Gdzie tu kupić alfę 156?

Pytania, porady i opinie.

Moderator: Moderatorzy

S_Bishop
Posty: 4
Rejestracja: 13-12-2009 18:50

Gdzie tu kupić alfę 156?

Postautor: S_Bishop » 04-01-2010 19:34

Witam! Co myślicie o sprowadzeniu alfy 156 z zagranicy, pytam bo wydaje mi się, że tam jest o wiele więcej ciekawszych ofert, a chciałbym nabyć dla siebie takie autko :oops:

Awatar użytkownika
Maciek-156
Posty: 924
Rejestracja: 29-01-2006 19:02
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Maciek-156 » 04-01-2010 19:40

Ja wręcz jestem przeciwnego zdania - tylko auto kupione w polskim salonie i regularnie serwisowane w ASO. Co rozumiesz pod pojeciem ciekawa oferta = niska cena? - cena zawsze odpowiada aktualnemu stanowi technicznemu, nie ma okazji.
Giulietta 1,4TB MA Distinctive 2010
AR156 1.9 16v JTD M-JET 2004
AR156 1.6TS 2000

Bedboys
Posty: 2915
Rejestracja: 04-10-2004 19:01
Lokalizacja: Olsztyn
Kontaktowanie:

Postautor: Bedboys » 05-01-2010 09:51

Dobre auto w sensie dobre a nie tanie za granicą będzie kosztowało sporo więcej niż tu na miejscu. Choć faktycznie kupione tam od porządnego sprzedawcy - właściciela a nie handlarza może być przysłowiową perełką.
Pozdrawiam

Bedboys

Kiedyś :
AR 156 1,6 TS --- Srebrna ---Teraz : AR 166 JTD --- Blu Odissea ---

Czasem na trasie spotykam prawdziwych szaleńców...
Pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi...
Czasem naprawdę ciężko ich wyprzedzić...

Awatar użytkownika
Michal
Posty: 3910
Rejestracja: 30-08-2004 22:31
Lokalizacja: Lublin / Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Michal » 05-01-2010 11:50

ja korzystam z autoscout24.de ... już parę razy udało mi się kupić dobre auto, zgodne z moimi oczekiwaniami
wcześniej:
YUGO 65 1.3 (ZASTAVA) '86 - 1994-1997
AR 146 1,4 boxer '97 - 1997-1999
AR 156 2,0 TS '98 - 2000-2001
AR 156 2,5 V6 '99 - 2001-2004
AR 156 GTA '03 - 2006-2009
AR 159 3,2V6 Q4 ti '07 - 2009-2014
teraz:
Fiat Sedici 2,0 MultiJet
Maserati Ghibli SQ4

Awatar użytkownika
amargro
Posty: 1839
Rejestracja: 11-03-2005 15:15
Lokalizacja: Zielonka k/W-wy

Postautor: amargro » 05-01-2010 13:16

Zakup za granicą ma zarówno swoje zalety jak i wady.
B.dużo aut w PL to i tak auta sprowadzone, b.często na handel, czyt. dla zysku, a wtedy wiadomo, że chodzi o minimalizację nakładów i maksymalizację zysków - często mocno rozbitych i zrobionych w PL.
Dlatego jak samemu się sprowadzi to przynajmniej wiadomo w jakim stanie on był. A jest też szansa sprowadzenia wcale nie rozbitego. Oczywiście może mieć wtedy większy przebieg niż deklarowane przez handlarzy w PL, piszę "deklarowany" nie bez powodu.
Jeśli chodzi o auta z PL salonu, to IMHO, jeśli już znajdzie się z takim wyposażeniem jak z zachodu a jednocześnie w dobrym stanie/serwisowanym to cena będzie wysoka, a i tak będzie wytłuczone na polskich "drogach". Ale znalezienie auta od powiedzmy alfisty prawdopodobnie będzie warte grzechu.
Jeżdzenie po PL w poszukiwaniu auta to zawsze mniejsze odległości, pojechanie choćby do Niemiec w ciemno po auto to zawsze jakieś ryzyko.
IMHO auto nie ważne skąd czy z PL czy sprowadzone - ważne żeby stan był OK i cena akceptowalna.

S_Bishop
Posty: 4
Rejestracja: 13-12-2009 18:50

Postautor: S_Bishop » 05-01-2010 17:06

Dzięki za podpowiedzi, dla sprecyzowania dodam, że oferty zagraniczne wyglądaja mi na bardziej wiarygodne (przebieg, ogólny stan techniczny, itp)od ofert na naszym rynku ( mówię tu o samochodach sprowadzonych), natomiast nie ulega wątpliwosci, że najodpowiedniejsza bynajmniej dla mnie byłaby wersja :kupiony w salonie w Polsce, serwisowany, realny przebieg, zadbany itd., ale takich ofert jest jak na lekarstwo, a cena, zamiast "okazji" wolałbym zadbane auto za pieniądze odpowiadajace jego faktycznemu stanowi. Problem polega też na tym, że "156" są już tylko czteroletnie i starsze.

Awatar użytkownika
Maciej Loret
Posty: 6285
Rejestracja: 22-11-2004 12:03
Lokalizacja: Bydgoszcz, Zgorzelec
Kontaktowanie:

Postautor: Maciej Loret » 05-01-2010 18:14

S_Bishop pisze:[...]zamiast "okazji" wolałbym zadbane auto za pieniądze odpowiadajace jego faktycznemu stanowi. Problem polega też na tym, że "156" są już tylko czteroletnie i starsze.


No to pozostaje salon w Niemczech.
Ale nie nastawiaj się na niskie ani nawet średnie ceny...
Najlepiej sam przejrzyj oferty niemieckich dealerów:
http://www.alfadue.de/
Auto możesz zarezerwować i pojechać "w jasno"...
Można je również sprawdzić w większym mieście np. w Dekrze - koszt razem z badaniem grubości lakieru i certyfikatem jakieś 70euro.

adamek_b
Posty: 2
Rejestracja: 17-12-2009 00:17
Lokalizacja: B-stok

Postautor: adamek_b » 06-01-2010 09:30

www.autohaus-kasselmann.de
2 razy robiłem u nich "zakupy" - zawsze 100% satysfackji, samochody w świetnym stanie, zadbane, na 100% wad ukrytych nie ma, powypadkowych nie naprawiają. Polecam :)

Awatar użytkownika
valdek
Posty: 1994
Rejestracja: 11-01-2005 13:34
Lokalizacja: Lublin-Nałęczów-Puławy
Kontaktowanie:

Postautor: valdek » 06-01-2010 15:39

Mój znajomy wyjechał po auto na...Litwę.
Codziennie jest bardzo duża giełda samochodowa w Kownie, na której samochody sprzedawane są wprost z lawet, dopiero co przywiezione z Niemiec (z reguły).
Wybór aut jest ponoć przeogromny a ceny średnio 2-3 tys. zł tańsze niż w Polsce za porównywalny eglemplarz.
Procedura kupna ta sama co w Niemczech bo Litwa jest w UE.
Piszą o tym również gazety, że na Litwie jest taniej. Podobno Litwini mają bardzo dobre kontakty na rynku europejskim i korzystają z dużych upustów za zakupy hurtowe i na tym polega tajemnica ich cen.

Dodam,że kumpel sprowadził sobie bezwypadkową (pojechał na Litwę ze swoim kumplem blacharzem) Hondę Accord z 1999 r. z udokumentowanym przebiegiem 140 tys. km i cały zakup zamknął w koszcie 13 tys. zł.

Wielu zwolenników ma sprowadzanie aut z Włoch a to z tego względu, że z reguły wolne są od rdzy (we Włoszech nie sypią soli bo mają "zimy" a nie zimy).

Ja swoją V-kę sprowadziłem 5 lat temu z Hamburga ze śmiesznym i udokumentowanym przebiegiem i regularnie serwisowaną. Pomimo stłuczki przodu miała dla mnie większą wartość niż 90% egzemplarzy oglądanych w Polsce, zaniedbanych i wytłuczonych na naszych "drogach".

Generalnie uważam, że dobry samochód można znależć wszędzie, również w Polsce. Nie ma się jednak co łudzić ,że będzie on super tani. Cudów nie ma.

Pozdrawiam
AR 166 2.5V6 2000 r. - po latach powrót do Busso :D
AR 156 2.4 JTD 175 PS Ti 2004r.
Yamaha Virago 1000 1986r.
15 lat w AR156 (poprzednio 2x156V6), niezapomniane Busso poniżej:
http://valdek.alfa156.w.interia.pl/

Awatar użytkownika
amargro
Posty: 1839
Rejestracja: 11-03-2005 15:15
Lokalizacja: Zielonka k/W-wy

Postautor: amargro » 08-01-2010 19:36

Maciej Loret pisze:Auto możesz zarezerwować i pojechać "w jasno"...


Maciej Loret pisze:Można je również sprawdzić [...] razem z badaniem grubości lakieru i certyfikatem jakieś 70euro.


Ja się będę upierał, że z samochodem, dopóki się go nie zobaczy na własne oczy, a tylko na fotkach w necie, jest zawsze w "ciemno".

Nawet Twoja wypowiedź to potwierdza, bo jeśli jedziesz w "jasno" to po co je sprawdzać za 70euro :?: :D

Awatar użytkownika
Maciej Loret
Posty: 6285
Rejestracja: 22-11-2004 12:03
Lokalizacja: Bydgoszcz, Zgorzelec
Kontaktowanie:

Postautor: Maciej Loret » 08-01-2010 23:03

amargro pisze:Ja się będę upierał, że z samochodem, dopóki się go nie zobaczy na własne oczy, a tylko na fotkach w necie, jest zawsze w "ciemno".


Jasne, ale kupując w salonie masz niewielką szansę kupić trzy auta w jednym...

amargro pisze:Nawet Twoja wypowiedź to potwierdza, bo jeśli jedziesz w "jasno" to po co je sprawdzać za 70euro :?: :D


Dla tych, którym sprawdzenie przez ASO i ewentualna gwarancja nie wystarczą.

S_Bishop
Posty: 4
Rejestracja: 13-12-2009 18:50

Postautor: S_Bishop » 09-01-2010 20:45

To ja poruszyłem ten temat, nie spieszy mi się, ale chciałbym w tym roku stać się właścicelem "156", dlatego każda podpowiedź jest dla mnie cenna. Narazie przeglądam oferty i wszystko wskazuje jednak na zakup za granicą. I jeszcze jeden dylemat, mam dwie opcje a do wyboru tylko jedna:
1. AR 156 1,9 M-jet 150KM,
2. AR 156 2.0 JTS 165KM.
Na co się zdecydować ? :oops:
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Michal
Posty: 3910
Rejestracja: 30-08-2004 22:31
Lokalizacja: Lublin / Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Michal » 10-01-2010 13:09

to zależy co przeważa: ekonomia czy emocje :)

... u mnie są to emocje, ale jeśli będę musiał to nie zawaham się przestawić na coś bardziej oszczędniejszego ...
wcześniej:
YUGO 65 1.3 (ZASTAVA) '86 - 1994-1997
AR 146 1,4 boxer '97 - 1997-1999
AR 156 2,0 TS '98 - 2000-2001
AR 156 2,5 V6 '99 - 2001-2004
AR 156 GTA '03 - 2006-2009
AR 159 3,2V6 Q4 ti '07 - 2009-2014
teraz:
Fiat Sedici 2,0 MultiJet
Maserati Ghibli SQ4

S_Bishop
Posty: 4
Rejestracja: 13-12-2009 18:50

Postautor: S_Bishop » 25-01-2010 23:59

Czy kupno samochodu (alfa romeo) np. w Niemczech w ich salonach samochodowych lub firmach handlujących autami , jest obarczone ryzykiem zakupu auta z celowo i świadomie ukrytymi wadami przez sprzedajacego? Proszę o Wasze opinie.

Awatar użytkownika
Maciej Loret
Posty: 6285
Rejestracja: 22-11-2004 12:03
Lokalizacja: Bydgoszcz, Zgorzelec
Kontaktowanie:

Postautor: Maciej Loret » 26-01-2010 00:46

S_Bishop pisze:Czy kupno samochodu (alfa romeo) np. w Niemczech w ich salonach samochodowych lub firmach handlujących autami , jest obarczone ryzykiem zakupu auta z celowo i świadomie ukrytymi wadami przez sprzedajacego? Proszę o Wasze opinie.


Oczywiście. Wciąż przekazują sobie z pokolenia na pokolenie pamięć o 972, 1331, 1410 i 1945...

Awatar użytkownika
p.maiki
Posty: 666
Rejestracja: 13-09-2006 11:41
Lokalizacja: Warszawa - Bemowo
Kontaktowanie:

Postautor: p.maiki » 26-01-2010 21:27

Maciej Loret pisze:
S_Bishop pisze:Czy kupno samochodu (alfa romeo) np. w Niemczech w ich salonach samochodowych lub firmach handlujących autami , jest obarczone ryzykiem zakupu auta z celowo i świadomie ukrytymi wadami przez sprzedajacego? Proszę o Wasze opinie.


Oczywiście. Wciąż przekazują sobie z pokolenia na pokolenie pamięć o 972, 1331, 1410 i 1945...
:D
Pozdrawiam
Michał (p.maiki)
146 1.4 TS 97r 2006-2008
147 1.6 TS 02r 2008-2009
156 FL 1.9 JTDM 03r 2009-

krzychuk
Posty: 1101
Rejestracja: 10-01-2005 20:36
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Postautor: krzychuk » 27-01-2010 14:22

S_Bishop pisze:To ja poruszyłem ten temat, nie spieszy mi się, ale chciałbym w tym roku stać się właścicelem "156", dlatego każda podpowiedź jest dla mnie cenna. Narazie przeglądam oferty i wszystko wskazuje jednak na zakup za granicą. I jeszcze jeden dylemat, mam dwie opcje a do wyboru tylko jedna:
1. AR 156 1,9 M-jet 150KM,
2. AR 156 2.0 JTS 165KM.
Na co się zdecydować ? :oops:
Pozdrawiam.



JTD będzie miał zazwyczaj większy przebieg ale ogólnie nie ma z tym motorem większych problemow,

JTS pewno z mniejszym nalotem ale osobiście ne pchałbym się drugi raz w ten motor, jest niestety bardzo wrazliwy na nasze bardzo różne paliwo a emocji to w nim zbyt dużo nie znajdziesz a spalanie będzie blisko x2 w stosunku do tego co będzie w JTD
2008 Fiat 500 1.2 Pop
2008 Subaru Legacy Kombi 2.0 Boxer Diesel

"Never worry about old troubles with your Alfa Romeo. Soon you will be facing new problems"

Awatar użytkownika
Michal
Posty: 3910
Rejestracja: 30-08-2004 22:31
Lokalizacja: Lublin / Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Michal » 27-01-2010 16:37

niestety coś w tym jest. Nadwyrężona moc jest okupiona wyjątkowo dużym spalaniem ... myślę, że mniej bym spalał benzyny, gdybym ją lał samemu z wiadra do garów :D :?
wcześniej:
YUGO 65 1.3 (ZASTAVA) '86 - 1994-1997
AR 146 1,4 boxer '97 - 1997-1999
AR 156 2,0 TS '98 - 2000-2001
AR 156 2,5 V6 '99 - 2001-2004
AR 156 GTA '03 - 2006-2009
AR 159 3,2V6 Q4 ti '07 - 2009-2014
teraz:
Fiat Sedici 2,0 MultiJet
Maserati Ghibli SQ4

Awatar użytkownika
Maciej Loret
Posty: 6285
Rejestracja: 22-11-2004 12:03
Lokalizacja: Bydgoszcz, Zgorzelec
Kontaktowanie:

Postautor: Maciej Loret » 27-01-2010 17:02

Michal pisze:niestety coś w tym jest. Nadwyrężona moc jest okupiona wyjątkowo dużym spalaniem ...


A ja po przesiadce na podobne wielkością auto o podobnym stosunku masy do mocy nie widzę większych różnic w zużyciu paliwa.

Awatar użytkownika
Michal
Posty: 3910
Rejestracja: 30-08-2004 22:31
Lokalizacja: Lublin / Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Michal » 27-01-2010 17:21

ok, napęd 4x4 i większa masa robi swoje, to prawda ... ale w takim razie gdzie te osiągi :roll:
wcześniej:
YUGO 65 1.3 (ZASTAVA) '86 - 1994-1997
AR 146 1,4 boxer '97 - 1997-1999
AR 156 2,0 TS '98 - 2000-2001
AR 156 2,5 V6 '99 - 2001-2004
AR 156 GTA '03 - 2006-2009
AR 159 3,2V6 Q4 ti '07 - 2009-2014
teraz:
Fiat Sedici 2,0 MultiJet
Maserati Ghibli SQ4


Wróć do „Porozmawiajmy o Alfie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości