Wymiana sprzęgła

Pytania, porady i opinie.

Moderator: Moderatorzy

Wymiana sprzęgła

Postautor: Robson_75 » 14-12-2004 00:49

Na początek witam szanownych forumowiczów. Mam nadzieję znaleźć tutaj wiele pożytecznych informacji. Mam pytanie: czy wymieniając sprzęgło zawsze należy wymieniać wszystkie elementy- tarczę, docisk (a może jeszcze jakiś element?) Od czego jest to zależne? Pozdrawiam i z góry dziękuję za informacje
Robson_75
 
Posty: 9
Rejestracja: 14-12-2004 00:39

Postautor: janio » 14-12-2004 12:51

W zasadzie powinno się wymieniać komplet, tzn. tarczę sprzęgłową, docisk oraz łożysko oporowe. Niemniej jednak najszybciej ulega zużyciu tarcza sprzęgłowa i czasami wystarcza wymiana tylko jej, docisk wystarczy "zabielić". Jesli jednak po demontazu okaże się, że docisk i łożysko są zużyte, to lepiej wymienić całość. Sama wymiana jest dosyć skomplikowana i czasochłonna, a co za tym idzie dosyc kosztowna, tak, że zawsze warto policzyć co się bardziej opłaca.
janio
Czerwona 146 1,6 TS 2000 + Alfa Rosso 159 1,9 JTS 2006
"Bo wszystko może być dęte, a słowo musi być święte - obiecało się... chorowało się, umierało się - jest mus"
Awatar użytkownika
janio
 
Posty: 688
Rejestracja: 30-08-2004 15:16
Lokalizacja: Ostrołęka

Postautor: Bedboys » 14-12-2004 21:30

Zdecydowanie polecam wyminę całego kompletu i nie należy zapominać, że do kompletu należy także łożysko oporowe. Docisk sprzęgła zużywa się najwolniej i jeżeli chcesz zaoszczędzić to wymień tarczę i łożysko oporowe, nie jest ono drogie a potrafi niewidomo, dlaczego się nagle rozlecieć. A wymiana faktycznie jest kłopotliwa i kosztowna.
Bedboys
 
Posty: 2915
Rejestracja: 04-10-2004 19:01
Lokalizacja: Olsztyn

Postautor: Robson_75 » 14-12-2004 23:15

Dziękuję za wszelkie sugestie w tej sprawie- raczej zdecyduję się na wymianę całego kompletu (tzn jak piszecie wraz z łożyskiem oporowym) Jeśli jeszcze o czymś zapomniałem- proszę dać znac:)
Robson_75
 
Posty: 9
Rejestracja: 14-12-2004 00:39

Postautor: Robson_75 » 15-12-2004 18:19

Korzystając jeszcze z okazji- spytam o jeszcze jedną rzecz (nie chcę otwierać nowego wątku więc pozwolę sobie tutaj) Otórz po uruchomieniu silnika DOPÓKI nie włączy się ładowanie (i kontrolka ładowania nie gaśnie) silnik chodzi równo, a po jej zgaśnięciu i włączeniu ładowania silnik zdecydowanie gorzej pracuje (nierówno)... Jaka może być przyczyna :?:
Robson_75
 
Posty: 9
Rejestracja: 14-12-2004 00:39

Postautor: Bedboys » 16-12-2004 13:13

A jaki czas to czas ile ta kontrolka sie świeci ?? nie powinno tak być, kontrolka gaśnie w zasadzie od razu po uruchomieniu silnika ??, to troszkę dziwne, musisz sprawdzić ładowanie, napięcie i amperarz może coś nie tak z alternatorem ?? może stawia za duży opór dla silnika. Nie spodkałem sie z czymś takim ??? Jakie masz zasilnie silnika wtrysk gaźnik czy może gas ?? bo to ważne ??
Bedboys
 
Posty: 2915
Rejestracja: 04-10-2004 19:01
Lokalizacja: Olsztyn

Postautor: Robson_75 » 16-12-2004 15:05

Odpowiadam na pytanie- mam wtrysk (bez gazu) Z kontrolką ładowania jest tak,że silnik zapalam bez gazu i po uruchomieniu silnika kontrolka świeci do momentu lekkiego dodania gazu (właśnie wtedy włącza się ładowanie i kontrolka gaśnie) Nie wiem czy tak powinno być- tak jest od początku mojej przygody z tym samochodem tzn.jakieś 2 lata. Ładowanie jest raczej ok-nie było nigdy kłopotów a i w nocy po światłach łatwo zauważyc że ładowanie dobre. Tylko ta nierówna praca silnika..... :?
Robson_75
 
Posty: 9
Rejestracja: 14-12-2004 00:39

Postautor: deste33 » 16-12-2004 16:27

W moim przypadku jest podobnie- po uruchomieniu ładowania obroty silnika nieco spadają (słychać też alternator- zużycie daje o sobie znać-jakby dzwonienie...) Wiadomo jednak ,że wszystkie urządzenia typu właśnie alternator, wszelkie pompy, sprężarka klimatyzacji korzystają z energii silnika i pobierają od niego nieco mocy.Więc jeśli np taki alternator (czy też jego łożysko) ulega zużyciu opór dla silnika jest większy. Może tutaj tkwi problem.
Awatar użytkownika
deste33
 
Posty: 293
Rejestracja: 15-10-2004 13:32
Lokalizacja: śląsk

Postautor: Bedboys » 16-12-2004 21:08

Jest to żeczywiście dziwne ?? Jeżeli masz zasilnie wtryskiem to nadzoruje to komputer i powinien nawet przy dużym obciążeniu wyrównać obroty ??? Jeżeli to trwa już 2 lata to nie może być zatarte łożysko bo już dawno by się rozleciało dziwne że trwa to aż tak długo ?? zachowanie kontrolki jest normalne może tak być że gaśnie dopiero po dodaniu gazu, ale nierówna praca to dziwne ?? Miałem do czynienia kiedyś z podobnym przypadkiem i też w Alfie chyba 33 jak sie nie mylę, pomieżyliśmy ciśnienie sprężania ale było dobre więc co zrobić no i po wielu zabiegach zmieniliśmy akumulator, chociaż wcześniej nie było z nim problemów, ale wymina pomogła obroty sie uspokoiły a facet jeździł z tym też bardzo długo. Więc jak masz możliwość pożyczenia akumulatora na próbę to radze zrobić taki test może to w tym przypadku pomoże bo ciężko się doszukiwać czegoś skoro jest ładowanie.
Bedboys
 
Posty: 2915
Rejestracja: 04-10-2004 19:01
Lokalizacja: Olsztyn

Postautor: Robson_75 » 16-12-2004 21:22

Dzięki za podpowiedz-spróbuję eksperymentu z akumulatorem. Swoją drogą nigdy bym nie przypuszczał że akumulator może mieć z tym coś wspólnego (zwłaszcza że kupiłem nowy w 2003 roku,,,) A może to jednak alternator?? Tak jak deste33 pisał u mnie też słychać wyraźnie kiedy alternator rozpoczyna swoją pracę. Najdziwniejsze jest to,że czasem np w korku lub po przejechaniu kilkunastu-kilkudziesięciu kilometrów obroty czasem nawet podnoszą się do 1100 obr/min lecz wtedy są bardzo stabilne. Dla mnie to też zagadka. Poza tym silnik to raczej rakieta. Aczkolwiek takie nierówne obroty troszkę irytują...
Robson_75
 
Posty: 9
Rejestracja: 14-12-2004 00:39

Postautor: Bedboys » 17-12-2004 13:01

Trzeba by było sprawdzić na urządzeniu diagnostycznym adaptacje paliwowe które ma zapisane komputer, mają one bezpośredni wpływ na pracę silnika na wolnych obrotach może jak są nie stabilne obroty wolne to i komputer w adaptacjacg głupoty sobie zapisał, nie wiem ja k to jest w Twoim modelu ale na w 156 adaptacje się kasują do pozycji nominalnej po odłączeniu akumulatora ale nie jest to regółą. Pozatym spróbuj wyczyścić przepustnicę to też może być przyczyną tych obrotów tyle że jak jest mocno bruydna a ją wyczyścisz (szmatką i bęzyną ekstrakcyjną) to mogą wskoczyć wolne opbroty na wyższe po dniu albo dwóch pewnie wróci do normy ale jak nie to trzeba znowu podłączać sie do diagnoskopu i ustawić nowe położenie przepustnicy, nie są to skomplikowane czynności ale wymagają niestety specjalistrycznego urządzenia.
Bedboys
 
Posty: 2915
Rejestracja: 04-10-2004 19:01
Lokalizacja: Olsztyn

Postautor: Robson_75 » 17-12-2004 19:16

Dzięki za podpowiedzi. Widzę teraz że przyczyn może być wiele i troszkę zabawy :? Teraz długie wieczory więc ok :lol: Pozdrawiam
Robson_75
 
Posty: 9
Rejestracja: 14-12-2004 00:39

Postautor: vlodzimierz » 27-02-2006 19:54

W skład sprzęgła wchodzi tarcza, docisk i łożysko oporowe. To fakt! W kompletach sprzedają taki zestaw, tak przynajmniej być powinno.
A co z wysprzęglikiem? To ustrojstwo jest oferowane także z łożyskiem. Czy to jest to samo łożysko oporowe? Czy trzeba go wymieniać wraz ze standardowym kompletem? A może nie trzeba tego wysprzeglika i łożyska wymieniać i wystarczy tylko tarcza i docisk?
Komplet valeo kosztuje ok. 700 zł Sama tarcza i i docisk 550zl. Czy łożysko może kosztować 150zł ? Natomiast w komplecie z wysprzęglikiem (siłownik sprzęgła) kolejne 500 zł :? I jeszcze jedna ciekawostka... raz średnica tarczy wynosi 230mm a raz 228mm. Strasznie zamieszane to wszystko :(

Czy olej przy okazji nie należałoby wymienić i czy musi być to zalecana Tutela ZC 75/Synth ??
była Alfa Romeo 156 2,0 16V TS
Awatar użytkownika
vlodzimierz
 
Posty: 305
Rejestracja: 06-09-2005 13:13
Lokalizacja: Skierniewice D.C.

Postautor: Bedboys » 28-02-2006 10:56

vlodzimierz pisze:W skład sprzęgła wchodzi tarcza, docisk i łożysko oporowe. To fakt! W kompletach sprzedają taki zestaw, tak przynajmniej być powinno.
A co z wysprzęglikiem? To ustrojstwo jest oferowane także z łożyskiem. Czy to jest to samo łożysko oporowe? Czy trzeba go wymieniać wraz ze standardowym kompletem?


Alfa ma sprzęgło z tzw wysprzęglikiem centralnym to znaczy że łożysko i wysprzęglik ( siłownik) to jedna całość.
Pozdrawiam

Bedboys

Kiedyś :
AR 156 1,6 TS --- Srebrna ---Teraz : AR 166 JTD --- Blu Odissea ---

Czasem na trasie spotykam prawdziwych szaleńców...
Pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi...
Czasem naprawdę ciężko ich wyprzedzić...
Bedboys
 
Posty: 2915
Rejestracja: 04-10-2004 19:01
Lokalizacja: Olsztyn

Postautor: amargro » 28-02-2006 12:37

vlodzimierz pisze:Czy olej przy okazji nie należałoby wymienić i czy musi być to zalecana Tutela ZC 75/Synth ??


Olej w skrzyni biegów nie ma nic do sprzęgła (bo to sprzęgło suche a nie tak jak np. w motocyklach).
Instrukcja podaje tylko aby co 80 kkm sprawdzać stan oleju w skrzyni biegów, ale jeśli u Ciebie nie był wymieniany od nowości to warto się na to skusić.
Nie musi być to Tutela (ale czemu nie), ale każdy olej o charakterystyce 75W90 GL-5, będziesz potrzebował go 2 litry.
Awatar użytkownika
amargro
 
Posty: 1839
Rejestracja: 11-03-2005 15:15
Lokalizacja: Zielonka k/W-wy

Postautor: vlodzimierz » 28-02-2006 15:56

dzieki Amargro
zdecydowalem się na Motul GearBox
mój mechanik stwierdził, że i tak musi spuscić olej dlatego przy okazji chcę go wymienić
niezaleznie czy spuszczenie jest konieczne (ciekawe czemu?) ale wymiana wskazana

kupiłem tylko tarczę i docisk valeo za 480 zł , a łozysko z wysprzęgnikiem za 200zł dopiero po rozebraniu sprzęgła jesli bedzie to konieczne,
podobno są jakieś reperaturki do tego siłownika...
była Alfa Romeo 156 2,0 16V TS
Awatar użytkownika
vlodzimierz
 
Posty: 305
Rejestracja: 06-09-2005 13:13
Lokalizacja: Skierniewice D.C.

Postautor: janio » 28-02-2006 16:47

vlodzimierz pisze:dzieki Amargro
zdecydowalem się na Motul GearBox
mój mechanik stwierdził, że i tak musi spuscić olej dlatego przy okazji chcę go wymienić
niezaleznie czy spuszczenie jest konieczne (ciekawe czemu?) ale wymiana wskazana

kupiłem tylko tarczę i docisk valeo za 480 zł , a łozysko z wysprzęgnikiem za 200zł dopiero po rozebraniu sprzęgła jesli bedzie to konieczne,
podobno są jakieś reperaturki do tego siłownika...
Hmm, do wymiany sprzęgła mechanik musi spóścić olej, ciekawa teoria. Na Twoim miejscu patrzyłbym mu na ręce w trakcie roboty :D
janio
Czerwona 146 1,6 TS 2000 + Alfa Rosso 159 1,9 JTS 2006
"Bo wszystko może być dęte, a słowo musi być święte - obiecało się... chorowało się, umierało się - jest mus"
Awatar użytkownika
janio
 
Posty: 688
Rejestracja: 30-08-2004 15:16
Lokalizacja: Ostrołęka

Postautor: amargro » 28-02-2006 17:15

janio pisze:Hmm, do wymiany sprzęgła mechanik musi spóścić olej, ciekawa teoria. Na Twoim miejscu patrzyłbym mu na ręce w trakcie roboty :D


Obawiam się, że ten mechanik nie takie "teorie" jest mu w stanie wcisnąć, mimo patrzenia na ręce :wink:

Kiedyś z ciekawości pytałem o cenę w Elit (zniżka dla marianoitaliano), za kompletne sprzęgło do mojego (nie sądzę aby do w/w 156 była b.znacząco wyższa) to 420PLN, i ja osobiście,ewent. wymieniałbym kompletne, bo po co miałoby się za niedługi czas okazać, że ten element którego nie wymieniłem jednak padł - robota przy sprzęgle jest zbyt czasochłonna a co za tym idzie kosztowna aby robić ją 2 razy.
Awatar użytkownika
amargro
 
Posty: 1839
Rejestracja: 11-03-2005 15:15
Lokalizacja: Zielonka k/W-wy

Postautor: Bedboys » 28-02-2006 21:14

vlodzimierz pisze:niezaleznie czy spuszczenie jest konieczne (ciekawe czemu?)


Chociażby dlatego że aby wyjąć skrzynię należy wyjąć półośki zostaje po nich dziura po przechyleniu skrzyni będzie wyciekał z tamtąd olej w sposób nie kontrolowany więc lepiej zlać go przez korek spustowy niż rozlać na podłogę.
Pozdrawiam

Bedboys

Kiedyś :
AR 156 1,6 TS --- Srebrna ---Teraz : AR 166 JTD --- Blu Odissea ---

Czasem na trasie spotykam prawdziwych szaleńców...
Pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi...
Czasem naprawdę ciężko ich wyprzedzić...
Bedboys
 
Posty: 2915
Rejestracja: 04-10-2004 19:01
Lokalizacja: Olsztyn

Postautor: amargro » 28-02-2006 21:33

Bedboys pisze:
vlodzimierz pisze:niezaleznie czy spuszczenie jest konieczne (ciekawe czemu?)


Chociażby dlatego że aby wyjąć skrzynię należy wyjąć półośki zostaje po nich dziura po przechyleniu skrzyni będzie wyciekał z tamtąd olej w sposób nie kontrolowany więc lepiej zlać go przez korek spustowy niż rozlać na podłogę.


No powiedzmy, ale gdyby takowy mechanik posiadał odpowiednią, podstawianą od dołu, podporę do wyjmowania skrzyni biegów, to nie musiałby jednak zlewać oleju bo ze skrzynią nie wyczyniałby akrobatycznych ewolucji :wink:
Awatar użytkownika
amargro
 
Posty: 1839
Rejestracja: 11-03-2005 15:15
Lokalizacja: Zielonka k/W-wy

Następna

Wróć do Porozmawiajmy o Alfie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości