Na światłach mijania przez cały rok

Wszystkie tematy, które nie do końca dotyczą Alfy Romeo.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
janio
Posty: 688
Rejestracja: 30-08-2004 15:16
Lokalizacja: Ostrołęka
Kontaktowanie:

Postautor: janio » 17-02-2007 17:22

No właśnie chodzi o to "jeśli", wytłumaczcie proszę mieszkańcom np. Augustowa (modny temat), czy Strykowa, że mają za mało spalin :!: :!: :!: że dołożymy im kolejne :wink: :)
janio
Czerwona 146 1,6 TS 2000 + Alfa Rosso 159 1,9 JTS 2006
"Bo wszystko może być dęte, a słowo musi być święte - obiecało się... chorowało się, umierało się - jest mus"

Awatar użytkownika
janio
Posty: 688
Rejestracja: 30-08-2004 15:16
Lokalizacja: Ostrołęka
Kontaktowanie:

Postautor: janio » 17-02-2007 17:32

He, he, mam jakisik taki własny GPS, żyję tak sobie lat ze 40 (z małym dodatkiem) nie stroniąc i nie błądząc (nie stroniąc) :wink: :) Zawsze wychodzę z założenia, że na jakimś poziomie, trzeba trzymać pion :wink: :D :D
Ostatnio zmieniony 18-02-2007 00:22 przez janio, łącznie zmieniany 1 raz.
janio
Czerwona 146 1,6 TS 2000 + Alfa Rosso 159 1,9 JTS 2006
"Bo wszystko może być dęte, a słowo musi być święte - obiecało się... chorowało się, umierało się - jest mus"

manstil
Posty: 337
Rejestracja: 01-05-2005 13:49
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: manstil » 17-02-2007 19:42

janio pisze:Grunt, to poprzeć tezę merytorycznymi argumentami :wink: :)


Przeczytałem Twoje argumenty. Szkoda słów na polemikę.

Awatar użytkownika
janio
Posty: 688
Rejestracja: 30-08-2004 15:16
Lokalizacja: Ostrołęka
Kontaktowanie:

Postautor: janio » 18-02-2007 00:19

Mocny argument, dzięki :wink:
janio
Czerwona 146 1,6 TS 2000 + Alfa Rosso 159 1,9 JTS 2006
"Bo wszystko może być dęte, a słowo musi być święte - obiecało się... chorowało się, umierało się - jest mus"

MARCINS737
Posty: 1168
Rejestracja: 27-12-2006 20:06

Postautor: MARCINS737 » 18-02-2007 04:21

podpiszę się pod postem manstila...

Awatar użytkownika
chemik
Posty: 168
Rejestracja: 01-02-2006 11:55
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: chemik » 22-02-2007 15:32

Senat tez juz przjął ustawe został podpis kaczyńskiego oczywiscie za zgodą Ojca Dyktatora

http://wiadomosci.onet.pl/1491206,11,item.html

Advisor
Posty: 1334
Rejestracja: 23-02-2006 09:53
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Advisor » 04-03-2007 21:38

Światła w dzień. Tak, ale...


Niedziela, 4 marca (09:54)

Sejm przyjął ustawę nakazującą jazdę na włączonych światłach mijania przez cały rok. Jeśli zaakceptuje ją Senat i podpisze prezydent, przepis wejdzie w życie.

Według ankiety przeprowadzonej przez nasz serwis większość kierowców jest przeciwna tej zmianie. Jednak, jako redakcja, uważamy, że jest to krok w dobrym kierunku.

Oczywiście do doprecyzowania pozostały detale, poruszone w liście przez naszego czytelnika:


"Skoro władza uraczyła nas przepisem o całorocznych światłach, to może zastanowi się, czy nie należy równocześnie:

- nakazać producentom obowiązkowy montaż świateł dziennych w nowych samochodach (nie tylko moim zdaniem światła mijania są bardzo nieekonomiczne, w skali kraju będą to miliony litrów spalonego dodatkowo paliwa, co przekłada się na efekt cieplarniany itd.)

Od 1 października w Polsce należy jeździć cały dzień na światłach. To dobry pomysł, znacząco poprawiający bezpieczeństwo. więcej »

- zmienić głupie rozporządzenie nakazujące obecnie, żeby wraz z światłami dziennymi świeciły się tylne "postojówki". (W większości samochodów trzeba się bardzo nakombinować - stosując diody lub przekaźniki - żeby świeciły się tylko tylne postojowe bez żarówek we wnętrzu, przednich "postojówek", oświetlenia tablicy itd. które są w dzień niepotrzebne).

Warto również zastanowić się, czy koniecznie światła należy świecić w terenie zabudowanym: już widzę lipiec, temperatura 35 stopni, ruch w ślimaczym tempie i wszyscy na światłach.

Temat powinien być nagłośniony ponieważ niby statystycznie będzie te 400 wypadków mniej, ale koszt obecnego rozwiązania jest ogromny. Za pieniądze, które wydamy na dodatkowe paliwo, taniej byłoby utworzyć oddziały ratunkowe, a efekt byłby dużo lepszy.

Włączone światła mijania będą obowiązkowe przez cały rok! Sejm przyjął poprawkę do ustawy o ruchu drogowym. więcej »

Zastanawiam się również jak to jest, że kraje takie jak USA czy Niemcy jakoś nie kwapią się do dodatkowych wydatków. Czyżby znów mądry Polak po szkodzie...

Jako obywatel myślący o własnej kieszeni i ekologii zakładam światła dzienne. Koszt zwróci mi się po roku jazdy."

Tyle nasz czytelnik. Od redakcji chcielibyśmy dodać, że nie można demonizować wpływu włączonych świateł na zużycie paliwa, które rośnie o około 1 procent, czyli 0,1 l/100 km. Oznacza to litr paliwa więcej na 1000 km.

Ale zgadzamy się, że w dzień zbędne jest oświetlenie tablicy rejestracyjnej czy deski rozdzielczej. Niepotrzebne są również tylne światła pozycyjne, które mogą nawet powodować mniejszą widoczność (poprzez mniejszy kontrast) świateł hamowania.

A jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

Źródło informacji: INTERIA.PL
*156 SportWagon 2.5l V6 '02 Distinctive, Grigio Sterling*
Alfista od 03/2006*
Obrazek

Awatar użytkownika
Michal
Posty: 3910
Rejestracja: 30-08-2004 22:31
Lokalizacja: Lublin / Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Michal » 04-03-2007 21:51

nie pierwszy raz, kiedy Polska stara się być bardziej europejska od samej Europy
wcześniej:
YUGO 65 1.3 (ZASTAVA) '86 - 1994-1997
AR 146 1,4 boxer '97 - 1997-1999
AR 156 2,0 TS '98 - 2000-2001
AR 156 2,5 V6 '99 - 2001-2004
AR 156 GTA '03 - 2006-2009
AR 159 3,2V6 Q4 ti '07 - 2009-2014
teraz:
Fiat Sedici 2,0 MultiJet
Maserati Ghibli SQ4

Advisor
Posty: 1334
Rejestracja: 23-02-2006 09:53
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Advisor » 04-03-2007 22:14

Tak, tak... A jaka jest ta merytoryczna argumentacja NIE używania świateł? Jaka jest argumentacja przeciwko? Ten 1l na 1000km? Więcej dodatkowo palisz jak kilka razy na jednym baku dajesz gazu na światłach... Wiele osób jest przeciwko, ale jakoś _żadnych_ prawdziwych i merytoricznych argumentów nie czytałem. 'Jam przeciwko, bo. O. Tyle.' Przecież wystarczy trochę użyc wyobrazni i intelektu, by rozumieć, że samochód na światłach w 99% przypadkach jest lepiej widoczny i nie istnieje sytuacja, gdzie kierowca zapomina włączyć światła, kiedy już z uwagi na warunki oświetleniowe należy zapalić. Ile wypadków rocznie więcej przez takie zapominanie się zdarza? Na pewno więcej, niż parę w tak dużym krau jak Polska, z takim sposobem jazdy, jaki każdy z nas osobiście codziennie widzi na drogach. Nie rzucaicie pustymi frazesami antyEU (na to jest dobre miejsce tu => KLIK), tylko podajcie coś bardziej zasadniczego w argumentacji, co?

[dodano]
Włączone światła przez cały rok
20% wypadków mniej na polskich drogach

W Polsce obowiązek używania świateł w ciągu dnia - w okresie od 1 listopada do ostatniego dnia lutego - został wprowadzony w 1991 roku. Od pewnego czasu trwają w Ministerstwie Transportu prace legislacyjne oraz konsultacje społeczne dotyczące wprowadzenia obowiązku jazdy na światłach przez cały rok.

Statystyki za 2005 r. mówią, że prawie 58% wypadków drogowych ma miejsce w okresie od marca do września, czyli w czasie dobrej widoczności, kiedy nie ma obowiązku jazdy na światłach w ciągu dnia.

Stosowanie świateł w dzień przez cały rok może:

* zmniejszyć o 20% liczbę wypadków z udziałem co najmniej dwóch pojazdów, do których dochodzi w dzień (według szacunków Komisji Europejskiej to oszczędność 34 mln Euro),
* pozwala pieszym szybciej dostrzec zbliżający się pojazd, lepiej ocenić odległość oraz prędkość,
* zmniejszyć prędkość pojazdów ulegających kolizjom,
* zmniejszyć liczbę wypadków z udziałem motocykli o 32%.

Obecnie obowiązek używania świateł mijania w ciągu dnia w różnym zakresie obowiązuje w 13 krajach europejskich. Cały rok na wszystkich drogach kierowcy muszą jeździć na światłach w Austrii, Danii, Finlandii, Norwegii, Szwecji, Islandii, Estonii, na Łotwie oraz Słowenii. Cały rok na obszarach niezabudowanych na światłach jeździ się także we Włoszech, na Węgrzech, a Hiszpania ma takie zalecenia. W okresie jesienno-zimowym na wszystkich drogach obowiązek ten jest w Czechach, na Litwie i Słowacji oraz w Polsce.

Według badań Instytutu Pentor obecnie dobrowolnie poza okresem ustawowego obowiązku na światłach jeździ około 1/4 aktywnych kierowców. 85% ankietowanych kierowców uważa, że jazda na światłach przez całą dobę poprawia widoczność pojazdu; 27% twierdzi, że włączone światła to większe bezpieczeństwo dla prowadzącego.

Dzięki włączonym reflektorom nawet w słoneczny dzień samochód jest widoczny z większej odległości. Ułatwia to m.in. oszacowanie prędkości auta. Włączone światła to większe bezpieczeństwo dla wszystkich użytkowników dróg.

Oprac. ZMPD/DT/KM
Ostatnio zmieniony 04-03-2007 22:26 przez Advisor, łącznie zmieniany 1 raz.
*156 SportWagon 2.5l V6 '02 Distinctive, Grigio Sterling*

Alfista od 03/2006*

Obrazek

Awatar użytkownika
Michal
Posty: 3910
Rejestracja: 30-08-2004 22:31
Lokalizacja: Lublin / Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Michal » 04-03-2007 22:25

ja w zasadzie nie mam nic przeciwko ... i tak przez większość czasu jeżdżę na włączonych światłach ... tak czy owak uważam, że czasami mogą zajść takie okoliczności, kiedy są one zbytecze ... (na przykład, kiedy stoimy w korkach albo kiedy jeździmy po mieście z niewielką prędkością pochmurny dzień)
wcześniej:
YUGO 65 1.3 (ZASTAVA) '86 - 1994-1997
AR 146 1,4 boxer '97 - 1997-1999
AR 156 2,0 TS '98 - 2000-2001
AR 156 2,5 V6 '99 - 2001-2004
AR 156 GTA '03 - 2006-2009
AR 159 3,2V6 Q4 ti '07 - 2009-2014
teraz:
Fiat Sedici 2,0 MultiJet
Maserati Ghibli SQ4

Advisor
Posty: 1334
Rejestracja: 23-02-2006 09:53
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Advisor » 04-03-2007 22:40

Czyli z uwagi na to, że _być może_ stojąc w korku światła _mogą nie być_ użyteczne w jakims większym stopniu, to należy wybrać opcję _nie miecia_ obowiązku miecia zapalonych świateł? To wątpliwa argumentacja. Tak samo wiele innych systemów, które znajdują się w Twoim samochodzie są nieużywane czy nieprzydatne stojąć w korku, a jakoś nie słyszę opinii, że tak na prawdę powinno się coś innego - poprawiającego bezpieczeństwo _przede wszystkim_ innych - z systemów bezpieczeństwa ustanowić jako 'do wyboru'. A czy rzeczywiście uważasz, że stojąć w korku i jednoczesnie będąć pierwszym na światłach, gdzie np. z przeciwka jest możliwość skrętu w lewo (przed Twoją maską), to zapalone światła nie pomagają tej drugiej osobie lepiej oceniać odległość i ruch? Oczywiście, że tak, szczególnie kiedy warunki są już trochę pogorszone. Zapamiętałbyś zawsze - mająć w uwadze bezpośrednio bezpieczeństwo tej drugiej kierowcy, a pośrednio swój - zapalać światła, kiedy będziesz tym pierwszym na światłach? ...a następnie, jak już dołączysz do innych na drugiej stronie krzyzowania, zgasisz? Jaki w tym sens? 'Po prostu'? 'Na przekór'? 'Bo nie lubie nakazów'? Ej! Jest nakaz jazdy pod wpływem alkoholu! Ma to na cel przede wszystkim ochrone _innych_, tak jak nakaz świateł, o której rozmowa. Tez należy i ten nakaz olewać i tez jest 'bez sensu' i 'be' i wogóle? A w tym jest ta zasadnicza różnica między tymi nakazami?
*156 SportWagon 2.5l V6 '02 Distinctive, Grigio Sterling*

Alfista od 03/2006*

Obrazek

Awatar użytkownika
Michal
Posty: 3910
Rejestracja: 30-08-2004 22:31
Lokalizacja: Lublin / Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Michal » 05-03-2007 00:36

nooo ... przynajmniej ze mną nie jest tak do końca. Ja staram się myśleć o innych na drodze i biorąc na przykład właśnie światła - włączam je kiedy jadę "ze słońcem"

Nie jestem zapartym zwolennikiem "nakazu" ani "wolnego wyboru" a jedynie uważam, że są okoliczności w których spokojnie można je wyłączyć.
wcześniej:
YUGO 65 1.3 (ZASTAVA) '86 - 1994-1997
AR 146 1,4 boxer '97 - 1997-1999
AR 156 2,0 TS '98 - 2000-2001
AR 156 2,5 V6 '99 - 2001-2004
AR 156 GTA '03 - 2006-2009
AR 159 3,2V6 Q4 ti '07 - 2009-2014
teraz:
Fiat Sedici 2,0 MultiJet
Maserati Ghibli SQ4

Awatar użytkownika
janio
Posty: 688
Rejestracja: 30-08-2004 15:16
Lokalizacja: Ostrołęka
Kontaktowanie:

Postautor: janio » 05-03-2007 12:53

Nie chciałem już zabierać głosu w tej sprawie, ale jak przecztałem to, co napisał Advisor o braku argumentów, postanowiłem jeszcze raz syntetycznie:
1. Zwiększone zużycie paliwa, pamiętajcie, że ogromna część samochodów poruszających się po naszych drogach i robiących największe przebiegi to ciężarówki, które w normalnych warunkach zużywają około 25 - 35 litrów paliwa na 100 km, przejeżdżając w ciągu roku 100 - 150 tys. km, niech to nawet będzie ten 1% (znam źródła, które podają 4 do 5%) to wychodzi dość pokażna ilość paliwa, a co za tym idzie spalin.
2. Ciepło emitowane przez żarówki, powiecie "pestka", jeśli faktycznie byłaby to "pestka", to UE nie szłaby w kierunku wyeliminowania konwencjonalnych żarówek i zastąpienia ich żarówkami typu LED, właśnie że względu na emisję ciepła oraz ich trwałość, a więc problemy z utylizacją.
3. Jeśli chodzi o możliwość oceny odległości i prędkości, to są dwie szkoły, jedna mówi, że światła pomagają, inna, że wręcz przeciwnie.
4. Zdecydowana wiekszość polskich miast nie posiada obwodnic, a co za tym idzie cały ruch tranzytowy kanalizowany jest właśnie przez nie. Jasne, żawsze można zrobić to, co w Warszawie czy Wrocławiu, czyli zakazać ruchu ciężarówek w tranzycie przez miasta, tyle tylko, że objazdy to dodatkowe kilometry, wcale nie małe.
janio
Czerwona 146 1,6 TS 2000 + Alfa Rosso 159 1,9 JTS 2006
"Bo wszystko może być dęte, a słowo musi być święte - obiecało się... chorowało się, umierało się - jest mus"

Awatar użytkownika
75andrew155
Posty: 55
Rejestracja: 22-06-2006 15:03
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: 75andrew155 » 05-03-2007 13:09

O jakich tu oszczędnosciach mowa i o jakim bezpieczeństwie? . To nastepny dobry powód do karania za brak włączonych świateł.
Alfa Romeo 75 1.8 Turbo America 1990 Alfa Romeo 155 V6 1996 wszystkie bez LPG !!!!

Awatar użytkownika
Maciej Loret
Posty: 6285
Rejestracja: 22-11-2004 12:03
Lokalizacja: Bydgoszcz, Zgorzelec
Kontaktowanie:

Postautor: Maciej Loret » 05-03-2007 14:38

janio pisze:1. Zwiększone zużycie paliwa, pamiętajcie, że ogromna część samochodów poruszających się po naszych drogach i robiących największe przebiegi to ciężarówki, które w normalnych warunkach zużywają około 25 - 35 litrów paliwa na 100 km, przejeżdżając w ciągu roku 100 - 150 tys. km, niech to nawet będzie ten 1% (znam źródła, które podają 4 do 5%) to wychodzi dość pokażna ilość paliwa, a co za tym idzie spalin.


To może za jednym zamachem wprowadzimy zakaz sprzedaży aut o pojemnościach silnika >600cm3 ? Przecież mniejsze silniki zwykle zużywają mniejsze ilości paliwa? I nie będą to oszczędności w pojedyńczych procentach...

Awatar użytkownika
da_vinci
Posty: 2005
Rejestracja: 18-01-2006 09:48
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: da_vinci » 05-03-2007 14:44

Maciej Loret pisze:
To może za jednym zamachem wprowadzimy zakaz sprzedaży aut o pojemnościach silnika >600cm3 ? Przecież mniejsze silniki zwykle zużywają mniejsze ilości paliwa? I nie będą to oszczędności w pojedyńczych procentach...

Maciej wypluj te słowa.
Linia jest piękna, logo też, chciałem ją mieć...
i mam Alfa Romeo 146 1,6 TS 1998 SILVER SHADOW :)

Awatar użytkownika
Maciej Loret
Posty: 6285
Rejestracja: 22-11-2004 12:03
Lokalizacja: Bydgoszcz, Zgorzelec
Kontaktowanie:

Postautor: Maciej Loret » 05-03-2007 14:46

da_vinci pisze:Maciej wypluj te słowa.


Spoko, dołożą parę turbosprężarek i kompresorów i mocy będzie moc + moment + małe OC ... :wink:

Awatar użytkownika
Andrzejsr
Posty: 622
Rejestracja: 23-01-2006 16:19
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Postautor: Andrzejsr » 05-03-2007 14:52

Maciej Loret pisze:
da_vinci pisze:Maciej wypluj te słowa.


Spoko, dołożą parę turbosprężarek i kompresorów i mocy będzie moc + moment + małe OC ... :wink:


+ drogie naprawy i rozkwit serwisów :)

Pozdrawiam
Andrzej
--
156SW 1.6TS 2004, 156SW 2.5V6 2004, 166 3.2V6 2004 - dobry rocznik :)

Awatar użytkownika
janio
Posty: 688
Rejestracja: 30-08-2004 15:16
Lokalizacja: Ostrołęka
Kontaktowanie:

Postautor: janio » 05-03-2007 15:01

Maciej Loret pisze:
janio pisze:1. Zwiększone zużycie paliwa, pamiętajcie, że ogromna część samochodów poruszających się po naszych drogach i robiących największe przebiegi to ciężarówki, które w normalnych warunkach zużywają około 25 - 35 litrów paliwa na 100 km, przejeżdżając w ciągu roku 100 - 150 tys. km, niech to nawet będzie ten 1% (znam źródła, które podają 4 do 5%) to wychodzi dość pokażna ilość paliwa, a co za tym idzie spalin.


To może za jednym zamachem wprowadzimy zakaz sprzedaży aut o pojemnościach silnika >600cm3 ? Przecież mniejsze silniki zwykle zużywają mniejsze ilości paliwa? I nie będą to oszczędności w pojedyńczych procentach...
A, dlaczego tylko do 600 ccm, w ogóle zakażmy, ale nie sprzedaży, tylko jeżdżenia wszystkim, co emituje spaliny, bo jak ktoś chce sobie kupić samochód po to, żeby postawić go na telewizorze, to dlaczego mielibyśmy zakazywać mu takiego hobby :?: :wink:
janio
Czerwona 146 1,6 TS 2000 + Alfa Rosso 159 1,9 JTS 2006
"Bo wszystko może być dęte, a słowo musi być święte - obiecało się... chorowało się, umierało się - jest mus"

Awatar użytkownika
Maciej Loret
Posty: 6285
Rejestracja: 22-11-2004 12:03
Lokalizacja: Bydgoszcz, Zgorzelec
Kontaktowanie:

Postautor: Maciej Loret » 05-03-2007 15:09

janio pisze:A, dlaczego tylko do 600 ccm


Bo ja tak powiedziałem... :lol:

A poważniej, to nie ustosunkowałeś się do tego co powiedziałem. :wink:


Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 10 gości