jaki olej do JTD?

Pytania, porady i opinie.

Moderator: Moderatorzy

Postautor: marcinel » 20-04-2005 22:53

[quote="amargro"]Ponawiam swoje pytanie, liczę że może Valdek, będąc specem od olejów, może coś podpowie.
[quote]Który olej po ostygnięciu silnika nie spływa z elementów silnika - wiem, że każdy pozostaje w delikatnej warstewce - ale chodzi mi o taki, który pozostawi maksymalnie "gruby" i skuteczny film olejowy.

Bo gdyby znaleźć taki olej to mógłby on zdecydowanie lepiej chronić te nieszczęsne wariatory, które najbardziej ulegają zużyciu w momencie rozruchu zimnego silnika (bo w czasie postoju wypłynął z nich olej). Który parametr oleju wskazywałby na "niespływalność" z elementów silnika, czy jest to może gęstość w temp. 15st. C, bo lepkość w temp. 40st. C to chyba jednak nie to?

Witam w mojej opini ten który ma wysoki "dół" czyli 10 W czy 15 W.Miałem kiedyś VW Garbusa jeździłem na oleju 15 W oczywiście mineralu ,brał z 0.5 litra na 1 tys i głośno chodził (nawet jak na Garba) po
zalaniu go olejem 20 W (był taki) zaczął mniej brac oliwy i do tego jeszcze na naprawdę przycichł.(pamiętam ,że jeden i drugi olej to była ta sama firma - Quaker ). Ten 20 W był gęsty jak śmietana.Oczywiście to był stary VW a nie Alfa ,ale wydaje mi się ,że najlepszym rozwiązaniem do TS-a jest półsyntetyk 10 W 40 (oczywiście poza JTS-ami).Pozdrawiam.
marcinel
 
Posty: 843
Rejestracja: 24-11-2008 11:15
Lokalizacja: Łódź

Postautor: Andrzej145 » 21-04-2005 08:02

Cuoresportivo pisze:Mobil jest najlepszy wśród marek "popularnych". Agip jest marką niszową. Tak jak Motul. Ale własnie te niszowe oleje często prześcigaja Mobila.

Nie wiem czy można go nazwać produktem niszowym. Mam takie szczęście że w moim miasteczku znajduje regionalny dystrybutor Agipa, jak wpadłem do nich zorientować się w cenach dostępności itp. Panowie w sklepie na moje pytanie czy jest dostępny od ręki odpowiedzieli mi tak że musi być bo Agipa sprzedają najwięcej i jest to u nich najbardziej chodliwy olej.
Inną sprawą jest cena np. MOTUL Lemans 15W/60 który kiedyś według opinie rozpowszechnianej w niektórych kręgach miał być panaceum na wariatora obecnie kosztuje 140 zł za 2l a cena 1l (butelka) Agipa 5W/50 to 29 zł a z beczki jest o 2 zł tańszy.
A niszowym może być dlatego że nie można go kupić w każdym sklepie.
Andrzej AR 145 1.6 TS 2000 r
Awatar użytkownika
Andrzej145
 
Posty: 300
Rejestracja: 27-09-2004 21:39
Lokalizacja: Warszawa / Biała Podlaska

Postautor: Andrzej145 » 21-04-2005 08:08

mlmlml pisze:
Albo ja krzywo piszę, albo Ty słabo czytasz :D


Powiedzmy tak Ty krzywo piszesz a ja słabo czytam. :wink:
Bo mówimy o różnych rzeczach, a Ty nad interpretujesz to co chciałem powiedzieć.
Pozdrawiam
Andrzej AR 145 1.6 TS 2000 r
Awatar użytkownika
Andrzej145
 
Posty: 300
Rejestracja: 27-09-2004 21:39
Lokalizacja: Warszawa / Biała Podlaska

Postautor: Andrzej145 » 21-04-2005 08:35

amargro pisze:Ponawiam swoje pytanie, liczę że może Valdek, będąc specem od olejów, może coś podpowie. Który olej po ostygnięciu silnika nie spływa z elementów silnika - wiem, że każdy pozostaje w delikatnej warstewce - ale chodzi mi o taki, który pozostawi maksymalnie "gruby" i skuteczny film olejowy.
Bo gdyby znaleźć taki olej to mógłby on zdecydowanie lepiej chronić te nieszczęsne wariatory, które najbardziej ulegają zużyciu w momencie rozruchu zimnego silnika (bo w czasie postoju wypłynął z nich olej). Który parametr oleju wskazywałby na "niespływalność" z elementów silnika, czy jest to może gęstość w temp. 15st. C, bo lepkość w temp. 40st. C to chyba jednak nie to?

Myślę że na to pytanie można znaleźć odpowiedź w starszych postach. Ale aby się nie powtarzać nie ma takiego oleju, prawa fizyki są twarde. Przypomnę tylko że uszkodzenie wariatora nie polega tylko na tym że on ma suchy rozruch a z tego powodu że jest to urządzenie pracujące pod wpływem ciśnienia oleju.
Ewidentnym dowodem na to jest to że pomimo wstawienia mitycznego zaworka który zapobiega cofaniu się oleju z wariatora, wariatory dalej siadają. Co z tego że kąpie on się w oleju jak ciśnienie jest za słabe aby go przepchnąć.
Mój pierwszy wariator (fabryczny) wytrzymał ok. 30 000 km a po w stawieniu zworka ok. 7000 km.
Andrzej AR 145 1.6 TS 2000 r
Awatar użytkownika
Andrzej145
 
Posty: 300
Rejestracja: 27-09-2004 21:39
Lokalizacja: Warszawa / Biała Podlaska

Postautor: valdek » 21-04-2005 10:12

Witam,

Amargro, nie jestem specem olejowym - po prostu trochę poczytałem na ten temat.
Jeśli chodzi o Twoje pytanie to np. na stronie www.agip.pl (wejdż w zakładkę Produkty a potem w Produktach dla motoryzacji wybierz stronę 2.) znajdziesz opis oleju AgipSint2000 10W40, który cytuję:

"...Syntetyczne bazy olejowe stosowane do produkcji oleju ułatwiają formowanie na elementach silnika warstwy filmu olejowego, przylegając sciśle do metalowej powierzchni skutecznie chroni silnik przed korozją nawet gdy silnik stał bez ruchu dłuższy okres czasu. Zalecany jest do smarowania wszystkich typów silników benzynowych pracujących w najcięższych warunkach eksploatacji".

Czy to jest odpowiedź na Twoje pytanie?

Dodam, że jest to olej półsyntetyczny o b.wysokim wskażniku lepkości 170 (takiego wskażnika lepkości nie ma wiele olejów syntetycznych renomowanych marek. Dla porównania Selenia Racing 10W60 ma wskaźnik lepkości 150). Olej, który ja zalałem ma wskażnik lepkości 210 przy chrakterystyce 5W50. Nie znam oleju, nawet w klasie 10W60, który by miał wyższy ten parametr. Myślę, że charakterystyka lepkościowa olejów Agipa bierze się z doświadczeń w sportach motocyklowych (tu Agip ma b. mocna pozycję), a wiadomo jak wysoko kręcą silniki motocyklowe i jakiego odprowadzania ciepła potrzebują.
W moich stronach Agip 10W40 kosztuje 22 zł/litr z wymianą.
Dodam, że zasięgałem opinii u Twardowskiego w W-wie nt. tego półsyntetyku. Same pozytywy.
Usłyszałem ponadto, że to był olej Alfy, zanim Fiat nie przekręcił tego na Selenię (marka Selenia jest produkowana przez Fiat Lubrificanti).

PS. Aha, nie mam w tym interesu aby chwalić Agipa. To jedynie moje przemyślenia, które nie muszą być słuszne. Podzielam zdanie przedmówcy, że naprawdę trzeba porządny syf wlać do silnika aby mu zaszkodzić. Zauważcie, że Orlen w celach reklamowych brał udział w rajdzie Paryż-Dakar a pojazdy zalane Platinum dotarły do mety.
Kto z nas katuje silnik tak jak w tym rajdzie?

Pozdr.
Awatar użytkownika
valdek
 
Posty: 1983
Rejestracja: 11-01-2005 13:34
Lokalizacja: Lublin, Nałęczów

Postautor: rodriguez » 21-04-2005 11:13

Moje zdanie jest takie: olej po prostu trzeba regularnie wymieniać, najlepiej co 10kkm (szczególnie jeśli silnik jest intensywnie użytkowany) a mniejsze znaczenie mają tu fakty czy będzie miał wskaźnik lepkości 150 czy 170.
147 GTA Q2

ARt

Obrazek :twisted:
Awatar użytkownika
rodriguez
 
Posty: 367
Rejestracja: 11-10-2004 13:04

Postautor: Cuoresportivo » 21-04-2005 18:59

No i tu bym się nie zgodził.
Zwłaszcza w przypadku Alfy. Nie mówię tu o silniku diesla ale o benzynowym. Ja swoją czasem zakręcę wysoko i poszaleję sobie odrobine i wolę żeby silnik miał jak najlepsze warunki pracy. Zwłaszcza na wysokich obrotach.
Alfa Romeo 156 1.8
Skoda Octavia 1.9 TDI
Cuoresportivo
 
Posty: 70
Rejestracja: 23-02-2005 19:41
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: marcin_145 » 21-04-2005 22:35

Myśle ze bardzo ważny jest dobry olej ale Rodriguez ma racje... warto często wymieniać, ja przynajmniej preferuje wymiane co 10 tyś ( w Alfuni oczywiście bo w takiej asterze to co 15 tys wystarczy) :)

pozdrawiam
Kiedyś:
Alfa Romeo 145 Junior 1,4 TS - 3 lata razem
http://img18.imageshack.us/my.php?image=p73100545ch.jpg
Teraz:
AR 156 SW 1,9 JTD 2001 124 kkm na karku :)
http://img61.imageshack.us/my.php?image=p1010055rn8.jpg
Awatar użytkownika
marcin_145
 
Posty: 2210
Rejestracja: 28-08-2004 12:26
Lokalizacja: Kraków

Postautor: rodriguez » 22-04-2005 01:22

Oczywiście, że jakość oleju ma wielkie znaczenie, nie twierdzę że nie. Ale myślę, że wybierając spośród kilku markowych olei jak mobil, shell czy agip większe znaczenie będzie miała częsta wymiana niż minimalne różnice w parametrach.
Quoresportivo pisze:Ja swoją czasem zakręcę wysoko i poszaleję sobie odrobine i wolę żeby silnik miał jak najlepsze warunki pracy. Zwłaszcza na wysokich obrotach.

Sam zauważyłeś, że CZASAMI lubisz poszaleć (podejrzewam, że większość z nas lubi), większość silników naszych 'cywilnych' alf wręcz "lubi" wysokie obroty i to im służy (o czym można poczytać choćby na stronie ikara, oczywiście każdy silnik można zajeździć) ale nie są wykorzystywane tak jak choćby w pucharówkach, gdzie z wolnossącego silnika dwulitrowego uzyskuje się nawet 270KM i wtedy dopiero ściśle określony olej ma kolosalne znaczenie a i tak silniki takie często wytrzymują tylko kilka wyścigów.
Reasumując: Moim zdaniem o wiele większym grzechem są rzadkie zmiany oleju niż jego MINIMALNIE gorsze parametry (oczywiście nie zmienia to faktu, że im lepszy olej tym lepiej dla silnika).
Ujmę to tak: Alfa to nie McDonald's, lubi jak się jej zmienia olej trochę częściej ;)
147 GTA Q2

ARt

Obrazek :twisted:
Awatar użytkownika
rodriguez
 
Posty: 367
Rejestracja: 11-10-2004 13:04

Postautor: Cuoresportivo » 22-04-2005 07:42

oczywiście nie zmienia to faktu, że im lepszy olej tym lepiej dla silnika


I wszystko jasne
Alfa Romeo 156 1.8
Skoda Octavia 1.9 TDI
Cuoresportivo
 
Posty: 70
Rejestracja: 23-02-2005 19:41
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Andrzej145 » 22-04-2005 10:54

Myślę że jakość i lepkość wg SAE i inne parametry mają znaczenie. Zgodzę się z tym że czy się wleje Lotosa 10w/40 czy Mobila 10w/40 czy podobnego Agipa to praktycznie nie ma to żadnego znaczenia. Natomiast kiedyś podczas mojej obecności w serwisie przy wymianie pierwszego wariatora mechanik pokazywał mi 147 2.0 z zatartym silnikiem, facet zaraz po skończeniu gwarancji wymienił olej w Fastserwisie i chłopcy mu polecili 0W/30 (nie powiem jakiej firmy aby mnie nikt o nic nie podejrzewał). Dodam że jak mi powiedział mechanik że był to drugi przypadek zatarcia po zalaniu 0W/30.
Pozdrawiam
Andrzej AR 145 1.6 TS 2000 r
Awatar użytkownika
Andrzej145
 
Posty: 300
Rejestracja: 27-09-2004 21:39
Lokalizacja: Warszawa / Biała Podlaska

Postautor: rodriguez » 22-04-2005 11:32

Andrzej145 pisze:Myślę że jakość i lepkość wg SAE i inne parametry mają
powtórzę jeszcze raz, nie twierdziłem nigdzie że nie mają ale mając do wyboru 2 samochody z których:
1. w pierwszym był regularnie co 10kkm wymieniany olej o mniej "sportowych parametrach"
2. w drugim był lany Motul ale na przykład co 30kkm.
Wybiorę pierwsze auto.
147 GTA Q2

ARt

Obrazek :twisted:
Awatar użytkownika
rodriguez
 
Posty: 367
Rejestracja: 11-10-2004 13:04

Postautor: Cuoresportivo » 22-04-2005 12:04

Kwestia jak był samochód użytkowany i na jakim oleju
Sama częstotliwośc wymiany to nie wiszystko
Alfa Romeo 156 1.8
Skoda Octavia 1.9 TDI
Cuoresportivo
 
Posty: 70
Rejestracja: 23-02-2005 19:41
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: amargro » 22-04-2005 12:18

rodriguez pisze:mając do wyboru 2 samochody z których:
1. w pierwszym był regularnie co 10kkm wymieniany olej o mniej "sportowych parametrach"
2. w drugim był lany Motul ale na przykład co 30kkm.
Wybiorę pierwsze auto.


Znam paru mechaników z różnych ASO - sami mówią ile to razy się zdarzało, że klient przyjechał na wymianę oleju, wypił kawę w recepcji, zapłacił za wymianę i... odjeżdzał autem bez wymienionego oleju tylko z przetartym szmatką filtrem oleju (a olej poszedł do innego auta). Na szczęście dla tych silników, dzisiejsze nowoczesne oleje wytrzymują tak naprawdę dłużej niż zalecają specyfikacje ich wymian.

Więc nie zawsze auto z "regularnie" wymienianym olejem co 10 Tkm jest lepsze od tego z wymianą Motula co 30 Tkm - bo ten co leje Motula (bo wie o tak niszowym oleju) to już na pewno dopilnował wymiany, a ten co w ASO co 10 Tkm - to pewne jest tylko to, że kawę "wymienił" :wink:
Awatar użytkownika
amargro
 
Posty: 1839
Rejestracja: 11-03-2005 15:15
Lokalizacja: Zielonka k/W-wy

Postautor: valdek » 22-04-2005 13:33

...właśnie siedzę w pracy, piję (coprawda nie kawę) ale Nałęczowiankę a ONI :twisted: mi tam 25 km ode mnie, w mojej Alfuni właśnie olej wymieniają!
He, he - dobre Amargro! Nie pomyślałem, że wymienię...wodę :shock: .
(Tym razem tak wyszło, zawsze sam w tym statystuję).
Po powrocie sprawdzę, czy olej nie jest czarniejszy niż był i czy filtr jest ten co kupiłem... :lol:
Pozdr.
Awatar użytkownika
valdek
 
Posty: 1983
Rejestracja: 11-01-2005 13:34
Lokalizacja: Lublin, Nałęczów

Postautor: rodriguez » 22-04-2005 13:38

ok, no to przykład pustynny ;) :
1. jesteś na pustyni, pierwszego dnia wypiłeś całą butelkę krystalicznie czystej, zdrowej źródlanej wody, niestety na tym się kończą twoje zapasy, po kilkunastu dniach wędrówki... kaputt
2. innym razem masz zapasy niezbyt odżywczej wody z jakiegoś stawu, które jednak starczą ci na przeżycie tych kilkunastu dni..

sami mówią ile to razy się zdarzało, że klient przyjechał na wymianę oleju, wypił kawę w recepcji, zapłacił za wymianę i... odjeżdzał autem bez wymienionego oleju tylko z przetartym szmatką filtrem oleju
w ten sposób można obalić każdą tezę, takie przykłady możemy mnożyć również dla przypadku wymiany b.dobrego oleju (np. głośne były pogłoski o podrabianiu castrola w polsce) ale ja mówię nie o niepewnej wymianie oleju w ASO (gdzie dodatkowo się przepłaca tylko o "wymianie mającej na celu wymianę" ;) w zaufanym warsztacie :) )
147 GTA Q2

ARt

Obrazek :twisted:
Awatar użytkownika
rodriguez
 
Posty: 367
Rejestracja: 11-10-2004 13:04

Postautor: amargro » 26-04-2005 09:02

rodriguez pisze:ok, no to przykład pustynny ;) :
1. jesteś na pustyni, pierwszego dnia wypiłeś całą butelkę krystalicznie czystej, zdrowej źródlanej wody, niestety na tym się kończą twoje zapasy, po kilkunastu dniach wędrówki... kaputt
2. innym razem masz zapasy niezbyt odżywczej wody z jakiegoś stawu, które jednak starczą ci na przeżycie tych kilkunastu dni..


Przyznam Ci się, że zastanawiałem się nad tym przykładem i nie bardzo rozumiem w jakim kontekście go podałeś - bo nie wiem dlaczego jakość wody ma od razu wpływać na jej ilość - to tak jakby silnik jednego dnia miał jeździć na Motulu a drugiego na sucho :?: To, że zalany olej jest z górnej półki nie oznacza przecież, że następnego dnia "wyparuje", a słabszy olej starczyłby na cały okres między wymianami.

rodriguez pisze:w ten sposób można obalić każdą tezę, takie przykłady możemy mnożyć również dla przypadku wymiany b.dobrego oleju


...i dlatego słowa "nie zawsze" w moim poście umieściłem jako wytłuszczone - reasumując: ja tylko na podstawie rachunków za wymianę oleju w ASO nie wybrałbym w ciemno tego auta po wymianach co 10Tkm, odrzucając to po wymianach Motula co 30Tkm.

A co do podrabianych olejów, to ja słyszałem już o kilku podrabianych markach oprócz Castrola - i co ciekawe są to jednak te reklamowane i znane oleje, a nie te niszowe lub mało znane :idea: - jest to według mnie kolejny powód aby zastanowić się przy najbliższej wymianie nad jednym z takich olejów - w moim przypadku będzie to chyba Agip Sint 2000 10W-40
Awatar użytkownika
amargro
 
Posty: 1839
Rejestracja: 11-03-2005 15:15
Lokalizacja: Zielonka k/W-wy

Postautor: rodriguez » 26-04-2005 12:13

dlaczego jakość wody ma od razu wpływać na jej ilość
a gdzie napisałem, że wpływa?? implikacja działa tylko w jedną stronę (to, że każda alfa to fajny samochód, nie oznacza, że każdy fajny samochód to alfa :) ).
to tak jakby silnik jednego dnia miał jeździć na Motulu a drugiego na sucho :?: To, że zalany olej jest z górnej półki nie oznacza przecież, że następnego dnia "wyparuje", a słabszy olej starczyłby na cały okres między wymianami.
nie wyparuje oczywiście i wcale nie o to chodziło mi w tym przykładzie, chodziło mi natomiast o to, że wolałbym mieć np. 3 butelki gorszego trunku (po jednej na tydzień) który pozwoliłby mi na przeżycie niż jedną flaszkę pysznej, zdrowej wody, która jednak po tygodniu byłaby tylko wspomnieniem.
Analogicznie wspomniany przez nas Motul, gdy nie będzie wymieniany przez baardzo długi okres czasu (w znaczeniu za długi i nie podaję tutaj czy jest to 30 czy 50kkm bo zależy to od wielu czynników) a silnik będzie ostro używany to będzie on gorzej spełniał swoją rolę niż trochę gorszy olej ale wymieniany regularnie.
Jak dla mnie EOT ponieważ za bardzo odchodzimy od tematu, chociaż wiadomo, że tematy typu "jaki olej", "ON vs benzyna" to tematy rzeka i można by godzinami gawędzić ;)
147 GTA Q2

ARt

Obrazek :twisted:
Awatar użytkownika
rodriguez
 
Posty: 367
Rejestracja: 11-10-2004 13:04

Postautor: Andrzej145 » 27-04-2005 08:59

amargro pisze:A co do podrabianych olejów, to ja słyszałem już o kilku podrabianych markach oprócz Castrola - i co ciekawe są to jednak te reklamowane i znane oleje, a nie te niszowe lub mało znane :idea: - jest to według mnie kolejny powód aby zastanowić się przy najbliższej wymianie nad jednym z takich olejów - w moim przypadku będzie to chyba Agip Sint 2000 10W-40

Z castrolem to swego czasu byłą większa afera dokładnie z 10W/60 z jakiś rok temu na liście Ikara wylano tam kubeł oleju w tej sprawie. Paru ludzi rozbierało swoje silniczki które jeździły na tym castrolu od lat (były nawet fotki) widok był opłakany cały rozrząd zawory itp. pokryte były paskudnym szlamem. Opinie były różnorakie że jest porabiany a to że castrol obniża loty itp. Ale najdziwniejsze z tego wszystkiego było to że w oficjalnej ofercie Castrol Polska nie było tego oleju (sam zresztą wtedy sprawdzałem na stronie WWW). Potem sprawa ucichła i nie wiem jak sprawa teraz wygląda.
Odnośnie podróbek oleju myślę że sporym problemem jest uczciwość warsztatów. Sam kiedyś słyszałem od gościa taką historyjkę że właściciel warsztatu po prostu przelewał olej np. Lotosa do beczek Castrola. Pół biedy jeśli np. zamieniał syntetycznego syntetycznym o tym samym SEA ale kto wie jak to było. Ale tak czy siak różnica w cenie miedzy jednym a drugim wynosi około 10 zł, więc przebitka na takiej beczce 100 l jest poważna :idea: . Fakt faktem nie wiem czy to zjawisko jest powszechne ale teraz nie kupuję oleju z beczki.
POLAK POTRAFI :!:
Pozdrawiam
Andrzej AR 145 1.6 TS 2000 r
Awatar użytkownika
Andrzej145
 
Posty: 300
Rejestracja: 27-09-2004 21:39
Lokalizacja: Warszawa / Biała Podlaska

Postautor: amargro » 27-04-2005 09:30

rodriguez pisze:wolałbym mieć np. 3 butelki gorszego trunku (po jednej na tydzień) który pozwoliłby mi na przeżycie niż jedną flaszkę pysznej, zdrowej wody, która jednak po tygodniu byłaby tylko wspomnieniem


A ja dla mojej Belli nie będę robił takich kalkulacji i nie będę się zastawiał czy wolałbym gorszy olej na kilka wymian czy lepszy na jedną wymianę - olej będę wymieniał często i na możliwie jak najlepszy - "bo ja wybieram 3 butelki najlepszego trunku" - w końcu jeżdzę Alfą a nie Polonezem i nie ma tu mowy o "przeżyciu" tylko o pełni życia :!: :wink:
Awatar użytkownika
amargro
 
Posty: 1839
Rejestracja: 11-03-2005 15:15
Lokalizacja: Zielonka k/W-wy

Poprzednia

Wróć do Porozmawiajmy o Alfie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 2 gości