Koszty użytkowania AR166 w porównaniu do AR156

Wszystkie tematy, które nie do końca dotyczą Alfy Romeo.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Maciej Loret
Posty: 6285
Rejestracja: 22-11-2004 12:03
Lokalizacja: Bydgoszcz, Zgorzelec
Kontaktowanie:

Koszty użytkowania AR166 w porównaniu do AR156

Postautor: Maciej Loret » 05-02-2007 11:42

Witam.

Czy ktoś mógłby porównać koszty użytkowania tego cacuszka do mojego auta:
http://www.mobile.de/SID0mUa0VizDjRwuL- ... 242248968&

Tu link skrócony:
http://miniurl.pl/ar166

Tzn. ile kosztuje serwisowanie tego autka (raczej ASO), zużycie paliwa w porównaniu do mojego (przypominam: u mnie trasa 8,3, miasto 11,8). Ze wstępnego rozeznania musiałbym dołożyć 2l w trasie i 3l w mieście (pod warunkiem, że nie zacznę wykorzystywać możliwości silnika?
Artykuły IKARowe znam.
Z ciekwaości ile kosztuje kompletny rozrząd do tego części + robocizna. Albo zawieszenie...
Czy z elektryką w tym aucie też są podobne problemy co w 156?
Bo brakuje mi tu xenonów i skórzanej kierownicy tylko...

I może ktoś wie, ile by kosztowało sprowadzenie tego do Polski, zarejestrowanie, wszystkie papiery, itd... Czyli tam w ASO 7k euro, a ile po wszelkich opłatach u mnie pod domem?

I jeszcze coś - jakie wrażenia ze 166 po przesiadce ze 156? Miejsce przód i tył, bagażnik, wyciszenie wnętrza, przyjemność prowadzenia...

Awatar użytkownika
alfaglogow
Posty: 154
Rejestracja: 04-02-2007 22:30
Lokalizacja: Glogow
Kontaktowanie:

Postautor: alfaglogow » 05-02-2007 11:51

Heyka
Ja akurat mialem 156 2,0TS,teraz mam 166 3,0V6.
Szczerze mowiac jezdze nia za krotko zeby porownac koszty utrzymania ale z tego co sie przygladalem na ceny czesci sa odrobine drozsze do 166,mniej jest zamiennikow.
Ale porownujac komfort jazdy, inna bajka, powaznie... :wink:
Spalanie?Ostatnio zszedlem do 8,7litra/100km na trasie, w miescie pali mi od 13-16litrow ale rzadko trzaskam samo miasto, tak mi komp pokazuje.
Znajomy bedzie niebawem sprzedawal 166 2,4JTD(+chip 180KM!!) 2001 rok z full opcja, jakby co pojawi sie u nas ogloszenie, takze zagladaj jak cos.
A jesli upierasz sie na imporcie, to na priva mozemy pogadac, ja w pazdzierniku sprowadzalem swoja spod Stuttgartu.
Pozdr
Alfaglogow

http://dfar.go.pl

Obrazek

Sprzedam 166 3,0V6 + LPG...Zapytaj na GG 4269754!!

Awatar użytkownika
Maciej Loret
Posty: 6285
Rejestracja: 22-11-2004 12:03
Lokalizacja: Bydgoszcz, Zgorzelec
Kontaktowanie:

Postautor: Maciej Loret » 05-02-2007 14:14

alfaglogow pisze:Ja akurat mialem 156 2,0TS,teraz mam 166 3,0V6.
Szczerze mowiac jezdze nia za krotko zeby porownac koszty utrzymania ale z tego co sie przygladalem na ceny czesci sa odrobine drozsze do 166,mniej jest zamiennikow.


A czego nie ma w zamiennikach?

alfaglogow pisze:Ale porownujac komfort jazdy, inna bajka, powaznie... :wink:


No mam nadzieję...

alfaglogow pisze:Spalanie?Ostatnio zszedlem do 8,7litra/100km na trasie, w miescie pali mi od 13-16litrow ale rzadko trzaskam samo miasto, tak mi komp pokazuje.


A jaką masz średnią w 166 w mieście i w trasie? Podaj też jaką miałeś w 156 2.0TS. Bo chodzi mi o stosunek tych wartości w obu autach. No i czy jeździłeś w podobnym stylu oboma.

alfaglogow pisze:Znajomy bedzie niebawem sprzedawal 166 2,4JTD(+chip 180KM!!) 2001 rok z full opcja, jakby co pojawi sie u nas ogloszenie, takze zagladaj jak cos.


Raczej za drogie dla mnie będzie

alfaglogow pisze:A jesli upierasz sie na imporcie, to na priva mozemy pogadac, ja w pazdzierniku sprowadzalem swoja spod Stuttgartu.


Jeśli będę szukał, to po prostu czegoś po pierwszym właścicielu. A czy z Niemiec czy nie, to inna inszość.

marcinel
Posty: 843
Rejestracja: 24-11-2008 11:15
Lokalizacja: Łódź

Re: Koszty użytkowania AR166 w porównaniu do AR156

Postautor: marcinel » 05-02-2007 14:35

Maciej Loret pisze:Witam.

Czy ktoś mógłby porównać koszty użytkowania tego cacuszka do mojego auta:
http://www.mobile.de/SID0mUa0VizDjRwuL- ... 242248968&

Tu link skrócony:
http://miniurl.pl/ar166

Tzn. ile kosztuje serwisowanie tego autka (raczej ASO), zużycie paliwa w porównaniu do mojego (przypominam: u mnie trasa 8,3, miasto 11,8). Ze wstępnego rozeznania musiałbym dołożyć 2l w trasie i 3l w mieście (pod warunkiem, że nie zacznę wykorzystywać możliwości silnika?
Artykuły IKARowe znam.
Z ciekwaości ile kosztuje kompletny rozrząd do tego części + robocizna. Albo zawieszenie...
Czy z elektryką w tym aucie też są podobne problemy co w 156?
Bo brakuje mi tu xenonów i skórzanej kierownicy tylko...

I może ktoś wie, ile by kosztowało sprowadzenie tego do Polski, zarejestrowanie, wszystkie papiery, itd... Czyli tam w ASO 7k euro, a ile po wszelkich opłatach u mnie pod domem?

I jeszcze coś - jakie wrażenia ze 166 po przesiadce ze 156? Miejsce przód i tył, bagażnik, wyciszenie wnętrza, przyjemność prowadzenia...


No to kolejna V-ka na Forum będzie :lol:
Rozrząd kosztuje coś koło tego co w mojej ca.1-1.2 kk +robocizna ,
wahacze trochę droższe niż do 156 -tki ,ale podobo trwalsze.
Problem jest z niektórymi częściami do których nie ma ani markowych ani żadnych innych zamienników np.tłumik tylny w ASO (ca. 3kk :? ) no i podstawowy problem z V-kami ,niewielu mechaników "wie o co chodzi".
W moim mieście znam tylko jednego -to nie żart-człowieka któremu mogę bez stresu powierzyć serwis mojej V-ki.
Od maja do listopada był wyłączony z pracy z powodu choroby i zaczęła się moja gehenna z kilkoma niby dobrymi warsztatami (wymiana świec ,lambdy ,wahaczy ,amortyzatorów ,podłączenie pod kompa ) czyli nie jakieś skomplikowane naprawy , a jednak z każdą rzeczą musiałem jeździć na poprawki w gratisie miałem jescze mędrkowanie (ci "fachowcy" to zarówno ASO jak i nieautoryzowane np.3B) :twisted: .
Także myślę ,że największym problemem może być dla Ciebie nie cena części i utrzymania auta ,a serwis .
Pozazdrościć tylko Warszawie czy Cracow mogę.No i słyszałem ,że Poznań idzie w górę.(to już od Ciebie stosunkowo niedaleko).

Pozdrawiam.
Były AR 2.0 TS i dwie fałki.
Jest Hanka cl7 2.0 (co prawda z 2 świecami
i łańcuchem ale za to z wariatorem )

Awatar użytkownika
Maciej Loret
Posty: 6285
Rejestracja: 22-11-2004 12:03
Lokalizacja: Bydgoszcz, Zgorzelec
Kontaktowanie:

Re: Koszty użytkowania AR166 w porównaniu do AR156

Postautor: Maciej Loret » 05-02-2007 14:52

marcinel pisze:No to kolejna V-ka na Forum będzie :lol:


Na razie jeszcze nie. Ale zdziwiłem się, że takie autko można kupić w ASO za takie grosze... :shock:

marcinel pisze:Rozrząd kosztuje coś koło tego co w mojej ca.1-1.2 kk +robocizna ,


Może u Ciebie. Mnie po znajomości i "na lewo" kosztował 1900... W "fałce" pewnie sięgnie 2,5k?

marcinel pisze:Problem jest z niektórymi częściami do których nie ma ani markowych ani żadnych innych zamienników np.tłumik tylny w ASO (ca. 3kk :? )


Łojezu... Chyba, że z jakiegoś Anglika by pasował?
Nie lubię takiej rzeźby, ale w tym wypadku pewnie nie byłoby innego wyjścia...

marcinel pisze: no i podstawowy problem z V-kami ,niewielu mechaników "wie o co chodzi".


Tego też się boję, dlatego pewnie musiałbym serwisować w ASO...

marcinel pisze:Także myślę ,że największym problemem może być dla Ciebie nie cena części i utrzymania auta ,a serwis .


Też tak myślę...

P.S. Nie wiem dlaczego, ale wczoraj wieczorem i dziś rano jeszcze to auto kosztowało 6950. W tej chwili 5.950... Osssoooo choziiiii :!: :?: :idea:
Normalnie grzech tego nie wziąć, jeśli jest w dobrym stanie (a najprawdopodobniej jest)...

Bedboys
Posty: 2915
Rejestracja: 04-10-2004 19:01
Lokalizacja: Olsztyn
Kontaktowanie:

Postautor: Bedboys » 05-02-2007 15:57

Powiem Ci Maćku że 166 to zupełnie inna bajka to większy dupowóz, komfort dużo lepszy, a to co najbardziej mnie pozytwywnie zdziwiło to jakość użytych materiałów w stosunku do 156. Jeździ się wygodniej - lepiej znosi się długie trasy, jest ciszej - zwłaszcza przy dużych prędkościach. O kosztach wiele Ci nie powiem bo niewiele kupowałem ( zrobiłem dopiero 11 tyś km) wymieniłem siłownik sprzęgła - 57 zł, koło pasowe 320zł, filtr oleju - 37 zł, kabiny - coś ok 55 zł. Jak się dowiadywałem to wahacz przedni górny niecałe 200 zł ( zamiennik - nie vema) dolny ponad 400 zł ( zamiennik - nie vema) rozrząd do jtd - śmiech coś ok 350 zł. Tłumiki są w zamienniku i do jtd tył kosztuje niecałe 300 zł - aluminiowy. Tarcze i klocki tyle samo co do 156.
Pozdrawiam

Bedboys

Kiedyś :
AR 156 1,6 TS --- Srebrna ---Teraz : AR 166 JTD --- Blu Odissea ---

Czasem na trasie spotykam prawdziwych szaleńców...
Pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi...
Czasem naprawdę ciężko ich wyprzedzić...

Awatar użytkownika
rigobert
Posty: 1110
Rejestracja: 10-11-2005 17:25
Lokalizacja: Warszawa Wesoła/Bielsko-Biała
Kontaktowanie:

Re: Koszty użytkowania AR166 w porównaniu do AR156

Postautor: rigobert » 05-02-2007 19:29

Maciej Loret pisze:Normalnie grzech tego nie wziąć, jeśli jest w dobrym stanie (a najprawdopodobniej jest)...

Czyżby to była okazja.. :wink: :lol:
Jest AlfaRomeo 166 Q2 2.5v6 napędzana elpidżi
Była Alfa Romeo 147 1.6TS '01 (2008-2013)
Jest Alfa Romeo 145 1.6TS '98
Był Fiat 126p '87 48kkm od 24.06.06 w samochodowym niebie

marcinel
Posty: 843
Rejestracja: 24-11-2008 11:15
Lokalizacja: Łódź

Postautor: marcinel » 05-02-2007 19:36

Bedboys pisze:Powiem Ci Maćku że 166 to zupełnie inna bajka to większy dupowóz, komfort dużo lepszy, a to co najbardziej mnie pozytwywnie zdziwiło to jakość użytych materiałów w stosunku do 156. Jeździ się wygodniej - lepiej znosi się długie trasy, jest ciszej - zwłaszcza przy dużych prędkościach. O kosztach wiele Ci nie powiem bo niewiele kupowałem ( zrobiłem dopiero 11 tyś km) wymieniłem siłownik sprzęgła - 57 zł, koło pasowe 320zł, filtr oleju - 37 zł, kabiny - coś ok 55 zł. Jak się dowiadywałem to wahacz przedni górny niecałe 200 zł ( zamiennik - nie vema) dolny ponad 400 zł ( zamiennik - nie vema) rozrząd do jtd - śmiech coś ok 350 zł. Tłumiki są w zamienniku i do jtd tył kosztuje niecałe 300 zł - aluminiowy. Tarcze i klocki tyle samo co do 156.


Także może lepiej Maćku "dyszla" bo serwisowo jak pisze Bedboy wygląda nieźle.
3.0 V-ka to już inny przedział cenowy (patrz rozrząd czy tłumik).
Osobiście jakbym szukał 166 -tki to V-kę 2.5 .Mniej agresywna niż moja ,ale osiągi niezłe ,jak kto lubi "kanapa" + wisienka na torcie w postaci silnika ze "stajni" Alfy ,a nie Fiata który rekompensuje wszystkie niedociągnięcia AR ,no i np.tylny tłumik + środkowy w zamienniku Bosala ca.700 zł (a nie 3kk ) .
W Polsce jest trochę krajowych i zadbanych za na pewno mniej niż 30kk (koło 2001 roku).
A Ty chyba dużych przebiegów nie robisz ,także spalanie nie powinno Cię przerazić (u mnie -w 166-tej może być ciut więcej-trasa-70 % miasto 30 % wychodzi od 10 do 11 l/100km,a czerwone pole jest często bo V-ce inaczej się nie da :D ) .
Pozdrawiam.
Były AR 2.0 TS i dwie fałki.

Jest Hanka cl7 2.0 (co prawda z 2 świecami

i łańcuchem ale za to z wariatorem )

Awatar użytkownika
Maciej Loret
Posty: 6285
Rejestracja: 22-11-2004 12:03
Lokalizacja: Bydgoszcz, Zgorzelec
Kontaktowanie:

Postautor: Maciej Loret » 05-02-2007 20:28

Bedboys pisze:O kosztach wiele Ci nie powiem bo niewiele kupowałem ( zrobiłem dopiero 11 tyś km) wymieniłem siłownik sprzęgła - 57 zł, koło pasowe 320zł, filtr oleju - 37 zł, kabiny - coś ok 55 zł. Jak się dowiadywałem to wahacz przedni górny niecałe 200 zł ( zamiennik - nie vema) dolny ponad 400 zł ( zamiennik - nie vema) rozrząd do jtd - śmiech coś ok 350 zł. Tłumiki są w zamienniku i do jtd tył kosztuje niecałe 300 zł - aluminiowy. Tarcze i klocki tyle samo co do 156.


Generalnie ceny nie warte wspominania... Jakos wyobrażałem sobie, że będzie znacznie drożej... Ale być może "fałka" ma droższe podzespoły?
Tłumik końcowy Supersprinta widzę w InterCarsie już za 1,6kPLN.
Tarcze i klocki tyle samo co w mocniejszych 156? Jakoś nie do końca wierzę... Tarcze na przód rzeczywiście o 10% droższe niż u mnie, klocki juz sporo droższe.

Awatar użytkownika
Maciej Loret
Posty: 6285
Rejestracja: 22-11-2004 12:03
Lokalizacja: Bydgoszcz, Zgorzelec
Kontaktowanie:

Re: Koszty użytkowania AR166 w porównaniu do AR156

Postautor: Maciej Loret » 05-02-2007 20:31

rigobert pisze:
Maciej Loret pisze:Normalnie grzech tego nie wziąć, jeśli jest w dobrym stanie (a najprawdopodobniej jest)...

Czyżby to była okazja.. :wink: :lol:


Nie wiem. Być może. To najtańsza 166 3.0 stojącaw ASO, jaką znalazłem w ciągu 30 minut.
W końcu ichnie ASO to nie komis turecko-polsko-jugosławiański, a i gwarancje często na 6-12 miesięcy dają...

Awatar użytkownika
Maciej Loret
Posty: 6285
Rejestracja: 22-11-2004 12:03
Lokalizacja: Bydgoszcz, Zgorzelec
Kontaktowanie:

Postautor: Maciej Loret » 05-02-2007 20:39

marcinel pisze:Także może lepiej Maćku "dyszla" bo serwisowo jak pisze Bedboy wygląda nieźle.


Nie jestem . Silnik nie ważny, byle jakoś toto jeździło. :lol:
Ino te "dyszle" mają zwykle większe przebiegi i ceny z kosmosu.

marcinel pisze:W Polsce jest trochę krajowych i zadbanych za na pewno mniej niż 30kk (koło 2001 roku).


Popatrzyłem na Moto Allegro. I powiem Ci, że ta którą znalazłem jest albo tańsza albo ma niższy przebieg od każdej z Moto Allegro.

marcinel pisze:A Ty chyba dużych przebiegów nie robisz ,także spalanie nie powinno Cię przerazić (u mnie -w 166-tej może być ciut więcej-trasa-70 % miasto 30 % wychodzi od 10 do 11 l/100km,a czerwone pole jest często bo V-ce inaczej się nie da :D ) .


Na szybko policzyłem, że benzyna będzie o 1kPLN droższa niż w obecnym aucie. Więc nie tragicznie, ale zawsze to 1kPLN. :wink:

bimski
Posty: 215
Rejestracja: 04-09-2005 21:15
Lokalizacja: Bełchatów
Kontaktowanie:

Postautor: bimski » 06-02-2007 01:16

Wydaje mi się, czy ona ma hak holowniczy? ;) Ktoś targał przyczepy przy użyciu 166? :D
AR 75 '89

Awatar użytkownika
Andrzejsr
Posty: 622
Rejestracja: 23-01-2006 16:19
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Postautor: Andrzejsr » 06-02-2007 02:31

bimski pisze:Wydaje mi się, czy ona ma hak holowniczy? ;) Ktoś targał przyczepy przy użyciu 166? :D


Kurcze, a co to Alfy święte ? na wycieczkę/wakacje nie jeżdżą ? przyczepa be, bagażnik na dachu be .. bez przesady jak Alfunia co jakiś czas coś pociągnie czy przewiezie nie zamieni się w dostawczaka.
Hak często jest używany jako podstawa do bagażnika rowerowego - nie wiem jak w 166, ale w 156 przy beznadziejnym systemie mocowania bagażnika dachowego czy niewielkiej obj bagażnika to może być całkiem dobre rozwiązanie.
O - jak powiększyć bagażnik albo wozić rowery nie-na-dachu:
http://www.hossa.pl/hossa/item.php?id=3388&id_sub=66
http://www.hossa.pl/hossa/item.php?id=3383&id_sub=56

Pozdrawiam
Andrzej
--
156SW 1.6TS 2004, 156SW 2.5V6 2004, 166 3.2V6 2004 - dobry rocznik :)

Awatar użytkownika
alfaglogow
Posty: 154
Rejestracja: 04-02-2007 22:30
Lokalizacja: Glogow
Kontaktowanie:

Postautor: alfaglogow » 06-02-2007 11:00

Ja tam do targania mam terenowke, Alfy nie obciazam zbytnio...
No ale jesli ktos ma jeden samochod w rodzinie to faktycznie dobrze jest jakis bagazniczek na daszek i haczek z tylu :twisted: :twisted:
Pozdr

Alfaglogow



http://dfar.go.pl



Obrazek



Sprzedam 166 3,0V6 + LPG...Zapytaj na GG 4269754!!

Bedboys
Posty: 2915
Rejestracja: 04-10-2004 19:01
Lokalizacja: Olsztyn
Kontaktowanie:

Postautor: Bedboys » 06-02-2007 13:00

Andrzejsr pisze:Kurcze, a co to Alfy święte ? na wycieczkę/wakacje nie jeżdżą ? przyczepa be, bagażnik na dachu be .. bez przesady jak Alfunia co jakiś czas coś pociągnie czy przewiezie nie zamieni się w dostawczaka.


Oczywiście masz racje! U mnie AR 166 ( poprzednio 156) jest podstawowym samochodem w rodzinie, to zawsze nim jeździmy w jakiekolwiek wyprawy, bagażnik jest co prawda spory ale i tak miejsca brakuje niemniej nigdy nie założył bym bagaznika dachowego - poprostu nie lubię takich udziwnień, a założenie haka do 166 wiąże się z wyrżnięciem sporego kawałka zdeżaka i kawałka podłogi pod bagaznikiem - nigdy bym się na to nie zdecydował. Jak szukałem 166 to była ładna do jtd do kupienia ale właśnie hak przeważł że nie pojechałem jej oglądać i to nie zewzględu na to ze coś tam mogła ciągać tylko ze względów estetycznych.
Pozdrawiam



Bedboys



Kiedyś :

AR 156 1,6 TS --- Srebrna ---Teraz : AR 166 JTD --- Blu Odissea ---



Czasem na trasie spotykam prawdziwych szaleńców...

Pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi...

Czasem naprawdę ciężko ich wyprzedzić...

Awatar użytkownika
Andrzejsr
Posty: 622
Rejestracja: 23-01-2006 16:19
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Postautor: Andrzejsr » 06-02-2007 15:40

Bedboys pisze:.. jej oglądać i to nie zewzględu na to ze coś tam mogła ciągać tylko ze względów estetycznych.


A haki nie są odpinane ? nie miałem więc nie wiem, ale kiedyś oglądałem i wyglądało, że ta stercząca końcówka jest demontowalna.
Jak się uda zapakować tylko do bagażnika i kabiny to super, też tak robię jak nie jedziemy w pobliże wody albo bez sprzętu, bo można normalnie jechać. Z bagażnikiem i deską czy innym rowerem na nim więcej jak 120 jest ryzykowne, pali jak smok, z przyczepą pewnie podobnie, ale przecież jakiż to % część przebiegu ogólnego.
Do Bravy pakuję sprzęt do środka jak jadę sam pływać, ale do Alfy - raczej tego bym właśnie bardziej unikał niż "dodatków zewnętrznych", żeby wnętrza nie poniszczyć, zwłaszcza że jest jasne (jeszcze :) ) . Co zrobić , prędzej z alfy zrezygnuję niż z tego hobby:) ale uważam, że nie ma potrzeby i można je pogodzić :)

Alfaglogow - co do terenówek - nie jeżdzę w takie tereny gdzie osobówką się nie dojedzie, więc to trochę jak z armatą na muchy by było, a duża część SUV'ów-nie terenówek, ma mniejsze lub podobne zdolności przewozowe niż nawet sportwagon ze swym delikatnym bagażnikiem.

Pozdrawiam
Andrzej
--

156SW 1.6TS 2004, 156SW 2.5V6 2004, 166 3.2V6 2004 - dobry rocznik :)

Bedboys
Posty: 2915
Rejestracja: 04-10-2004 19:01
Lokalizacja: Olsztyn
Kontaktowanie:

Postautor: Bedboys » 06-02-2007 16:44

Oczywiście masz rację Andrzeju, uprawiasz taki a nie inny sport i masz takiwe zapotrzebowanie i musisz dostosować do tego samochód, ja też nie zaprzestał bym uprawianych przezemnie sportów dla marki samochodu na szczęście moje akcesoria sportowe mieszczą się w torbie sportowej :D a do wyjazdów urlopowych wystarcza bagażnik + to co sie zmieści do auta.
Pozdrawiam



Bedboys



Kiedyś :

AR 156 1,6 TS --- Srebrna ---Teraz : AR 166 JTD --- Blu Odissea ---



Czasem na trasie spotykam prawdziwych szaleńców...

Pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi...

Czasem naprawdę ciężko ich wyprzedzić...

Awatar użytkownika
Maciej Loret
Posty: 6285
Rejestracja: 22-11-2004 12:03
Lokalizacja: Bydgoszcz, Zgorzelec
Kontaktowanie:

Postautor: Maciej Loret » 14-02-2007 17:23

Bedboys pisze:[..]rozrząd do jtd - śmiech coś ok 350 zł. .


A możesz napisać ile kosztują poszczególne części i robocizna oraz co dokładnie trzeba wymienić robiąc rozrząd w 166 2,4JTD - kolega sprowadził z Włoch...

Bedboys
Posty: 2915
Rejestracja: 04-10-2004 19:01
Lokalizacja: Olsztyn
Kontaktowanie:

Postautor: Bedboys » 14-02-2007 18:00

Maciej Loret pisze:A możesz napisać ile kosztują poszczególne części i robocizna oraz co dokładnie trzeba wymienić robiąc rozrząd w 166 2,4JTD - kolega sprowadził z Włoch...


Nie dowiadywałem się ile kosztują poszczególne elementy ale całość masz np tu : http://allegro.pl/item164988645_rozrzad ... _4jtd.html
w sklepie w którym sie dowiadywałem był paseek innej firmy i wychodziło drożej jaieś 300 i troszkę - generalnie śmich na sali z takim cenami.

do 1,9 i 2,4 jest taki sam - wymiana bardzo prosta ( ostatnio robiłem w 1,9 jtd) nie poptrzena żadnych specjalnych krzywek czy blokad.
Pozdrawiam



Bedboys



Kiedyś :

AR 156 1,6 TS --- Srebrna ---Teraz : AR 166 JTD --- Blu Odissea ---



Czasem na trasie spotykam prawdziwych szaleńców...

Pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi...

Czasem naprawdę ciężko ich wyprzedzić...


Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości