Kupno alfy 156

Pytania, porady i opinie.

Moderator: Moderatorzy

lukas211
Posty: 5
Rejestracja: 17-11-2007 12:45

Kupno alfy 156

Postautor: lukas211 » 17-11-2007 12:49

Witam! Potrzebuje opini o awaryjności alfy!! Chcę sprawic sobie takie autko i chcę sie zorientowac co się najcześciej w nich psuje.Chciałbym wiedziec czy to są auta drogie w utrzymaniu?Prosze o rady!!! :D

Awatar użytkownika
Michal
Posty: 3910
Rejestracja: 30-08-2004 22:31
Lokalizacja: Lublin / Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Michal » 17-11-2007 12:57

1. skasuj drugi taki sam temat, bo pewnie przez pomyłkę ci się 2 razy ten sam założył

2. Co do 156 to bez minimum 5 tys zł w portwelu rocznie do przeznaczenia na serwis nie podchódź do 156

3. Psuje się wszystko, podobnie jak w innych autach, ceny - zliżone

4. Przjemność z jazdy - o wiele większa niż w innych autach.
wcześniej:
YUGO 65 1.3 (ZASTAVA) '86 - 1994-1997
AR 146 1,4 boxer '97 - 1997-1999
AR 156 2,0 TS '98 - 2000-2001
AR 156 2,5 V6 '99 - 2001-2004
AR 156 GTA '03 - 2006-2009
AR 159 3,2V6 Q4 ti '07 - 2009-2014
teraz:
Fiat Sedici 2,0 MultiJet
Maserati Ghibli SQ4

lukas211
Posty: 5
Rejestracja: 17-11-2007 12:45

Alfa

Postautor: lukas211 » 17-11-2007 13:03

A możesz mi jakis model polecic z czystym sumieniem tzn. mało awaryjny? Czy wszystkie alfy sia psuja tak samo? Acha i jeszcze jakie jest spalanie np 2,4 jtd? Czy warto kupic alfe 166?

Awatar użytkownika
marekm
Posty: 1495
Rejestracja: 24-09-2004 17:00
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: marekm » 17-11-2007 13:04

Warto kupić 166, poza tym wszystkie alfy są awaryjne. Spalanie 2.4 jtd to od 2 litrów na godzine do 12 litrów na setke.

marcinel
Posty: 843
Rejestracja: 24-11-2008 11:15
Lokalizacja: Łódź

Postautor: marcinel » 17-11-2007 13:30

Michal pisze:1. skasuj drugi taki sam temat, bo pewnie przez pomyłkę ci się 2 razy ten sam założył

2. Co do 156 to bez minimum 5 tys zł w portwelu rocznie do przeznaczenia na serwis nie podchódź do 156

3. Psuje się wszystko, podobnie jak w innych autach, ceny - zliżone

4. Przjemność z jazdy - o wiele większa niż w innych autach.


5 tys to chyba w nowej :)
Bardziej upierdliwa niż accord ,mniej niż Tempra :wink:
Co do przyjemności to gdzieś po środku (lata 90-te już się skończyły :wink: )
Były AR 2.0 TS i dwie fałki.
Jest Hanka cl7 2.0 (co prawda z 2 świecami
i łańcuchem ale za to z wariatorem )

chendo
Posty: 538
Rejestracja: 04-09-2004 11:48
Lokalizacja: Stare Juchy
Kontaktowanie:

Postautor: chendo » 17-11-2007 13:56

ALe chłopaka zachęcacie :x
Pamiętaj, że Alfę należy kupować sercem.
A psuje się w takim stopniu jak o nią dbasz.
Kupując używkę musisz być przygotowany na jakieś niespodzianki. Ale tak jest w każdej marce.
Widzę, że myślisz o dieslu i 166-ce.
Najbardziej podatnym na uszkodzenia elementem w Alfie jest zawieszenie. Dobre, ale nie na polskie drogi. Dlatego trzeba uważać na studzienki :wink: A tym bardziej w egzemplarzach z silnikiem diesla w związku z większą wagą silnika.
Godne uwagi są 166 i 156. 166 to na pewno większy komfort jazdy. Ale w 156 idzie się zakochać. Zresztą jak i w całej marce. A przykładów tej miłości znajdziesz na tym forum wiele.
Szukaj autka takiego jak Ci się widzi, bierz jakiegoś mechanika ze sobą. Sprawdzaj zawieszenie, silnik, autentycznośc przebiegu i kupuj.
Ale oczywiście Twój wybór.
1999-2003 - AR 156 2.0 T.S. 155 KM
2003-2007 - AR 156 SW 1,9 JTD M-Jet 159 KM 355Nm!!!
2007- ? AR 159 1,9 JTDM 150 KM
2005-2009 BMW Z4 2,5i 192 KM
2009-? Porsche Boxster 2,7 245 KM

Awatar użytkownika
Maciej Loret
Posty: 6285
Rejestracja: 22-11-2004 12:03
Lokalizacja: Bydgoszcz, Zgorzelec
Kontaktowanie:

Postautor: Maciej Loret » 17-11-2007 15:31

marekm pisze:Warto kupić 166, poza tym wszystkie alfy są awaryjne. Spalanie 2.4 jtd to od 2 litrów na godzine do 12 litrów na setke.


Kto jak kto, ale Ty górnej granicy nie powinieneś podawać... :D

Awatar użytkownika
Michal
Posty: 3910
Rejestracja: 30-08-2004 22:31
Lokalizacja: Lublin / Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Michal » 17-11-2007 21:21

Maciej Loret pisze:
marekm pisze:Warto kupić 166, poza tym wszystkie alfy są awaryjne. Spalanie 2.4 jtd to od 2 litrów na godzine do 12 litrów na setke.


Kto jak kto, ale Ty górnej granicy nie powinieneś podawać... :D


jak sądzę pisał o normalnych ludziach ... nie o sobie :)
wcześniej:
YUGO 65 1.3 (ZASTAVA) '86 - 1994-1997
AR 146 1,4 boxer '97 - 1997-1999
AR 156 2,0 TS '98 - 2000-2001
AR 156 2,5 V6 '99 - 2001-2004
AR 156 GTA '03 - 2006-2009
AR 159 3,2V6 Q4 ti '07 - 2009-2014
teraz:
Fiat Sedici 2,0 MultiJet
Maserati Ghibli SQ4

Awatar użytkownika
Maciej Loret
Posty: 6285
Rejestracja: 22-11-2004 12:03
Lokalizacja: Bydgoszcz, Zgorzelec
Kontaktowanie:

Postautor: Maciej Loret » 17-11-2007 21:31

Michal pisze:jak sądzę pisał o normalnych ludziach ... nie o sobie :)


To ładnieś Go podsumował... :D

Awatar użytkownika
marekm
Posty: 1495
Rejestracja: 24-09-2004 17:00
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: marekm » 17-11-2007 22:24

:D ja sie mieszczę w 15 litrach w fałce po zakorkowanym mieście, a przypominam ze to nie ja pisałem o 30 litrach spalania w jeździe po autostradzie :D

Larsik
Posty: 103
Rejestracja: 10-10-2007 15:33
Lokalizacja: Warszawa, Banbury (UK)
Kontaktowanie:

Postautor: Larsik » 18-11-2007 10:50

Pamiętaj, że Alfę należy kupować sercem.
A psuje się w takim stopniu jak o nią dbasz.

Ja w swojej się zakochałem jak ja zobaczyłem a zwariowałem jak zacząłem nia jeździć i jestem szczęśliwy - reszta sie nie liczy
Alfa Romeo 156 2.0 JTS SPORT WAGON
Nera Angela - Meravigliosa creatura

"Slow Down - Speed Kills"

kojocina
Posty: 25
Rejestracja: 28-10-2006 14:49

Postautor: kojocina » 18-11-2007 16:20

ALFA i wszystko jasne.... :D :D :D :D
ALFA 156 2,0 JTS

Awatar użytkownika
da_vinci
Posty: 2005
Rejestracja: 18-01-2006 09:48
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: da_vinci » 19-11-2007 08:54

Linia jest piękna, logo też, chciałem ją mieć...
i mam Alfa Romeo 146 1,6 TS 1998 SILVER SHADOW :)

mirhon
Posty: 221
Rejestracja: 02-02-2007 00:38
Lokalizacja: Bytom

Postautor: mirhon » 19-11-2007 10:26

Przygotuj się na parę ładnych wydatków na samym początku:

1. Zawieszenie
2. Rozrząd

W zależności co będziesz musiał robić szykuj się na ekstra wydatki rzędu kilku tys. Ja do alfy (98r, 98 tys.) którą jeździł ojciec, bardzo dbający o autko, mało jeżdżona, garaż, ful serwis co rok itp dopłaciłem tak ok 7 000 zł. Robiłem kompletny rozrząd ( +wariator i pompa), świece platyna, zawiecha na poliuretan (wymiana dolnych wahaczy i przednich amorów).
Dodatkowo jak planujesz dłużej pojeździć to bardzo polecam zrobienie profesjonalnej konserwacji antykorozyjnej, kompleksowo całego autka nie tylko podwozia wydatek - od 600do 1500 zł - w zależności gdzie będzie warsztat. Ja robiłem tectyl+rustcheck całość za ok 800 zł.
Pozdrawiam
Mirek
Alfa Romeo 156 1.8 TS (98r)

gulipen
Posty: 48
Rejestracja: 08-05-2006 11:21
Lokalizacja: Poznań

Postautor: gulipen » 19-11-2007 21:25

Larsik pisze:A psuje się w takim stopniu jak o nią dbasz.

Chyba, że się trafi na szczególny przypadek. Jeździłem z niemal każdą głupotą do serwisu i nagle trach!!! Spalanie oleju wzrosło w ciągu 4 miesięcy z 0,2 litra na 1 000 km do 2 litrów na 1 000 km. No i poszedł silnik do remontu i ze wstępnych wyliczeń będę uboższy o 5 tyś.
AR 156 2.0 TS '99

Awatar użytkownika
Michal
Posty: 3910
Rejestracja: 30-08-2004 22:31
Lokalizacja: Lublin / Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Michal » 20-11-2007 00:20

marekm pisze::D ja sie mieszczę w 15 litrach w fałce po zakorkowanym mieście, a przypominam ze to nie ja pisałem o 30 litrach spalania w jeździe po autostradzie :D


:D to było już tak daaawno :lol: nawet już o tym zapomniałem :lol:
wcześniej:
YUGO 65 1.3 (ZASTAVA) '86 - 1994-1997
AR 146 1,4 boxer '97 - 1997-1999
AR 156 2,0 TS '98 - 2000-2001
AR 156 2,5 V6 '99 - 2001-2004
AR 156 GTA '03 - 2006-2009
AR 159 3,2V6 Q4 ti '07 - 2009-2014
teraz:
Fiat Sedici 2,0 MultiJet
Maserati Ghibli SQ4

mj_misza
Posty: 99
Rejestracja: 19-06-2008 09:03

Postautor: mj_misza » 21-11-2007 11:07

kupując alfete 156 ja poniosłem koszty (alfa romeo 98rok 250 tyś przebiegu):
- rozrząd 300zł + robota 200 (bez wariatora jeszcze pochodzi);
- przepływomierz 250 zł;
- wszystkie płyny (300 zł);
- świece najlepiej platyny (350zł);
- nabicie klimy (uwzględnić 15% ubytku rocznego);
- zawieszenie po przejechaniu po polskich drogach przód wymiana wahaczy (dolnych 500zł i już niebawem górne 400zł);
- korozja elementów nadwozia + odpadająca/rdza na lusterkach, malowanie dachu i zabezpieczenie podwozia, polerka (500zł);

Jednym słowem: kupując każdy samochód trzeba zrobić zabiegi konserwacji + wymiany eksploatacyjne. Tylko te Ceny nie są zbyt optymistyczne no ale...

NIE KUPUJ ALFY NA OKAZJE!!

Ja teraz zanim kupiłbym alfę np w polsce to:
- wybieram ładną alfę i jadę;
- serwis z komputerem magneti marelli lub podobny (jakie błędy pamięta+test poduszek, abs, .... i innych ważnych elementów);
- test zawieszenia i hamulca ręcznego (często linki przy temp minusowej dają się we znaki);
- stan podwozia i od razu układu wydechowego,

pozdrawiam

tomass
Posty: 609
Rejestracja: 21-06-2007 10:09
Lokalizacja: Lublin
Kontaktowanie:

Postautor: tomass » 21-11-2007 14:33

ja bym spradzil pierwsza rzecz wypadkowość, czy nie jest z ćwiartek zrobiona ( każdy widział film jak pięknie alfa się gnie), czy będzie "do czego robić", drugie na zimnym silniku czy nie ma gęstej smoły na bagnecie (alfy lubią jeść olej i niektórzy dodaja uszczelnaiczy do zagęszczenia oleju zeby nie wcinała, albo nagarowe specyfiki). Test wszystkich urządzeń elektrycznych, szybki, lusterka, wiatraczki, grzałki itp. Zawieszenie ciche to miła sprawa jak nie tłucze, ale nie ma co się oszukiwać każde auto z zachodu jak do nas wjeżdża to sypie się wnim zaiweszenie. Ja kupiełm alfe 156 2002 1,8 115tys przebiegu ( niby ). Zawieszenie nie robione od nowości i powoli daje znać osobie co któryś element ( wymienione narazie jeden górny wahacz-170zł, łączniki po 22zł i poduszki z PU po 50zł stabilizatora przód, łóżysko przednie 250zł i tylne320zł ) teraz zaczęły trzeszczeć amortyzatory jak jest zimno i przy dużym skoku, zwłaszcza rano. Rozrząd nie był robiony od nowosci i poduszki nie byly odkręcane od silnika( więc myśle że dla alfy to wyrocznia że licznik nie był kręcony) więc wymiana rozrzadu z wariatorem i robotą 1000zł kosztowała. Po za tym "zafundowalem" sobie płukanie silnika mobilem 5w50 i spalanie wzrosło do 1,5 l oleju na 1 tys km, przez tą smołę własnie w oleju- chyba nigdy nie był wymieniany. Przez lato lałem mobila 15w40 a od września 10w40 i zjada ok 0,6-0,8 l na tysiąc. Założyłem instalację gazową ( 3200zł), akurat z tym nie mam "już" problemów. Komplet kół zimowych- 1600zł po wielkich rabatach. Żarowki postojowe- w aso 43 zł za sztukę ;-) I to wszystkie koszty jakie narazie ponisłem z moją alfa po przebiegu 14 tys km, chociaż zaczyna wydech w srodku brzęczeć coś jak rozpadający sie katalizator ...
była 156 Obrazek 1,8TS `02
zafira B 1,9 cdti (powered by alfa romeo)

tomass
Posty: 609
Rejestracja: 21-06-2007 10:09
Lokalizacja: Lublin
Kontaktowanie:

Postautor: tomass » 21-11-2007 14:47

pakiet ubezpieczenia w uniq`a 1100 zł, spalanie gazu: trasa 10-11,5 przy prędkosciach odpowiednio od 100 do 200km/h, miasto ok 15, jak chcesz mieć non stop extra frajde z jazdy to 17-20. Ogólnie przy oponach 205 świetnie się trzyma drogi, przy dobrych fotelach ( standardowe) czujesz na plecach odjazd i od silnika i od przyczepności w zakrętach. Żadna fura nie da ci tego co da ci Alfa Romeo kolego ;-)
była 156 Obrazek 1,8TS `02
zafira B 1,9 cdti (powered by alfa romeo)

grisza
Posty: 64
Rejestracja: 24-08-2006 20:04
Lokalizacja: LONDON
Kontaktowanie:

Postautor: grisza » 21-11-2007 23:39

Dokaldnie popieram przedmowcow.
Najwazniejsze aby samochod nie byl po mocnym dzwonie. Ja sam kupilem lekko uszkodzona z przodu (malowanie blotnika, maski, wymiana zderzaka, chlodnicy klimy) samochod w srodku bardzo zadbany z przebiegiem 104 000.
Jak na silnik 2.5 z 2002r to w zasadzie nic wszystko chodzi pieknie i gladko, zaskakujace niskie spalanie przy normalnej jezdzie. Szkoda ze tak malo jezdze tym samochodem...lokalnie pomykam skuterkiem.
Jak tak liczylem wydalem na samochod lacznie okolo 42.000 zl. Chyba to juz koniec :). Troche duzo ale praktycznie wszystko po serwisie (rozrzad, oleje, plyny filtry o i nowe alufelgi z oponami). Zawieszenie jeszcze daje rade. Co wynika z tego musze ja ujezdzac dobrych pare lat aby to mialo sens, bo sprzedac ja za rok to w plecy parenascie tysiakow.
Duzo ludzi pisze o oleju moja jakos nie bierze, po wymianie jakies 4500 a poziom ciagle w normie;)
Szczerze polecam alfe ale nie za okazyjna cene. Przegladajac ogloszenia zastanawiam sie skad ludzie biora te ceny...
Alfa-Romeo 156 2.5 v6 24v 2002

pozdrawiam
grzegorz


Wróć do „Porozmawiajmy o Alfie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 34 gości