Pozdrowienia zza wody ;)

Wszystkie tematy, które nie do końca dotyczą Alfy Romeo.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
marcin_145
Posty: 2210
Rejestracja: 28-08-2004 12:26
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Pozdrowienia zza wody ;)

Postautor: marcin_145 » 24-07-2006 03:04

Witajcie!!!!!
Dawno sie nie odzywałem ale nadal pamietam o forum i wszystkich znajomych ;) Niestety jak wracam z pracy mysle tylko o spaniu (6-19 nie ma mnie w domu :( )a internet na modemie nie ułatwia mi zadania... ;)
Hymmmm, miłosnikom Alfy ameryki nie polecam - zadnej zauwazonej Belli jak narazie i ogólnie motoryzacyjna nudaaaaaaaaa. Drogi w Chicago sa tak samo bylejakie jak i w Polsze a do tego ruch drogowy i wredne ograniczenia predkosci bardzo irytują... Na domiar złego moge jeździć tylko automatami (Ford E250 - spory pickup 6,0 V8, Ford Explorer V6 i najprzyjamniejsze z tego wszystkiego Auid A6 2,8 V6 gdzie jest na szczecie jest sekwencyjna skrzynia biegów :lol: ).
Mam nadzieje ze Wasze Alfy spisuja sie jak najlepiej a paliwo jeszcze nie jest po 5 zł ;)

Serdeczne pozdrowienia dla wszystkich :)
Kiedyś:
Alfa Romeo 145 Junior 1,4 TS - 3 lata razem
http://img18.imageshack.us/my.php?image=p73100545ch.jpg
Teraz:
AR 156 SW 1,9 JTD 2001 124 kkm na karku :)
http://img61.imageshack.us/my.php?image=p1010055rn8.jpg

ricambi
Posty: 1071
Rejestracja: 09-06-2005 14:50
Lokalizacja: wielkopolska

Postautor: ricambi » 24-07-2006 10:21

pozdrawiamy z Polski :lol:
156 1,9 16 v M-JET SW

Awatar użytkownika
Michal
Posty: 3910
Rejestracja: 30-08-2004 22:31
Lokalizacja: Lublin / Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Pozdrowienia zza wody ;)

Postautor: Michal » 24-07-2006 14:53

marcin_145 pisze: Drogi w Chicago sa tak samo bylejakie jak i w Polsze a do tego ruch drogowy i wredne ograniczenia predkosci bardzo irytują...


Widzę, że nie tylko ja odkrywam Zachód na nowo :roll:

A jak ostatnio zobaczyłem statystykę mówiącą o tym, że Polska jest na przedostatnim miejscu w Europie pod względem dochodu, to mnie po prostu coś trafiło :twisted: ale żeby to zrozumieć ...

Przykład (uwierzcie mi - jeden z wielu): w południowej Angli ogłoszono stan suszy, co oznacza nałożenie ograniczeń w używaniu wody. Niech się wam jednak nie wydaje, że susza panuje tu dlatego że nie ma wody, bo jest jej tu pod dostatkiem. Cały probem tkwi w nieszczelnych rurach, które tylko w samym Londynie przepuszczają tyle wody ile potrzeba do zaopatrzenia miasta Poznań. Rury wodociągowe są reliktem jeszcze epoki Wiktoriańskiej i mają po 150 lat a firmy wodociągowe wydają obecnie 0,5 MLN FUNTÓW DZIENNIE tylko na ich łatanie. Jednocześnie te same firmy wodociągowe podniosły w ostatnim czasie ceny za wodę i ogłosiły największy w ostatnich latach dochód. Zysk ten będzie podzielony między udziałowców i pracowników firmy. Tak oto właśnie we wspomnianej statystyce Wielka Brytania jest na pierwszym miejscu pod względem dochodu w UE a Polska na przedostatnim.
Niestety życie dopisuje smutne zakończenie tej statystycznej sielanki. Widmo poniesienia ogromnych wydatków na nową sieć wodociągową oraz dalsze zaostrzenie ograniczeń w dostawach wody spowodowało, że Londyn przegrywa z taką Warszawą pod względem atrakcyjności w lokowaniu inwestycji, co przyprawia Anglików o wściekłość.

Awatar użytkownika
andalf
Posty: 623
Rejestracja: 02-08-2005 23:26
Lokalizacja: Szczecin

Re: Pozdrowienia zza wody ;)

Postautor: andalf » 25-07-2006 20:10

Michal pisze:Jednocześnie te same firmy wodociągowe podniosły w ostatnim czasie ceny za wodę i ogłosiły największy w ostatnich latach dochód. Zysk ten będzie podzielony między udziałowców i pracowników firmy.

Znaczy układ !
Daj znać bliźniakom - może się przeniosą do Anglii, wprowadzą solidarne państwo i rozbiją takie niecne knowania :twisted:
Dodatkowa zaleta takiego rozwiązania - na pewno będzie Ci wtedy się opłacało wrócić do kraju :lol:
AR 156 2.0 JTS

Awatar użytkownika
Michal
Posty: 3910
Rejestracja: 30-08-2004 22:31
Lokalizacja: Lublin / Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Pozdrowienia zza wody ;)

Postautor: Michal » 25-07-2006 20:57

andalf pisze: Znaczy układ !


ja bym to nazwał ignorancją połączoną z totalną indolencją

andalf pisze: Daj znać bliźniakom - może się przeniosą do Anglii, wprowadzą solidarne państwo i rozbiją takie niecne knowania :twisted:
Dodatkowa zaleta takiego rozwiązania - na pewno będzie Ci wtedy się opłacało wrócić do kraju :lol:


Większość Polaków tego nie zrozumie dopóki nie przekona się tu na miejscu na wlasnej skórze. Wszystko robi się jasne po około 3 miesiącach ...
Tobie mogę tylko powiedzieć, że jesteś w błędzie - jak wielkim ? Przyjedź tutaj i się sam przekonaj :? zanim zrobią to bliźniaki :)

P.S. Nie popieram bliźniaków, głosowałem na innych ...

Awatar użytkownika
marcin_145
Posty: 2210
Rejestracja: 28-08-2004 12:26
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: marcin_145 » 29-07-2006 23:44

Update: :lol:
Widziałem juz Alfy :mrgreen: Pierwsza bella jaka dostrzegłem to stary Spider, który dosc szybko przemknął po autostradzie... próbowałem go dogonic ale fordowskie V8 we francowatym pickupie nie dało rady :)
Drugiego dnia zauważyłem poczciwa 164 - niestety stała na awaryjkach przed skrzyżowaniem... nie wiem czy sie akurat popsóła ale wazne ze idziałem Alfę :) ;)

Jeszcze raz serdecznie pozdrawiam :)
Kiedyś:

Alfa Romeo 145 Junior 1,4 TS - 3 lata razem

http://img18.imageshack.us/my.php?image=p73100545ch.jpg

Teraz:

AR 156 SW 1,9 JTD 2001 124 kkm na karku :)

http://img61.imageshack.us/my.php?image=p1010055rn8.jpg

Awatar użytkownika
Michal
Posty: 3910
Rejestracja: 30-08-2004 22:31
Lokalizacja: Lublin / Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Michal » 06-08-2006 01:59

Tak przy okazji ... czytałem ostatnio w Cooltorze o wzroście przestępczości w Waszyngtonie (temat rzeka, bo w ostatnich latach przestępczość w Anglii i Ameryce przybrała formę epidemii). W lipcu tego roku padł swoisty rekord - przestępczość w Waszyngtonie zebrała obfite żniwo - 15 osób zamordowanych :shock: . Zastanawiam się czy tyle ludzi ginie w całej Polsce w tym samym czasie ... ale raczej na pewno nie ... Tak czy owak środkami prewencyjnymi ma być zaostrzenie godziny policyjnej dla młodocianych. Już teraz w radio pojawiają się ogłoszenia :shock: żeby przestępcy nie wrzucali zwłok do kanalizacji bo to znacznie utrudnia pracę firmom wodno-kanalizacyjnym :shock:

Awatar użytkownika
marcin_145
Posty: 2210
Rejestracja: 28-08-2004 12:26
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: marcin_145 » 07-08-2006 02:43

W Chicago nie jest chyba wiele lepiej... aktualnie remontujemy z wujkiem dom na murzynowie... jednego dnia znosiłem przez długa chwilę dwie palety płytek z auta do piwnicy, umordowałem się konkretnie zeby w nocy francowate murzyństwo wszystko wyniosło :evil: ... minął tydzień i znowu przyjeżdżamy do roboty a tam juz nie ma lamp, które mielismy montowac... :roll:
Rasistą nie jestem ale kiedy sie tu siedzi chwilę to widac ciekawa prawidłowosc: jedziemy przez miasto i wiekszosc dzielnic jest jakby wymarłych, pusto na ulicach - niewazne czy mieszkaja tam polacy, ukraińcy, meksyczy czy kto jeszcze inny(wszyscy po prostu pracują)... chyba ze jedziemy przez murzynowo, gdzie po ulicach szwęda sie mnustwo ludu, panuje nieprzeciętny syf itp...
No ale podobno juz jest lepiej bo jeszcze 10 lat temu strzelali sie w biały dzień na ulicach a tetraz juz przestali ;)

Co do Alf to nie widziałem juz więcej i jak cholera mi ich brakuje...

pozdrawiam
Kiedyś:

Alfa Romeo 145 Junior 1,4 TS - 3 lata razem

http://img18.imageshack.us/my.php?image=p73100545ch.jpg

Teraz:

AR 156 SW 1,9 JTD 2001 124 kkm na karku :)

http://img61.imageshack.us/my.php?image=p1010055rn8.jpg

Awatar użytkownika
Michal
Posty: 3910
Rejestracja: 30-08-2004 22:31
Lokalizacja: Lublin / Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Michal » 07-08-2006 16:02

Ale jak szybko zmienia się sposób patrzenia na sprawy, nie :?: Problem "bliźniaków" staje się taki odległy ... i to nie ze względu na dystans między USA i Polską (czy Anglią w moim przypadku) ... nagle Polska staje się krainą spokoju, porządku i rozwagi :) ...

Awatar użytkownika
voivod
Posty: 1304
Rejestracja: 26-04-2005 18:48
Lokalizacja: Katowice
Kontaktowanie:

Postautor: voivod » 07-08-2006 23:15

Michal pisze: ... nagle Polska staje się krainą spokoju, porządku i rozwagi :) ...


Mlekiem i miodem płynąca to ci kraina taka.
...Punk widzenia zależy od punktu siedzenia :D
VoivoD
aARicia 156 1.8 TS granatula 2000 r.
Obrazek

Awatar użytkownika
Michal
Posty: 3910
Rejestracja: 30-08-2004 22:31
Lokalizacja: Lublin / Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Michal » 08-08-2006 15:51

o mleku i miodzie nic nie wspominałem :D ... ale to jest jedyne czego Polsce brakuje (według mnie) ...

Awatar użytkownika
rigobert
Posty: 1110
Rejestracja: 10-11-2005 17:25
Lokalizacja: Warszawa Wesoła/Bielsko-Biała
Kontaktowanie:

Postautor: rigobert » 13-08-2006 23:11

Michal pisze:o mleku i miodzie nic nie wspominałem :D ... ale to jest jedyne czego Polsce brakuje (według mnie) ...


Ech no to czemu jest taka masowa emigracja :?:

Czemu tylu znajomych wyjechało i nie wraca :?:
Nawet moja poprzednia dziewczyna wyjechała i tyle ją widziałem. Choć tu akurat nie narzekam, bo teraz mam lepiej :mrgreen:

Michal pisze:Polska staje się krainą spokoju, porządku i rozwagi


Porządku i rozwagi :?:
No to dość śmiała teza.. Szczególnie z tą rozwagą.

Dzisiaj nawet meczu w TVP3 nie pokazali od początku, bo ważniejsze było pokazanie kaczora jak odsłania jakiś kamień..
Jest AlfaRomeo 166 Q2 2.5v6 napędzana elpidżi
Była Alfa Romeo 147 1.6TS '01 (2008-2013)
Jest Alfa Romeo 145 1.6TS '98
Był Fiat 126p '87 48kkm od 24.06.06 w samochodowym niebie

Awatar użytkownika
nyknow
Posty: 862
Rejestracja: 20-07-2006 13:16
Lokalizacja: oklice St.Woli

Postautor: nyknow » 14-08-2006 16:05

marcin_145 pisze:W Chicago nie jest chyba wiele lepiej... aktualnie remontujemy z wujkiem dom na murzynowie... jednego dnia znosiłem przez długa chwilę dwie palety płytek z auta do piwnicy, umordowałem się konkretnie zeby w nocy francowate murzyństwo wszystko wyniosło :evil: ... minął tydzień i znowu przyjeżdżamy do roboty a tam juz nie ma lamp, które mielismy montowac... :roll:
Rasistą nie jestem ale kiedy sie tu siedzi chwilę to widac ciekawa prawidłowosc: jedziemy przez miasto i wiekszosc dzielnic jest jakby wymarłych, pusto na ulicach - niewazne czy mieszkaja tam polacy, ukraińcy, meksyczy czy kto jeszcze inny(wszyscy po prostu pracują)... chyba ze jedziemy przez murzynowo, gdzie po ulicach szwęda sie mnustwo ludu, panuje nieprzeciętny syf itp...
No ale podobno juz jest lepiej bo jeszcze 10 lat temu strzelali sie w biały dzień na ulicach a tetraz juz przestali ;)

Co do Alf to nie widziałem juz więcej i jak cholera mi ich brakuje...

pozdrawiam


jak bys mial porownać nowa hute i murzynowo w chicago - ?!?!. jak Ci sie wydaje?!

u nas w kazdej wiosce i miescie siedza ludzie i nic nie robia. -- wszedzie mozna cos znalezc co nie bedzie pasowalo.

gk/
posiadałem:
Alfa Romeo 156 1,9 MJet
08'2005 - 90k.km.
Toyota Corolla 1,6
02'2005 - 68k.km.

Awatar użytkownika
Michal
Posty: 3910
Rejestracja: 30-08-2004 22:31
Lokalizacja: Lublin / Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Michal » 14-08-2006 18:27

rigobert pisze: Ech no to czemu jest taka masowa emigracja :?:


Nie wiem czemu, ostatnio rozmawiałem o tym z żoną. Z pewnością jest tu taka grupa Polaków, co właśnie tutaj odnalazła swoje życie - i takim chwała za wytrwałość i pracowitość ale odnoszę wrażenie, że większość się po prostu przejechała - liczyli na sztabki złota padające jak deszcz z nieba a w zamian mają 60 godzin tygodniowo i stawki porównywalne do 800 PLN w kraju ...

rigobert pisze:
Michal pisze:Polska staje się krainą spokoju, porządku i rozwagi


Porządku i rozwagi :?:
No to dość śmiała teza.. Szczególnie z tą rozwagą.

Możesz traktować moje stwierdzenie jako pewnik

Awatar użytkownika
rigobert
Posty: 1110
Rejestracja: 10-11-2005 17:25
Lokalizacja: Warszawa Wesoła/Bielsko-Biała
Kontaktowanie:

Postautor: rigobert » 14-08-2006 20:40

Michal pisze:Możesz traktować moje stwierdzenie jako pewnik


To podaj nam jakieś przykłady nierozwagi i nieporządku, żebyśmy mogli się jakoś odnieść do Twoich zapewnień.

Ja nie mówie, że w Polsce jest najgorzej na świecie, tylko chodzi mi o to, że paradoks goni tu głupote i głupota goni paradoks.

Do tego teraz zaczynają nas atakować cenzurąi ograniczaniem różnych podstawowych rzeczy. A puszczenie zamiast meczu odsłonięcia kamienia to mnie powaliło, chociaż mecz był o pietruszke.

I jaki jest ten odpowiednik tych 800 zeta o których wspominasz. Nie znam tych realiów więc pytam.

Mój kolega np. wyjeżdża teraz do Londynu i mówi, że w okresie próbnym zarobi 40000 funtów rocznie. Chłopak 26 lat. Kto tyle w Polsce zarabia??

Moja koleżanka jako kelnerka zarabia w USA lekko 2-3 tys dolarów. To ja tez chyba zostane kelnerem..

Gdybyś mógł te same pieniądze zarobić w Polsce to pewno tez byś nie wyjechał. Marcin_145 też mógłby zapieprzać na budowie w Polsce a nie lecieć pól świata żeby nie mieć czasu na forum napisać.
Jest AlfaRomeo 166 Q2 2.5v6 napędzana elpidżi
Była Alfa Romeo 147 1.6TS '01 (2008-2013)
Jest Alfa Romeo 145 1.6TS '98
Był Fiat 126p '87 48kkm od 24.06.06 w samochodowym niebie

Awatar użytkownika
Michal
Posty: 3910
Rejestracja: 30-08-2004 22:31
Lokalizacja: Lublin / Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Michal » 14-08-2006 23:35

O pieniądzach nie ma co gadać. Póki co Anglia jest zdecydowanie bogatsza od Polski choć taka sytuacja nie potrwa już długo. Wszyscy tu myślimy że tak będzie jeszcze przez około 10 lat. Później kasa się skończy.

Nie wiem czy twój kolega powiedział Ci górną półkę zarobków z oferty pracy, czy też ma już podpisany kontrakt na taką kwotę. Jeśli tak to jest tym jednym z tych nielicznych (liczyć na palcu jednej ręki) któremu się to udało i tylko mu szczerze pozazdrościć (ciekawe jaki ma zawód :?: ). Już wielu przed rozmową kwalifikacyjną zapewniało mnie że nie, bo on to co innego i jemu się na pewno uda z zarobkami (służyłem nie raz radą). Do takich zarobków dochodzi sie jakiś czas. Niestety Anglicy świetnie wiedzą jak grać na emocjach żółtodzioba by ostatecznie zedrzeć z niego ostatnie grosze.

Standardową stawką dla umysłowych z Polski jest 25 tys funtów rocznie co starcza zaledwie na wegetację. Naiwni fizyczni są w stanie pracować nawet za 2,5 funta za godzinę :shock: - nie wiem jak oni są w stanie za tyle przeżyć, gdzie minimalna legalna stawka wynosi 5,95 funta za godzinę.

a oto głupota goni głupotę:

1. kwiecień 2006: już drugi policjant zginął w tym półroczu bo wyjechał do napadu bez broni. Władze nadal są za tym, żeby policjanci na służbie nie byli uzbrojeni w broń palną (bo to psuje wizerunek policjanta w oczach obywateli). Broń palna jest wydawana jedynie tym, którzy bronią Scotland Yard'u, ambasady Chin itp (tu tylko 8% policjantów jest uzbrojona).

2. W londynie obowiązuje obecnie 1 stopień stan suszy - zakaz podlewania ogródków, mycia samochodu szlaufem. Susza nie panuje tu dlatego że brakuje wody - jest jej pod dostatkiem a wynika ona z dziurawego jak sito systemu wodociągów pamiętających jeszcze epokę wiktorianską (150 lat) skala przecieków jest ogromna - można by nimi zasilić miasto wielkości Poznania. Sprywatyzowane wodociągi świetnie wykorzystały fakt, że każda modernizacja jest tu KONTROWERSYJNA i wzięła się za podwyższanie rachunków bez jednoczesnego modernizowania sieci. Zyski duże - modernizacja zero. Efekt - Londynowi teraz grozi 2 stopień suszy - reglamentacja wody. Inwestorzy zastanawiają się poważnie nad przeniesieniem interesów gdzie indziej.

3. Pod koniec poprzedniego roku trzech przywódców partii KONSERWATYWNEJ musiało się podać do dymisji. Pierwszy (żonaty) został nakryty ze swoją sekretarką w niedwuznacznej sytuacji. Drugi przyznał się do choroby alkoholowej, która nie pozwala mu już normalnie funkcjonować. Trzeci (też żonaty) przyznał się do „bliskich kontaktów” ze młodszym znajomym (płeć męska), które utrzymywał od co najmniej 7 lat.

4. Przykładowe :!: pytania z testów na uprawnienia budowlane na stopniu kierowniczym:
Aby pozbyć się szczurów z budowy należy:
a) kupić pułapki na szczury i przynieść je na budowę
b) poprosić urząd gminy aby przysłali kogoś by porozstawiał trutki
c) przynieść dużego kota na budowę
d) nie rozrzucać resztek jedzenia po budowie

Jeśli ktoś idzie w czasie przerwy śniadaniowej do baru na kilka piw to ich wypiciu powinien:
a) wypić dużo czarnej kawy
b) odczekać godzinkę i potem przestąpić do pracy
c) nie przystępować do pracy przez resztę dnia

Zgadnijcie jaka jest zdawalność :?:

Przykładowe :!: pytania z testów dla pielęgniarek:

Jeśli swoją wieczorną zmianę zaczynasz o godzinie 8 wieczorem to jest to tak samo jakbyś zaczynała o godzinie:
a) 18,00
b) 20,00
c) 21,00

Pół godziny to:

a) 15 min
b) 30 min
c) 45 min

Znowu spróbujcie zgadnąć jaka jest zdawalność :?:

5. Londyn to miasto bez choćby jednej obwodnicy (choć na mapie jest ich przynajmniej kilka). Propozycja wybudowania takowej jest oczywiście kontrowersyjna.

P.S. W Polsce pracowałem jako Inspektor Nadzoru/Rzeczoznawca budowlany - teraz robię to samo (w koncu :) ). Obecnie moge obiektywnie stwierdzić, że polskie budownictwo zawsze stało na porownywalnie wysokim poziomie (projektowanie i realizacja). Nie przeszkadza to tutejszym niezorientowanym twierdzić, że w Polsce buduje się z bambusa i dach przykrywa liścmi. Dlatego własnie uważam, że musimy wymagac szacunku.

Awatar użytkownika
rigobert
Posty: 1110
Rejestracja: 10-11-2005 17:25
Lokalizacja: Warszawa Wesoła/Bielsko-Biała
Kontaktowanie:

Postautor: rigobert » 15-08-2006 20:41

Michal pisze:O pieniądzach nie ma co gadać. Póki co Anglia jest zdecydowanie bogatsza od Polski choć taka sytuacja nie potrwa już długo. Wszyscy tu myślimy że tak będzie jeszcze przez około 10 lat. Później kasa się skończy.


Miejmy nadzieję, że będzie to szybciej niż później :roll:

Michal pisze: czy też ma już podpisany kontrakt na taką kwotę. Jeśli tak to jest tym jednym z tych nielicznych (liczyć na palcu jednej ręki) któremu się to udało i tylko mu szczerze pozazdrościć (ciekawe jaki ma zawód :?: ).


Z tego co wiem to ma podpisany kontrakt.
Zawód - informatyk...

O dziwo w Polsce zarabiał niezłą kasę około 5tys/m-c, a jednak dał się skusić. On jest z tych co nie szukali a znaleźli. Wysłał CV do swojej wymarzonej firmy, żeby przekonać się czy w ogóle się odezwą. A oni zadzwonili, opłacili mu przelot i pobyt w czasie rozmowy kwalifikacyjnej no i spieprza z naszego kraju... :roll:


Michal pisze: Naiwni fizyczni są w stanie pracować nawet za 2,5 funta za godzinę :shock: - nie wiem jak oni są w stanie za tyle przeżyć, gdzie minimalna legalna stawka wynosi 5,95 funta za godzinę.


Ale pracują.. W polsce często nawet 3 zeta za godzine niektórzy nie mogą znaleźć.. :o

Mój inny kolega po tym jak wrócił do Polski po 2 letnim pobycie w Portugali, przez kilka miesięcy nie mógł znaleźć żadnej roboty, więc wyjechał sobie do Irlandii i tam w ciągu 3 miesięcy zmieniał pracę klilkakrotnie, aż znalazł to czego szukał. W Polsce sytuacja chyba niemożliwa.


Michal pisze:a oto głupota goni głupotę:

Zgadnijcie jaka jest zdawalność :?:


Wiesz z tego wypływa tylko jeden smutny wniosek.

Że w cywilizowanym kraju nawet idiota może zrobić kariere i zarabiać pieniądze, a u nas nawet magister może nie mieć co do garnka włożyć.. :cry:

Michal pisze:5. Londyn to miasto bez choćby jednej obwodnicy (choć na mapie jest ich przynajmniej kilka). Propozycja wybudowania takowej jest oczywiście kontrowersyjna.


Warszawa też nie ma..

Michal pisze:Dlatego własnie uważam, że musimy wymagac szacunku.


Zgadzam się w pełni i nigdzie tego nie negowałem. Chodzi mi tylko o to, że w Polsce zdecydowanie trudno jest cokolwiek osiągnąć.

A i żeby nie było, że tak narzekam. Wbrew pozorom jestem patriotą i nie w głowie mi wyjazdy. Dla mnie już wystarczającą tragedią było to, że musiałem się wyprowadzic ze swojego miasta do Warszawy, bo przez prawie rok żadnej sensownej pracy znaleźć nie mogłem. Widać za prosty jestem :D

Gdyby ktos w Bielsku-Białej miał jakąś fajną robotę to niech się odezwie :!: Będę za 4h 8)

Po prostu chodzi o to, że czemu tak trudno u nas robić to co się chce, zarabiać żeby spokojnie sobie żyć :?:
Jest AlfaRomeo 166 Q2 2.5v6 napędzana elpidżi
Była Alfa Romeo 147 1.6TS '01 (2008-2013)
Jest Alfa Romeo 145 1.6TS '98
Był Fiat 126p '87 48kkm od 24.06.06 w samochodowym niebie

Awatar użytkownika
Michal
Posty: 3910
Rejestracja: 30-08-2004 22:31
Lokalizacja: Lublin / Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Michal » 19-08-2006 20:12

rigobert pisze: Z tego co wiem to ma podpisany kontrakt.
Zawód - informatyk...

a, to to rozumiem :) . Tutaj informatycy to druga kasta po lekarzach. Lekarze niedługo spadną z tej pozycji, bo kryzys w krótce sięgnie podobnego poziomu co w Polsce. Na południu Londynu zamykają teraz trzy szpitale, dlatego nie wiemy (jest tu wielu którzy myślą tak jak ja) dlaczego w polskiej telewizji mówią takie glupoty o zapotrzebowaniu na lekarzy i podobnie w innych zawodach. :?

rigobert pisze:Ale pracują.. W polsce często nawet 3 zeta za godzine niektórzy nie mogą znaleźć.. :o ... wiesz z tego wypływa tylko jeden smutny wniosek, że w cywilizowanym kraju nawet idiota może zrobić kariere i zarabiać pieniądze,


Nie nazywaj Anglii cywilizowanym krajem a przynajmniej nie europejskim. Robotnikowi jest tu o wiele łatwiej znaleźć robotę niż umysłowemu - tak już tu jest. Z Polakami to nie tak, to jest fenomen pracy za granicą. Za te same lub gorsze pieniądze jest w stanie robić z siebie małpę i pracować na pełny gwizdek.

Ja, choć w zawodzie mam duże doświadczenie, miałem spore kłopoty ze znalezieniem odpowiedniej robty. Kolesie z agencji pośrednictwa pracy mówili zazwyczaj: sory kolego - jesteś Polakiem (czytaj: "bo w polsce budują z gliny i bambusa"). W końcu kiedy dostawałem pracę to wszyscy robili oczy, atmosfera konsternacji w robocie - że on tyle wie i potrafi :? Ostatecznie znalazłem co chciałem ale dojście do w/w poziomu zarobków zajmie mi może jeszcze nawet do roku (a już jestem tu rok). 40 k funtów w Londynie to taki odpowiednik 5 - 7 k PLN w kraju.

rigobert pisze: Warszawa też nie ma ...

Warszawa ma odcinek a nawet kilka odcinków tras dwupasmowych w większości ze skrzyżowaniami bezkolizyjnymi, którymi możesz przejechać z jednego końca miasta na drugi a po drodze trasa ta nie zmienia się nagle w uliczkę osiedlową, gdzie naturalnie tworzą się olbrzymie korki.

Awatar użytkownika
da_vinci
Posty: 2005
Rejestracja: 18-01-2006 09:48
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: da_vinci » 25-08-2006 09:07

Stereotypy
Mam pytanie do tych kolegów, którzy są, byli lub są spoza naszego pięknego kraju. Co możecie powiedzieć na temat stereotypów czy np. coś możecie potwierdzić o anglikach co krąży w Polsce np. picie herbatki jako nałóg o 5?
Linia jest piękna, logo też, chciałem ją mieć...
i mam Alfa Romeo 146 1,6 TS 1998 SILVER SHADOW :)

Awatar użytkownika
Michal
Posty: 3910
Rejestracja: 30-08-2004 22:31
Lokalizacja: Lublin / Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Michal » 25-08-2006 09:41

Anglicy bardzo lubia sie pokrzepiac, ze ktos jest od nich gorszy (niestety ostatnio juz tylko pokrzepianie im pozostaje :? ) wiec czesto z podsmiewujac sie lubia podsumowywac ze nam (Polakom) do Angielskiej jakosci (w budownictwie - o tym moge mowic bo to moj zawod) jeszcze daleko. Ja na to odpowiadam, ze owszem i nawet nie wiem czy ich wogole dogonimy, bo nie sadze zebysmy kiedykolwiek mogli upasc tak nisko :? .

Takim typowym stereotypem o Polsce jest opinia, ze nasz kraj to zimna i odlegla (gdzies w okolicach Sybiru) kraina. Ja czesto odpowiadam z takim samym cynicznym usmieszkiem na twarzy, ze to taki sam stereotyp jak ten o Londynie - ze tam tylko na zmiane deszcz i mgla :D . Prawda jest taka, ze Londyn to calkiem pogodne, cieple i sloneczne miasto choc bardzo zanieczyszczone i smierdzace (wg wszelkich statystyk najbrudniejsze w calej Europie). O wiele gorzej z pogoda jest na polnocy Anglii.

Ostatnie newsy z prasy: w szkolach podstawowych beda rozdawane dziewczynkom pigolki antykoncepcyjne jako srodek zapobiegawczy przeciwko niechcianej ciazy. Ja to odczytuje jako kapitulacje systemu edukacji. Teraz pozostaje im juz tylko bezposrednia prewencja.
Ostatnio zmieniony 25-08-2006 12:40 przez Michal, łącznie zmieniany 2 razy.


Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości