Nowe oznakowanie Alfy

Wszystkie tematy, które nie do końca dotyczą Alfy Romeo.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
robalgis
Posty: 808
Rejestracja: 24-08-2005 21:54
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Nowe oznakowanie Alfy

Postautor: robalgis » 18-03-2008 14:02

Z racji, że rehabilitacja po zerwanym więzadle kolanowym dobiega końca i że rehabilitant pozwolił wolno prowadzić samodzielnie Alfe takie to oto nowe oznakowanie do końca marca zawita na tyle mojego samochodu

Obrazek



:lol:
Pozdrawiam

Bartłomiej 'Robal'
AR 159 SW 1.9 16v JTD M-jet 2006
Fiat 126p 1988
Ducati Monster 695 2007
była:
AR 145 1.4 TS 1998 (2005-2010)

RIP IK@R #3437

Awatar użytkownika
chemik
Posty: 168
Rejestracja: 01-02-2006 11:55
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: chemik » 19-03-2008 13:12

Witam w klubie ja tez jestem po rekonstrukcji wiązadeł :) niestety takiego znaczka nie posiadam...gdzie kupiłeś ??

Awatar użytkownika
robalgis
Posty: 808
Rejestracja: 24-08-2005 21:54
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: robalgis » 19-03-2008 21:12

kiedy mialeś operacje? Ja jestem równo miesiąc po zabiegu. Po dwóch tygodniach zacząłem chodzić samodzielnie, do Alfy wbiłem się w sobote.

Jak tam przebiega rehabilitacja, też przez nartki?

znaczek.....handmade :D
Pozdrawiam

Bartłomiej 'Robal'
AR 159 SW 1.9 16v JTD M-jet 2006
Fiat 126p 1988
Ducati Monster 695 2007
była:
AR 145 1.4 TS 1998 (2005-2010)

RIP IK@R #3437

Awatar użytkownika
rigobert
Posty: 1110
Rejestracja: 10-11-2005 17:25
Lokalizacja: Warszawa Wesoła/Bielsko-Biała
Kontaktowanie:

Postautor: rigobert » 23-03-2008 18:36

Robalgis, mam nadzieję, że z tego znaczka będziesz musiał korzystać jak najkrócej :!:
Jest AlfaRomeo 166 Q2 2.5v6 napędzana elpidżi
Była Alfa Romeo 147 1.6TS '01 (2008-2013)
Jest Alfa Romeo 145 1.6TS '98
Był Fiat 126p '87 48kkm od 24.06.06 w samochodowym niebie

Awatar użytkownika
nyknow
Posty: 862
Rejestracja: 20-07-2006 13:16
Lokalizacja: oklice St.Woli

Postautor: nyknow » 11-04-2008 15:27

niestety tez sie zalatwilem na nartach (wierchomla - mega ciulacie przygotowana trasa).
nie mialem zadnej operacji tylko stabilizator + zabiegi (prady, cwiczenia itd). jednak po 6-7 tygodniach od zdarzenia przy kucaniu kolano wciaz boli (chodze normalne juz). w polowie maja rezonans magnetyczny i decyzja co dalej. ;)

gk/
posiadałem:
Alfa Romeo 156 1,9 MJet
08'2005 - 90k.km.
Toyota Corolla 1,6
02'2005 - 68k.km.

Awatar użytkownika
robalgis
Posty: 808
Rejestracja: 24-08-2005 21:54
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: robalgis » 13-04-2008 20:11

nyknow pisze:w polowie maja rezonans magnetyczny i decyzja co dalej. ;)


Widzisz, mi zacząłem od rezonansu magnetycznego, który właśnie wykazał zerwanie więzadła krzyżowego i naderwanie więzadła bocznego. Jest już 2 miesiące po operacji, chodze normalnie, noga zgina się do 120 stopni, mięśnie mimo walki na rehabilitacji w sposób znaczący zniknęły.
Dwa tygodnie o kulach, 6 tygodni w stabilizatorze.

Mam nadzieje, że u Ciebie nie nastąpiło zerwanie. (duże koszty, długa rehabilitacja, pełna sprawność po 12 miesiącach).

Nie jeżdze już z karteczką, noga jest już sprawna do 7 tys. obr. :D
Pozdrawiam

Bartłomiej 'Robal'
AR 159 SW 1.9 16v JTD M-jet 2006
Fiat 126p 1988
Ducati Monster 695 2007
była:
AR 145 1.4 TS 1998 (2005-2010)

RIP IK@R #3437

Awatar użytkownika
chemik
Posty: 168
Rejestracja: 01-02-2006 11:55
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: chemik » 14-04-2008 20:42

jezeli chodzi o mnie to sprawa jeste baaaardzo skąplikowana...wiec wyjdzie mała epopeja...ale chyba warto przeczytac :)

1.06.2007 jak co piątek meczyk w piłkę na boisku...dla własnej kondycji :) Jakoś tak wyszło ze z obrony poleciałem na atak...i chciałem zagrać jak Ronadlo pietką:) no i jak juz postawiłem noge to poczułem ze cos nie tak z kolanem chwila zacisniecia zębów i spojrzenie..prawa noga jakoś tak nie naturalnie skrecona do środka w kolanie.ból jak cholera...Karetka i te sprawy..okazało sie ze kolano wyskoczyło ze stawu i najlepsze ze mogłem je zgiąć ale przy prostowaniu wyskakiwało..:/ lipnie 7 tygodni gipsu załatwiło mi mięsień czworogłowy tzn 4 :) pomimo czwiczeń pod okiem prywatnego lekarza(z dużym doświadczeniem...klubowy lekarz byłego klubu Amica Wronki, wykładwca AWF w Poznaniu i wojwódzki konsultant medycyn sportowej w jednym...) Juz mi wcześniej powiedział ze moze byc problem z łakotkami i wiązadłami. No po 7 tyg gipsu zaczeła sie walka o zgiecie kolana do 90 stopni (tylko przy 90 stopniach mozna sprawdzic wiazadła aparatem USG) wiec juz był 10 wrzesnia jak miałem USG tez zrobione u jednego z najlepszych radiologow w Poznaniu...no i Zapadł WYROK :) uszkodzenie łakotki przyśrodkowiej...czesciowe uszkodzenie krzyzowego przedniego...lecz powiedział ze dla pewnosci zaleca rezonans, ktorego nie miało sensu robic poniewaz pare dni późnej miałem juz otwierane kolano..Lekarz który mnie operował tez jest niezły kozak z dziedziny ortopedii koleś nazywa sie Tomasz Piontek (nie przez ą tylko on)obecny klubowy lekarz Lecha Poznań, operuje wszytkich piłkarzy, Bosackiego Wojtkowiaka i naprawde paru innych. no ale do rzeczy, przed operacja powiedział mi ze jak bedzie tylko łakotka i wiązadło to zrobimy na raz i bedzie to kosztowac 8000 :) w trakcie okazało sie ze łąkotka ACL PCL i LCL do rekonstrukcji wtajemniczeni widza co to za skróty :) pierwsza operacja kosztowała mnie 3000 z racj tego ze usuna tylko cześć uszkodzonej łąkotki, 31.10.2007 była juz droga operacja, pochwale sie ze byłem jednym z kilku pacjentów w polsce którzy mieli wykonana rekonstrukcje wielo-wiazadłowa tzn wiecej niz 2 na raz bo 2 na raz to juz standard u Piontka, a ja miałem 3 na raz :)
19.11.2007 rozpoczeła sie rehablitacja w Rehasporcie polecam jak ktos jest z Poznania naprwade sie znaja wystarczy to ze cały Lech zagłebie Lubin, i wiele polskich gwiazdeczek sportu tam sie rehablituje(www.rehasport.pl) o kulach chodzilem do koncza 2007 a w stabilzatorze do 20 stycznia(tak około) Wiec wam polecam chodzić jak najdłużej o kulach najpierw o 2 a pozniej o 1 wiazadła nie lubia szybkiego obciążania.jezeli chodz o moje samopoczucie, po 5 miechach od operacji. Do pełnego zgiecia brakuje jakies 3-4 cm w poeronaiu do nogi zdrowej przy max zgieciu nadal ból...po ocenie na BIODEX'ie mięsień nogi prawej słabszy o 40% od nogi zdrowej. czasem czuje przeskakiwanie w kolanie efekt słabej 4 ktora nie odciaga żepki, nadal jest wyczowalne szpatowienie ku przodowi efekt słabej 4. co do rehablitacji i cwiczeń teraz juz głownie siłowe rowerek spiningowy 25 minut dziennie atlasik przysiady ze sztanga ale to robie dopero od marca i max 20 kg(sam gryf) przysiady z piłką rozmar 65 cm cwiczenia na propercepcje czyli stanie na beretach (nie mohecowych :) ) przysiady na niestabilnym podłożu z tego co wiem to od maja dopiero pozwola mi biegac i tylko narazie po bierzni. rehabilitacje planuje zakonczyc w czerwcu...acha no i zapomniałem o basenie!!
w basenie moza biegać skakać no i pływać TYLKO KRAULEM, zadnej żabki i ruchow skretnych kolana....

jak by ktoś chciał sie czegos jeszcze dowiedziec to chetnie moge cos pomuc, nie ukrywam ze moja wiedza jako lajka w tej dziedzine jest duza i nawet moj lekarz sie dziwił jak znim rozmawiałem.
Acha do pracy wrociłem dopiero 01.04.2008 po 10 miesiacach

P.S. Pamietajcie 4 to podstawa całego leczenia po zabiegu

Awatar użytkownika
chemik
Posty: 168
Rejestracja: 01-02-2006 11:55
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: chemik » 14-04-2008 20:44

acha zapomniałem o kosztach :)

łąkotka 3
wiazadła 10
rehabilitacja jak narazie 3
....a za reszte zapłacisz kartą mastercard :), czy jakoś tak

Awatar użytkownika
robalgis
Posty: 808
Rejestracja: 24-08-2005 21:54
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: robalgis » 14-04-2008 21:43

chemik pisze:poniewaz pare dni późnej miałem juz otwierane kolano..


Miałeś otwierane kolano????? :shock: Kurde, myślałem że tego już się nie robi. Z rozmowy z ortopedą wywnioskowałem, że to już jest barbarzyństwo i że wszelkie "naprawy' kolan załatwia się już artroskopem.

Mnie operacja wyniosła 4 tys., ponieważ klinika w której się operowałem miała podpisaną umowę z NFZ (bez refundacji operacja w ENEL-MED kosztuje "od 10 tys. zl").

Koszty rehabilitacji w Carolina Medical Centre drastycznie spadły po pomocy pracującej tam koleżanki (normalnie kosztuje 1h - 98 zl).


Ech te sporty
Pozdrawiam

Bartłomiej 'Robal'
AR 159 SW 1.9 16v JTD M-jet 2006
Fiat 126p 1988
Ducati Monster 695 2007
była:
AR 145 1.4 TS 1998 (2005-2010)

RIP IK@R #3437

Awatar użytkownika
lukpcn
Posty: 801
Rejestracja: 22-06-2005 23:22
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontaktowanie:

Postautor: lukpcn » 15-04-2008 00:22

a podobno "Sport to Zdrowie" :roll:
Jest: Mazda 6 2.0 147KM :)
Była: 145 1.4 TS 16V Blue Cosmo :)
Muzyka Royalty Free: www . RoyaltyFreeHeaven . com

Awatar użytkownika
chemik
Posty: 168
Rejestracja: 01-02-2006 11:55
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: chemik » 15-04-2008 07:17

otwierane kolano miałem na mysli altroskopowo :) poznije Acl i pcl robili m altroskopowo a LCL niestety sie nie da wiec mam dziare na boku kolana:) ogolnie 7 blizn na prawym kolanie i jedna na lewym bo brali z wiazadeł zepki materiał na przeszczepy

Awatar użytkownika
nyknow
Posty: 862
Rejestracja: 20-07-2006 13:16
Lokalizacja: oklice St.Woli

Postautor: nyknow » 18-04-2008 09:13

robalgis pisze:
nyknow pisze:w polowie maja rezonans magnetyczny i decyzja co dalej. ;)


Widzisz, mi zacząłem od rezonansu magnetycznego, który właśnie wykazał zerwanie więzadła krzyżowego i naderwanie więzadła bocznego. Jest już 2 miesiące po operacji, chodze normalnie, noga zgina się do 120 stopni, mięśnie mimo walki na rehabilitacji w sposób znaczący zniknęły.
Dwa tygodnie o kulach, 6 tygodni w stabilizatorze.

Mam nadzieje, że u Ciebie nie nastąpiło zerwanie. (duże koszty, długa rehabilitacja, pełna sprawność po 12 miesiącach).

Nie jeżdze już z karteczką, noga jest już sprawna do 7 tys. obr. :D


U mnie leczenie rozpoczelo sie ogledzinami nogi i werdykcie ze to wiezadla poboczne strzalkowe (ale nie zerwane tylko nadwyrezone). potem meczylo mnie ze nie bylo zadnego badania (ani rtg, ani MRI ani usg) i poszedlem za 2-3 dni do lekarza zeby zrobil mi jakies badanie to zrobil usg i stwierdzil dodatkowo zapalenie kaletki (nie znam sie na tym). utykalem po calym zdarzeniu i nie moglem stac na tej nodze przez dluzszy czas ani zginac nogi maksymalnie ani wyprosotwac. stabilizator z szynami + leczenie: laser, magnotronic, jonoforeza, fonoforeza i potem cwiczenia na miesien4glowy (po stabilizatorze) spowodowaly ze chodze juz normalnie jednak nie jestem w stanie maksymalnie zgiac kolana (czyli np. zrobic przysiadu) pozatym jest OK. jezdze duzo rowerem co by dobrze odbudowac miesien zanikly po stabilizatorze i czekam na MRI (zrobilbym prywanie od razu ale w sumie nic mi sie nie dzieje wielkiego wiec poczekam do polowy maja). mam nadzieje ze obedzie sie bez artroskopii i zagladania w kolano. gk/
posiadałem:

Alfa Romeo 156 1,9 MJet

08'2005 - 90k.km.

Toyota Corolla 1,6

02'2005 - 68k.km.


Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 14 gości