Stuknięta 159 3.2 JTS V6 Q4 260 PS

Kupię, sprzedam, zamienię, oddam.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
valdek
Posty: 1994
Rejestracja: 11-01-2005 13:34
Lokalizacja: Lublin-Nałęczów-Puławy
Kontaktowanie:

Stuknięta 159 3.2 JTS V6 Q4 260 PS

Postautor: valdek » 22-11-2008 19:06

Nawet jeśli naprawa wyniesie z poduszką 6-7 tys. zł to i tak jest to okazja...
http://moto.allegro.pl/item487736275_al ... 4v_q4.html

Maska:
http://moto.allegro.pl/item469442119_al ... letna.html

Zderzak:
http://moto.allegro.pl/item469243410_zd ... o_159.html

Poduszek na allegro brak :)

Gdyby był w niej silnik z GTA to już bym ją kupił! :D
Ale GM-a w technologii JTS nie chcę... :(

Pozdrawiam
AR 166 2.5V6 2000 r. - po latach powrót do Busso :D
AR 156 2.4 JTD 175 PS Ti 2004r.
Yamaha Virago 1000 1986r.
15 lat w AR156 (poprzednio 2x156V6), niezapomniane Busso poniżej:
http://valdek.alfa156.w.interia.pl/

Awatar użytkownika
Maciej Loret
Posty: 6285
Rejestracja: 22-11-2004 12:03
Lokalizacja: Bydgoszcz, Zgorzelec
Kontaktowanie:

Re: Stuknięta 159 3.2 JTS V6 Q4 260 PS

Postautor: Maciej Loret » 22-11-2008 23:56

valdek pisze:Nawet jeśli naprawa wyniesie z poduszką 6-7 tys. zł to i tak jest to okazja...
http://moto.allegro.pl/item487736275_al ... 4v_q4.html


Nowe pojęcie spadku wartości?
Nowe 180kPLN, 2-letnie 3kPLN?
Nawet jeśli nówka kosztowała (z rabatem) 150kPLN, a ten szmelc z naprawą wyjdzie 40kPLN... To po dwóch latach auto jest warte poniżej 30% wartości początkowej?

Takie auto (rocznik i slinik) najtańsze jakie znalazłem w dealerskim komisie Alfy w Niemczech kosztuje 22k euro. W jak wspaniałym musi być stanie to z Allegro, żeby po ściągnięciu do Polski kosztowało 9k euro? Zakładając, że od osoby prywatnej można kupić auto taniej, to wciąż około połowy wartości...

Awatar użytkownika
valdek
Posty: 1994
Rejestracja: 11-01-2005 13:34
Lokalizacja: Lublin-Nałęczów-Puławy
Kontaktowanie:

Postautor: valdek » 23-11-2008 14:42

Maćku, zamiast dywagować bierz rzeczoznawcę i prawnika i jedż na oględziny. Po powrocie sprzedaj Mazdę i przesiądź się na samochód :) :wink:

A dajesz wiarę, że dziś w Anglii zaczynają sprzedawać dwa auta w cenie (do niedawna) jednego? Oficjalnie o tym w tv gadają...

Ale masz rację, podejrzanie tania ta 159...

Pozdrawiam
AR 166 2.5V6 2000 r. - po latach powrót do Busso :D
AR 156 2.4 JTD 175 PS Ti 2004r.
Yamaha Virago 1000 1986r.
15 lat w AR156 (poprzednio 2x156V6), niezapomniane Busso poniżej:
http://valdek.alfa156.w.interia.pl/

Awatar użytkownika
Michal
Posty: 3910
Rejestracja: 30-08-2004 22:31
Lokalizacja: Lublin / Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Stuknięta 159 3.2 JTS V6 Q4 260 PS

Postautor: Michal » 23-11-2008 15:54

valdek pisze:... Gdyby był w niej silnik z GTA to już bym ją kupił! :D
Ale GM-a w technologii JTS nie chcę... :(


Alfoska V-ka wiele by tu nie zmieniła, nie oszukujmy się ... myślę, że tej masie dałby radę jakiś V8 ... albo choćby 3,7 (rozwiercona 3,2) ale oba rozwiązania zdają się być pobożnym życzeniem ...
wcześniej:
YUGO 65 1.3 (ZASTAVA) '86 - 1994-1997
AR 146 1,4 boxer '97 - 1997-1999
AR 156 2,0 TS '98 - 2000-2001
AR 156 2,5 V6 '99 - 2001-2004
AR 156 GTA '03 - 2006-2009
AR 159 3,2V6 Q4 ti '07 - 2009-2014
teraz:
Fiat Sedici 2,0 MultiJet
Maserati Ghibli SQ4

marcinel
Posty: 843
Rejestracja: 24-11-2008 11:15
Lokalizacja: Łódź

Re: Stuknięta 159 3.2 JTS V6 Q4 260 PS

Postautor: marcinel » 23-11-2008 16:01

valdek pisze:Nawet jeśli naprawa wyniesie z poduszką 6-7 tys. zł to i tak jest to okazja...
http://moto.allegro.pl/item487736275_al ... 4v_q4.html

Maska:
http://moto.allegro.pl/item469442119_al ... letna.html

Zderzak:
http://moto.allegro.pl/item469243410_zd ... o_159.html

Poduszek na allegro brak :)

Gdyby był w niej silnik z GTA to już bym ją kupił! :D
Ale GM-a w technologii JTS nie chcę... :(

Pozdrawiam

Silnik v-ki to była jedyna dobra rzecz w 156-ce.
Z dwojga wybieram silnik GM-a ale za to ze sztywną budą ,świetnym zawieszeniem i wreszcie normalnymi hamulcami.
Całość w ogóle sprawia dużo lepsze wrażenie niż 156-ka nawet nowa w salonie.
Co do ceny to mocno podejrzana mimo wszystko.Może "główny dzwon" już został połatany?
Trzeba by obejrzeć , i jak gra to nie patrz na motor Valdku ale bierz :)
159 -ka to już inna liga w porównaniu do 156 ,już pal sześć ten motor :wink:
A swoją zostaw sobie na weekendy :wink:
Pozdrawiam.
Były AR 2.0 TS i dwie fałki.
Jest Hanka cl7 2.0 (co prawda z 2 świecami
i łańcuchem ale za to z wariatorem )

Awatar użytkownika
Maciej Loret
Posty: 6285
Rejestracja: 22-11-2004 12:03
Lokalizacja: Bydgoszcz, Zgorzelec
Kontaktowanie:

Postautor: Maciej Loret » 23-11-2008 16:07

valdek pisze:Maćku, zamiast dywagować bierz rzeczoznawcę i prawnika i jedż na oględziny. Po powrocie sprzedaj Mazdę i przesiądź się na samochód :) :wink:


Nigdy nie patrzę na auta które znacznie odbiegają (procentowo) w dół od średniej rynkowej. To zwykle zwłoki...

Awatar użytkownika
Michal
Posty: 3910
Rejestracja: 30-08-2004 22:31
Lokalizacja: Lublin / Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Stuknięta 159 3.2 JTS V6 Q4 260 PS

Postautor: Michal » 23-11-2008 16:22

marcinel pisze: Silnik v-ki to była jedyna dobra rzecz w 156-ce.
Z dwojga wybieram silnik GM-a ale za to ze sztywną budą ,świetnym zawieszeniem i wreszcie normalnymi hamulcami.
Całość w ogóle sprawia dużo lepsze wrażenie niż 156-ka nawet nowa w salonie.
Co do ceny to mocno podejrzana mimo wszystko.Może "główny dzwon" już został połatany?
Trzeba by obejrzeć , i jak gra to nie patrz na motor Valdku ale bierz :)
159 -ka to już inna liga w porównaniu do 156 ,już pal sześć ten motor :wink:
A swoją zostaw sobie na weekendy :wink:
Pozdrawiam.


to wszystko prawda ale do pełni szczęścia zabrakło wersji sportowej ... ciekawe dlaczego fabryka nie zdecydowała się na choćby 3,2 BiTurbo :?: w końcu przeróbki niewielkie, do tego możnaby dorzucić szersze błotniki, bajeranckie zderzaki i fura gotowa ...

Obrazek
Obrazek
wcześniej:
YUGO 65 1.3 (ZASTAVA) '86 - 1994-1997
AR 146 1,4 boxer '97 - 1997-1999
AR 156 2,0 TS '98 - 2000-2001
AR 156 2,5 V6 '99 - 2001-2004
AR 156 GTA '03 - 2006-2009
AR 159 3,2V6 Q4 ti '07 - 2009-2014
teraz:
Fiat Sedici 2,0 MultiJet
Maserati Ghibli SQ4

MARCINS737
Posty: 1168
Rejestracja: 27-12-2006 20:06

Postautor: MARCINS737 » 23-11-2008 16:56

jeśli w 159 jest poduszka chroniąca nogi kierowcy to ona także jest wystrzelona - czyli poduszki nie poduszka :wink: do tego napinacze , być może zwijacz , przewody (topi się kostka wpinana w airtbag)

złomem bym tego auta nie nazwał , nie wydaje się być mocno uderzone

Awatar użytkownika
Maciej Loret
Posty: 6285
Rejestracja: 22-11-2004 12:03
Lokalizacja: Bydgoszcz, Zgorzelec
Kontaktowanie:

Postautor: Maciej Loret » 23-11-2008 17:56

MARCINS737 pisze:złomem bym tego auta nie nazwał , nie wydaje się być mocno uderzone


Uderzone, to może nie być wszystko...
Zakładając, że Twoje auto jest w dobrym stanie - oddasz go za połowę ceny?

Awatar użytkownika
Andrzejsr
Posty: 622
Rejestracja: 23-01-2006 16:19
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Re: Stuknięta 159 3.2 JTS V6 Q4 260 PS

Postautor: Andrzejsr » 23-11-2008 18:13

marcinel pisze:[....Silnik v-ki to była jedyna dobra rzecz w 156-ce.
Z dwojga wybieram silnik GM-a ale za to ze sztywną budą ,świetnym zawieszeniem i wreszcie normalnymi hamulcami.
Całość w ogóle sprawia dużo lepsze wrażenie niż 156-ka nawet nowa w salonie.
...


Kurcze, o co chodzi z tymi hamulcami ???
Nie pierwszy już raz spotylkam się z narzekaniem na oryginalne hamulce w 156 -co w zasadzie z nimi nie tak?
Ja na początku jazdy nią lądowałem nosem w szybie niemal za kazdym hamowaniem, a mam przecież najsłabszy silnik więc i hamulce pewnie inne niż w mocniejszych. Kilku znajomych również zauważyło, że szybko i ostro działają (oczywiście mówię o normalnym codziennym użytkowaniu i takich też użytkownikach, bo tak te auta były sprzedawane-jako cywilne). W 159 jakoś wcale nie zauważyłem żeby hamulce jakoś drastycznie inaczej działały.
A co do wnętrza to z całym szacunkiem, ale wnętrze 159 jest inne, ciut (tylko ciut) obszerniejsze, ale żeby jakoś o klasę wyżej niż w 156, to bym nie powiedział. Owszem nowsze, sztywność i wyciszenie daje o wiele lepsze wrażenie, ale to wrażenie po prostu większego i cięższego auta. Materiały kabiny, foteli, deski i design nie odbiegają jakoś diametralnie od 156FL.
Ja tam gdybym znalazł 156SW 2,5 w kolorystyce jaką mam teraz, to brałbym chętniej niż 159 na pewno.
--
156SW 1.6TS 2004, 156SW 2.5V6 2004, 166 3.2V6 2004 - dobry rocznik :)

marcinel
Posty: 843
Rejestracja: 24-11-2008 11:15
Lokalizacja: Łódź

Re: Stuknięta 159 3.2 JTS V6 Q4 260 PS

Postautor: marcinel » 23-11-2008 18:34

Andrzejsr pisze:
marcinel pisze:[....Silnik v-ki to była jedyna dobra rzecz w 156-ce.
Z dwojga wybieram silnik GM-a ale za to ze sztywną budą ,świetnym zawieszeniem i wreszcie normalnymi hamulcami.
Całość w ogóle sprawia dużo lepsze wrażenie niż 156-ka nawet nowa w salonie.
...


Kurcze, o co chodzi z tymi hamulcami ???


Sorry ,mało precyzyjnie napisałem ,jeżeli chodzi o hamulce to miałem na myśli v-kę .seryjne to dramat :twisted:
Kiedyś miałem 2.0 TS-a i były jak najbardziej OK.
Co do wnętrza to w 159 czuć solidność i porządne spasowanie , brakuje mi tylko okrągłych zegarów,ale alfa znowu oryginalna ,bo takie to teraz już każdy pakuje od seata po bentleya :wink:
Pozdrawiam.
Były AR 2.0 TS i dwie fałki.

Jest Hanka cl7 2.0 (co prawda z 2 świecami

i łańcuchem ale za to z wariatorem )

Awatar użytkownika
marekm
Posty: 1495
Rejestracja: 24-09-2004 17:00
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Stuknięta 159 3.2 JTS V6 Q4 260 PS

Postautor: marekm » 23-11-2008 18:52

marcinel pisze:Z dwojga wybieram silnik GM-a ale za to ze sztywną budą ,świetnym zawieszeniem i wreszcie normalnymi hamulcami.


Troszeczkę się chyba zagalopowałeś :) Jeżeli mamy porównywać seryjne nowe 156 2.5 i seryjne nowe 159 3.2 q4 to ja wiedzę jedną dużą przewagę 159 - napęd, ale równocześnie jedną dużą wadę 159 - +400 kg. A co do hamowania - gwarantuje Ci, że szybciej zapalisz tarcze 305mm w aucie o wadze 1800 kg niż 281 mm w 1400 kg.

marcinel
Posty: 843
Rejestracja: 24-11-2008 11:15
Lokalizacja: Łódź

Re: Stuknięta 159 3.2 JTS V6 Q4 260 PS

Postautor: marcinel » 23-11-2008 19:42

marekm pisze:
marcinel pisze:Z dwojga wybieram silnik GM-a ale za to ze sztywną budą ,świetnym zawieszeniem i wreszcie normalnymi hamulcami.


Troszeczkę się chyba zagalopowałeś :) Jeżeli mamy porównywać seryjne nowe 156 2.5 i seryjne nowe 159 3.2 q4 to ja wiedzę jedną dużą przewagę 159 - napęd, ale równocześnie jedną dużą wadę 159 - +400 kg. A co do hamowania - gwarantuje Ci, że szybciej zapalisz tarcze 305mm w aucie o wadze 1800 kg niż 281 mm w 1400 kg.


Na torze pewnie tak,po iluś tam ostrych dohamowaniach ,ale w normalnej jeździe to średnio potrzebne jak nie zdążysz wyhamować .
W serii w fałce to możliwe z jej dziadowskimi hamulcami (dł drogi hamowania w swojej klasie miała najgorszą i to 8-10 lat temu :? )
plus bujanie i nurkowanie .
Po wydaniu iluś tam kawałków PLN można to porządnie zrobić ,ale to już nie jest seria.
Co do masy ,to fakt in minus ,ale plusem jej jest solidniejsza buda ,dużo większy komfort i bezpieczeństwo i czynne i bierne.
A hamulce poza torowymi zabawami jak ich nie zapalisz ,bez dwóch zdań lepsze.

Z lekkich autek i to z archaicznymi hamulcami to pamiętam Puga 205 1.9 świetnie i szybko jeździł bo ważył jeszcze mniej ca 850 kg :wink:
Fajna zabawka na weekend tak jak fałka ,tyle że brzydsza :)
Pozdrawiam.
Były AR 2.0 TS i dwie fałki.

Jest Hanka cl7 2.0 (co prawda z 2 świecami

i łańcuchem ale za to z wariatorem )

Awatar użytkownika
marekm
Posty: 1495
Rejestracja: 24-09-2004 17:00
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Stuknięta 159 3.2 JTS V6 Q4 260 PS

Postautor: marekm » 23-11-2008 20:18

marcinel pisze:Na torze pewnie tak,po iluś tam ostrych dohamowaniach ,ale w normalnej jeździe to średnio potrzebne jak nie zdążysz wyhamować .


Jechałeś kiedyś górską drogą? :)

marcinel pisze:W serii w fałce to możliwe z jej dziadowskimi hamulcami (dł drogi hamowania w swojej klasie miała najgorszą i to 8-10 lat temu :? )


wg danych znalezionych na szybko - oba auta mają drogę hamowania ze 100 km/h - 39 metrów.

marcinel pisze:plus bujanie i nurkowanie .


159 3.2 też buja i nurkuje. Zresztą da się z tym żyć, będąc jednocześnie szybkim :)

marcinel pisze:Co do masy ,to fakt in minus ,ale plusem jej jest solidniejsza buda ,dużo większy komfort i bezpieczeństwo i czynne i bierne.


no piękny frazes rodem z autobilda albo superexpresu :D

marcinel pisze:A hamulce poza torowymi zabawami jak ich nie zapalisz ,bez dwóch zdań lepsze.


no to może to jest kwestia złych wspomnień z Twoich samochodów? bo wygląda na to że dane fabryczne, czy testy dziennikarskie mówią co innego.

marcinel pisze:Z lekkich autek i to z archaicznymi hamulcami to pamiętam Puga 205 1.9 świetnie i szybko jeździł bo ważył jeszcze mniej ca 850 kg


GTI ważyło 935 kg ale i tak popieprzało :)
Ale jest takie fajne współczesne autko :) >150 km, ~1150 kg, hamulce wielkości tych ze 156v6, albo nawet i ciut większe :) :twisted:

Awatar użytkownika
Michal
Posty: 3910
Rejestracja: 30-08-2004 22:31
Lokalizacja: Lublin / Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Stuknięta 159 3.2 JTS V6 Q4 260 PS

Postautor: Michal » 23-11-2008 20:44

marekm pisze: 159 3.2 też buja i nurkuje. Zresztą da się z tym żyć, będąc jednocześnie szybkim :)


teraz to chyba Ty się zagalopowałeś :wink: ... z całym szacunkiem ale 159 ma znacznie lepsze zawieszenie od standardu 156 ... 159 jest bardziej stabilna
wcześniej:
YUGO 65 1.3 (ZASTAVA) '86 - 1994-1997
AR 146 1,4 boxer '97 - 1997-1999
AR 156 2,0 TS '98 - 2000-2001
AR 156 2,5 V6 '99 - 2001-2004
AR 156 GTA '03 - 2006-2009
AR 159 3,2V6 Q4 ti '07 - 2009-2014
teraz:
Fiat Sedici 2,0 MultiJet
Maserati Ghibli SQ4

marcinel
Posty: 843
Rejestracja: 24-11-2008 11:15
Lokalizacja: Łódź

Re: Stuknięta 159 3.2 JTS V6 Q4 260 PS

Postautor: marcinel » 23-11-2008 20:57

marekm pisze:
marcinel pisze:Na torze pewnie tak,po iluś tam ostrych dohamowaniach ,ale w normalnej jeździe to średnio potrzebne jak nie zdążysz wyhamować .


Jechałeś kiedyś górską drogą? :)

marcinel pisze:W serii w fałce to możliwe z jej dziadowskimi hamulcami (dł drogi hamowania w swojej klasie miała najgorszą i to 8-10 lat temu :? )


wg danych znalezionych na szybko - oba auta mają drogę hamowania ze 100 km/h - 39 metrów.

marcinel pisze:plus bujanie i nurkowanie .


159 3.2 też buja i nurkuje. Zresztą da się z tym żyć, będąc jednocześnie szybkim :)

marcinel pisze:Co do masy ,to fakt in minus ,ale plusem jej jest solidniejsza buda ,dużo większy komfort i bezpieczeństwo i czynne i bierne.


no piękny frazes rodem z autobilda albo superexpresu :D

marcinel pisze:A hamulce poza torowymi zabawami jak ich nie zapalisz ,bez dwóch zdań lepsze.


no to może to jest kwestia złych wspomnień z Twoich samochodów? bo wygląda na to że dane fabryczne, czy testy dziennikarskie mówią co innego.

marcinel pisze:Z lekkich autek i to z archaicznymi hamulcami to pamiętam Puga 205 1.9 świetnie i szybko jeździł bo ważył jeszcze mniej ca 850 kg


GTI ważyło 935 kg ale i tak popieprzało :)
Ale jest takie fajne współczesne autko :) >150 km, ~1150 kg, hamulce wielkości tych ze 156v6, albo nawet i ciut większe :) :twisted:


Fałkami jeździłem kilkoma i wszystkie miały kiepskie hamulce.
Za to 2.0 TS dużo lepsze i nie było to tylko subiektywne odczucie.
W górach też bywam.I różnymi wynalazkami jeździłem ,ale hamulców w żadnym jeszcze nie zapaliłem :) i dramatycznego spadku skuteczności na zjeździe też nie zaznałem.Może dlatego ,że "czasówek" nie ćwiczę.
Gdzieś tam napisałeś ,że tekst z autobilda może i tak ale zdania nie zmienię - Kurcze :) 156 a 159 to przepaść !Pod każdym względem ,a że w/g niektórych trochę brzydsza to wszystko.

Takich współczesnych autek wbrew pozorom trochę się znajdzie 500-ka abartha,clio III ,miniaki .Jest w czym wybierać.
Pozdrawiam.
Były AR 2.0 TS i dwie fałki.

Jest Hanka cl7 2.0 (co prawda z 2 świecami

i łańcuchem ale za to z wariatorem )

MARCINS737
Posty: 1168
Rejestracja: 27-12-2006 20:06

Postautor: MARCINS737 » 23-11-2008 21:22

tyle że w kwestii designu też jest przepaść - tyle że w drugą stronę...

159 nigdy mi się nie podobało i nigdy nie spodoba - nudny sedan i nic więcej , zaryzykowałbym stwierdzenie że odpowiedniki Hondy czy Mazdy są ciekawiej zaprojektowane

wnętrze 159 to żart , geometria rozmieszczenia elementów na desce rozdzielczej... co mi po dokładnym montażu... fakt , wkurzało mnie skrzypienie deski w mojej AR ale bez problemu poprawiłem to z czym fabryka sobie nie poradziła

wczoraj próbowałem (drugi raz) odnaleźć się w Brerze (akurat ktoś ma w Łodzi czerwoną do sprzedania) - niestety - wnętrze sprawiło że nie chciało mi się nawet uruchomić silnika

hamulce w moim 156SW 2.0TS były słabe do czasu wymiany tarcz i klocków na inne niż fabryczne , po wymianie na inne były podobno "zaskakujące" a wg mnie po prostu bardzo skuteczne

MARCINS737
Posty: 1168
Rejestracja: 27-12-2006 20:06

Postautor: MARCINS737 » 23-11-2008 21:29

Maciej Loret pisze:
Uderzone, to może nie być wszystko...
Zakładając, że Twoje auto jest w dobrym stanie - oddasz go za połowę ceny?


co do pierwszej części - pewnie , pomysłowość handlarzy nie zna granic , zakładając jednak że jedyne problemy to te widoczne - złomem bym go jeszcze nie nazwał (przynajmniej nie widząc podłużnicy , dachu itd - naruszenie takich elementów dyskwalifikuje dla mnie samochód)

co do drugiej części - cenę wyznacza popyt , ceny oczekiwane są zależne od tego czy ktoś chce sprzedać samochód czy tylko powspierać Allegro opłatami za kolejne ogłoszenia :wink:

Awatar użytkownika
Michal
Posty: 3910
Rejestracja: 30-08-2004 22:31
Lokalizacja: Lublin / Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Michal » 23-11-2008 21:58

MARCINS737 pisze: 159 nigdy mi się nie podobało i nigdy nie spodoba - nudny sedan i nic więcej , zaryzykowałbym stwierdzenie że odpowiedniki Hondy czy Mazdy są ciekawiej zaprojektowane


od dzisiaj jesteś moim wrogiem nr 1 :D ... nie lubię czerwonego koloru, nie lubię czerwonego koloru, nie lubię czerwonego koloru, nie lubię czerwonego koloru, nie lubię czerwonego koloru ... :D
wcześniej:
YUGO 65 1.3 (ZASTAVA) '86 - 1994-1997
AR 146 1,4 boxer '97 - 1997-1999
AR 156 2,0 TS '98 - 2000-2001
AR 156 2,5 V6 '99 - 2001-2004
AR 156 GTA '03 - 2006-2009
AR 159 3,2V6 Q4 ti '07 - 2009-2014
teraz:
Fiat Sedici 2,0 MultiJet
Maserati Ghibli SQ4

MARCINS737
Posty: 1168
Rejestracja: 27-12-2006 20:06

Postautor: MARCINS737 » 23-11-2008 22:11

ale dlaczego od dzisiaj :?: :lol:

przecież już dawno pisałem że 159 mi się nie podoba i że 156 była wg mnie ładniejsza - nie krytykuję jego techniki , właściwości jezdnych itd - tylko design - po prostu nie przemawia do mnie nijak :wink:

...z tym czerwonym to może być kanał , nie gwarantuję że kolejne auto będzie czerwone :wink:


Wróć do „Giełda”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości

cron