Olej a trwałość wariatora....

Pytania, porady i opinie.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
lukpcn
Posty: 801
Rejestracja: 22-06-2005 23:22
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontaktowanie:

Olej a trwałość wariatora....

Postautor: lukpcn » 18-02-2008 12:44

Dzisiaj rozmawiałem z mechanikiem i powiedział coś co mnie zastanowiło....

Jako że zamierzam w ciągu tygodnia wymienić rozrząd,wariata i pompę wody w mojej belli to oczywiście zaleję też nowe oleum....

Ja stosuję Mobil Super S 10W40 do mojej benzynowe belli.....
natomiast mechanik powiedział dzisiaj coś takiego....

"Jesli bede uzywał Selenię to Wariator na pewno bedzie żył dłużej"

Co wy na to ???? Może mieć to wpływ na trwałość wariata ???
Jest: Mazda 6 2.0 147KM :)
Była: 145 1.4 TS 16V Blue Cosmo :)
Muzyka Royalty Free: www . RoyaltyFreeHeaven . com

Awatar użytkownika
voivod
Posty: 1304
Rejestracja: 26-04-2005 18:48
Lokalizacja: Katowice
Kontaktowanie:

Postautor: voivod » 18-02-2008 19:15

Nieraz też słyszałem takie opinie. Z tego co czytałem ten olej jest mniej spalany przez nasze TS. W związku z tym wariator jest zawsze zalany i to przedłuża jego żywotność.
Sam zalałem kiedyś silnik Shelem 10W40 spalała mi go Alfa 2 x tyle ile obecnego AGIP-a 10W40.
VoivoD
aARicia 156 1.8 TS granatula 2000 r.
Obrazek

tomass
Posty: 609
Rejestracja: 21-06-2007 10:09
Lokalizacja: Lublin
Kontaktowanie:

Postautor: tomass » 18-02-2008 22:25

na którymś forum czytałem że jeden z alfisti zalewał alfe 1,6 mobilem 5w50 i dodatkiem liquid moly, ponoć wariatek wytrzymał mu ponad 100 tys km... ja leje dalej mobila 10w40, 18 tys km i nadal jest cicho ;-)
była 156 Obrazek 1,8TS `02
zafira B 1,9 cdti (powered by alfa romeo)

spark1.8
Posty: 218
Rejestracja: 20-01-2006 09:53

Postautor: spark1.8 » 19-02-2008 09:21

Często spotykane na forach stwierdzenia, że na żywotność wariatora ma jedynie wpływ wysoki poziom oleju (max), są IMHO nieprawdziwe.
Smok w misce olejowej, jeżeli jest zanurzony poniżej lustra, i tak zassie olej i da go do góry silnika niezależnie od jego poziomu.
Zatem początek "smarowania" wariatora nie ma związku z poziomem max oleju w misce.

Natomiast poziom max IMHO jest ważny dla trwałości panewek. Czytałem gdzieś wypowiedź mechanika rajdowego, który przysięgał że w tych autach olej zalewa się 3 mm powyżej max, ale nie wyjaśnił dlaczego.
Moim zdaniem w wysokoobrotowym silniku duża wydajność pompy oleju(kręci się proporcjonalnie do obrotów endżina), powoduje że olej z miski jest szybko z niej wyssany i przy niskim jego poziomie, na szybkich zakrętach, dohamowaniach, jest możliwe, że smok przez chwilę zassie powietrze, a panewki lekko się przytrą. Do miski olej przecież nie spływa pod ciśnieniem, tylko grawitacyjnie i w czasie pracy, w misce jest go na pewno mniej niż min. na bagnecie.

Maciek, nie prowadziłem żadnych badań, testów i doświadczeń :D
156 1.8 TS, Rosso Proteo

Awatar użytkownika
Jaromir
Posty: 305
Rejestracja: 30-08-2004 22:44
Lokalizacja: Bielsko-B
Kontaktowanie:

Postautor: Jaromir » 19-02-2008 19:15

Nie wiem jak się ma lany olej do żywotności wariatora, ale u mnie wariator był wymieniony przy stanie 137.5 tkm, następna wymiana rozrządu była zrobiona przy 196 tkm, wariator został ten sam. Obecnie mam 220 tkm, i wariatora jeszcze nie słychać a ma już nalatane 82 tkm. (chociaż ostatnio znajomy alfista mi powiedział, że go słyszał, ale auto stało pod górkę)
Silnik zalewany co 10 tkm olejem Castrol 10W40.
Pozdrawiam :-)
Jarek

AR 156 1.8TS 99r.
Blue cosmo metalic
http://img274.imageshack.us/my.php?image=wakcji0ty.jpg


Wróć do „Porozmawiajmy o Alfie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 43 gości