klapy, są takie same i łatwo go pomylić.

Reszta moich jęków to kwestia gustu i tego co lubię :)

: 03-03-2010 01:04
autor: rafalk
To prawda co pisze Michal. Usterkowość 159 jest naprawdę niska. Przynajmniej w moim przypadku, a posiadam od 3 lat. Moja poprzednia też była 156, kochałem ją bardzo, "płakałem" w serwisie. Różnica w jakości wykonania jest ogromna. Jedynym mankamentem jest niski brzuszek i trzeba naprawdę uważać na naszych drogach, krawężnikach itp, ale ogólnie polecam. Ta z ogłoszenia rzeczywiście coś tania się wydaje, pomijając jej słaby motor, ale jeśli się na nią zdecydujesz warto prześwietlić ją bardzo, ale to bardzo dokładnie.

Ehh ileż razy otworzylem bagażnik :) na szczęście blokuje się podczas jazdy :) bo nieraz żona sobie lubi światełko zapalić.

: 03-03-2010 10:10
autor: Michal
rafalk pisze:... Ehh ileż razy otworzylem bagażnik :) na szczęście blokuje się podczas jazdy :) bo nieraz żona sobie lubi światełko zapalić.


czyli to nie tylko ja odnoszę wrażenie że coś tu jest całkowicie do bani :)

: 05-03-2010 15:16
autor: Michal
drugą wadą konstrukcyjną dla mnie, o której wcześniej zapomniałem napisać, to spozycjonowanie wstecznego na drążku zmiany biegów tak samo jak pierwszego biegu (tyle że bez przycisku) ... to jest błąd, który w skrajnym przypadku może zadecydować o bezpieczeństwie podróżujących ...

: 08-03-2010 00:13
autor: rafalk
Innymi mankamentami są: usytuwanie drążka zmany biegów w ten sposób, że na biegach nieparzystych jest brak możliwości obsługi przycisków klimy, ale to naprawdę mały szczegół - podczas jazdy lepiej się nią delektować, bo jest czym :) podobnie jak brak miejsca na kubki - jak to mówią - na kawę lepiej do kawiarni, włoskiej - tam filiżanki małe :) Jeśli chodzi o bieg wsteczny - nie narzekam.
Jestem, dopiero co po przeglądzie technicznym po trzech latach - auto przeszło ścieżką diagnostyczną bez żadnych uwag co do zawieszenia, amortyzatorów, hamulców itp., nie znaleziono niczego co wymagałoby naprawy - naprawdę porównując do pozostałych alf, i nie tylko mogę z czystym sumieniem polecać to auto. Poprzednio jak się mnie ktoś pytał - mówiłem - "trzeba kochać" teraz mówię" napewno się pokocha" :)

: 08-03-2010 09:43
autor: szumarek
rafalk pisze:Innymi mankamentami są: usytuwanie drążka zmany biegów w ten sposób, że na biegach nieparzystych jest brak możliwości obsługi przycisków klimy


A mankamentem panelu klimatyzacji do 2008 są beznadziejne regulatory temperatury.
Zamiast tradycyjnego skoku 'o ząbek' na 0.5 stopnia, trzeba kręcić na wyczucie patrząc na wyświetlacz.
Od MY2008 regulatory pracują już tradycyjnie. Sam nie wiem po co to na początku zrobili inaczej :evil:

: 08-03-2010 11:33
autor: Michal
no właśnie ... jeszcze o tym zapomniałem dopisać ... :)

... aleeeee :) nie do końca, bo my właściciele AR jesteśmy dumni z braku uchwytów na kubki w swoich samochodach :D :!:

: 08-03-2010 12:34
autor: rafalk
:) fakt z tym skokiem, człowiek zapomina, ale ale - czepiamy się, jakby ktoś przeczytał tak z boku pewnie powie - kurczę, oni naprawdę nie mają większych problemów ze swoimi alfami? Ja osobiście znam wiele gorszych rozwiązań w innych markach :)
Michał - jeden uchwyt na kubek mamy

: 08-03-2010 13:03
autor: Michal
rafalk pisze: Michał - jeden uchwyt na kubek mamy


ale w lodówce :)

: 09-03-2010 13:51
autor: rafalk
:) w lodówce też - ja mam taki przy ręcznym, tam gdzie zapalniczka - też nie wiem po co ona tam jest, zupełnie bez sensu palić w takim aucie - chyba, że dla jakiejś pani miłej, która nas zatrzyma i o ogień zapyta :lol:

: 09-03-2010 14:07
autor: Michal
no właśnie :) nie wiem jaką masz wersję ale ja w podłokietniku mam lodówkę w której jest ten uchwyt ...

... tak jeszcze o innych wadach, z resztą pisałem już o tym - schowek na okulary jest za mały ... albo ja mam za duży baniak :D

: 09-03-2010 15:24
autor: rafalk
przed podłokietnikiem - za taką zasuwaną roletką :) tam gdzie zapalniczka - nie rzuca się w oczy - ale na dnie jest taki wytłoczony okrąg :) może odkryję coś nowego w Twojej 159 i zaczniesz, o niedaj - pić colę podczas jazdy :roll:
Moje okulary się mieszczą :P
Moja 159 jest z 2007 roku.
Co lubię - detal, ale cieszy podczas nocnych podróży - oświetlenie za pomocą dwóch LED'ów - tak mi się przypomniało jak wspomniałeś o okularach. Lubię również Blue&me - wiem, niektórzy krytykują, ale ja naprawdę lubię, no i ciekawe - jak pani jest natarczywa wystarczy powiedzieć "odp...się" - i się wyłącza, to sprawdziłem po którymś Automaniaku, czy innym programie w TVN Turbo :lol:

: 26-08-2010 20:22
autor: R.Y.D.Z.U
Michal pisze:
... tak jeszcze o innych wadach, z resztą pisałem już o tym - schowek na okulary jest za mały ... albo ja mam za duży baniak :D

W dodatku podczas upału strasznie się nagrzewają! Ja trzymam "bryle" w podłokietniku