Pojechałem po bandzie...

Wszystkie tematy, które nie do końca dotyczą Alfy Romeo.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Maciej Loret
Posty: 6285
Rejestracja: 22-11-2004 12:03
Lokalizacja: Bydgoszcz, Zgorzelec
Kontaktowanie:

Pojechałem po bandzie...

Postautor: Maciej Loret » 02-12-2006 17:07

... jakbym cholera pierwszy raz wsiadł za kierownicę... :oops: :oops: :oops:
Przejechałem światła na tzw. "wczesnym czerwonym" :oops:
Co prawda jakieś 20km/h, bo do tylu zdążyłem wyhamować przy terkoczącym ABSie (okazało się, że jest po prostu ślisko), ale mimo wszystko zatrzymałbym się dopiero kilka metrów za pasami...

manstil
Posty: 337
Rejestracja: 01-05-2005 13:49
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Re: Pojechałem po bandzie...

Postautor: manstil » 02-12-2006 17:20

Maciej Loret pisze:... jakbym cholera pierwszy raz wsiadł za kierownicę... :oops: :oops: :oops:
Przejechałem światła na tzw. "wczesnym czerwonym" :oops:
Co prawda jakieś 20km/h, bo do tylu zdążyłem wyhamować przy terkoczącym ABSie (okazało się, że jest po prostu ślisko), ale mimo wszystko zatrzymałbym się dopiero kilka metrów za pasami...


Żalisz się czy poszukujesz pocieszenia?

Awatar użytkownika
marekm
Posty: 1495
Rejestracja: 24-09-2004 17:00
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: marekm » 02-12-2006 17:36

Ja miałem podobnie pod koniec pazdziernika. Sprowokowany przez kilka misków i prosiaka turbo - napędziłem sie do nieprzyzwoitej prędkości, mój skręt zaczął zbliżać się szybko, abs+letnie+przymrozek powiedziały duże 'NIE'. Światła na wprost przy okazji zmieniły się na czerwone. Jakoś zdołałem się wpasować w zakręt w prawo, ale mnie mocno wyrzuciło na zewnętrzną. Pozostało tylko zastanowić się nad własną głupotą.

Awatar użytkownika
Michal
Posty: 3910
Rejestracja: 30-08-2004 22:31
Lokalizacja: Lublin / Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Michal » 02-12-2006 21:38

ja się raz nie wyrobiłem ... tak też zakończyła się moja przygoda z 2.0 156.

Konkretnie to (jak gówniarz) ścigałem się z acordem 2,0 - wygrałem :D i ... :( przyszedł czas na ostry zakręt - około 90 stopni (lublin z ul. Lipowej w al. Racławickie) takiego pecha jeszcze nigdy nie miałem ... dość duża prędkość, podbiło mnie na krzywej pokrywie od studzienki i trochę wyrzuciło z kierunku jazdy. Pewnie bym z tego jeszcze wyszedł cało ale tuż za zakrętem jest zatoka na autobusy ... jak rzadko kiedy było tam tyle autobusów że nie wszystkie się w nią zmieściły - trafiłem na ostatniego tuż po tym jak mnie podbiło na studzience. Cały mój bok przeciągnięty - od przedniego błotnika poprzez drzwi do tylnego błotnika . :cry: ... kierowca wyszedł z autobusu ocenić szkody u siebie i ... zdurniał bo u niego nic ... dokładnie nic ... okazało się że śruby od koła poszarpały mi ten mój cały bok ... pech i głupota ... głupota i pech ...
wcześniej:
YUGO 65 1.3 (ZASTAVA) '86 - 1994-1997
AR 146 1,4 boxer '97 - 1997-1999
AR 156 2,0 TS '98 - 2000-2001
AR 156 2,5 V6 '99 - 2001-2004
AR 156 GTA '03 - 2006-2009
AR 159 3,2V6 Q4 ti '07 - 2009-2014
teraz:
Fiat Sedici 2,0 MultiJet
Maserati Ghibli SQ4

Awatar użytkownika
mariuszss
Posty: 292
Rejestracja: 11-02-2006 21:37
Lokalizacja: Świdnik
Kontaktowanie:

Postautor: mariuszss » 02-12-2006 22:47

Mnie taka głupota juz kosztuje 8 tys.
33 1.5 -skitrana w stodole (przynajmniej w części)
33 1.4 - poszła do ludzi (pewnie już w samochodowym niebie)
146 JTD - poszła do ludzi (pan starszy się dotąd cieszy)
GT JTD - a se kupiłem (............)

manstil
Posty: 337
Rejestracja: 01-05-2005 13:49
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: manstil » 02-12-2006 22:49

Panowie! Naprawdę nie ma się czym chwalić!

marcinel
Posty: 843
Rejestracja: 24-11-2008 11:15
Lokalizacja: Łódź

Postautor: marcinel » 02-12-2006 23:53

manstil pisze:Panowie! Naprawdę nie ma się czym chwalić!


A kto się chwali :?:
Były AR 2.0 TS i dwie fałki.
Jest Hanka cl7 2.0 (co prawda z 2 świecami
i łańcuchem ale za to z wariatorem )

manstil
Posty: 337
Rejestracja: 01-05-2005 13:49
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: manstil » 03-12-2006 12:32

marcinel pisze:A kto się chwali :?:


to po co opisujecie swoja głupotę?

Awatar użytkownika
robalgis
Posty: 808
Rejestracja: 24-08-2005 21:54
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: robalgis » 03-12-2006 12:53

ja bym to raczej odebral jako przestroge manstile
Pozdrawiam

Bartłomiej 'Robal'
AR 159 SW 1.9 16v JTD M-jet 2006
Fiat 126p 1988
Ducati Monster 695 2007
była:
AR 145 1.4 TS 1998 (2005-2010)

RIP IK@R #3437

Awatar użytkownika
mariuszss
Posty: 292
Rejestracja: 11-02-2006 21:37
Lokalizacja: Świdnik
Kontaktowanie:

Postautor: mariuszss » 03-12-2006 13:06

robalgis pisze:ja bym to raczej odebral jako przestroge manstile

Taka chwilowa głupota naprawdę uczy przedewszystkim pokory.
33 1.5 -skitrana w stodole (przynajmniej w części)
33 1.4 - poszła do ludzi (pewnie już w samochodowym niebie)
146 JTD - poszła do ludzi (pan starszy się dotąd cieszy)
GT JTD - a se kupiłem (............)

Awatar użytkownika
robalgis
Posty: 808
Rejestracja: 24-08-2005 21:54
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: robalgis » 03-12-2006 13:13

mariuszss pisze:
robalgis pisze:ja bym to raczej odebral jako przestroge manstile

Taka chwilowa głupota naprawdę uczy przedewszystkim pokory.


ja dokladnie tak odebralem ten watek, wiec nie rozumiem reakcji manstila.
Pozdrawiam

Bartłomiej 'Robal'
AR 159 SW 1.9 16v JTD M-jet 2006
Fiat 126p 1988
Ducati Monster 695 2007
była:
AR 145 1.4 TS 1998 (2005-2010)

RIP IK@R #3437

MARCINS737
Posty: 1168
Rejestracja: 27-12-2006 20:06

Postautor: MARCINS737 » 03-12-2006 14:08

nie ma szkód tylko ten kto w ogóle nie jeździ
najważniejsze żeby wyciągać wnioski
po przejechaniu pół miliona kilometrów przez 15 lat głównie po polskich drogach i głównie w mieście widziałem niejedno...uczy się człowiek całe
życie i tyle
stłuczka to żadna tragedia,sam miałem niejedną i to z reguły jakąś bezsensowną typu otarcie o słupek przy parkowaniu itp
cieszę się iż nigdy nie spowodowałem wypadku na drodze
pomimo tego nie uważam że wiem o prowadzeniu wszystko i staram się pozostawiać margines bezpieczeństwa

życzę aby cuore sportivo miał w opiece autka wszystkich forumowiczów
i żeby nic złego się nie działo
:D

i jak ktoś w coś walnie niech się nie przejmuje bo to naprawdę drobiazg
przejmować się można kiedy leży się w szpitalu i walczy o życie (przeszedłem przez to 8 lat temu - posocznica albo sepsa jak kto woli...
wielkich szans nie dawali...po wyzdrowieniu inaczej patrzę na życie i mam gdzieś to że ktoś mi zarysuje auto albo że sam to zrobię)

Awatar użytkownika
da_vinci
Posty: 2005
Rejestracja: 18-01-2006 09:48
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: da_vinci » 04-12-2006 09:09

Miałem kiedyś coś podobnego we Wrocławiu na kostce brukowej zrobiło się tak ślisko, że na zblokowanych kołach przejechałem R19 całe skrzyżowanie na czerwonym świetle nauczyło mnie aby uważać na deszcze i nigdy nie kupować już kormoranów.
Linia jest piękna, logo też, chciałem ją mieć...
i mam Alfa Romeo 146 1,6 TS 1998 SILVER SHADOW :)

Awatar użytkownika
Maciej Loret
Posty: 6285
Rejestracja: 22-11-2004 12:03
Lokalizacja: Bydgoszcz, Zgorzelec
Kontaktowanie:

Postautor: Maciej Loret » 04-12-2006 12:12

da_vinci pisze:Miałem kiedyś coś podobnego we Wrocławiu na kostce brukowej zrobiło się tak ślisko, że na zblokowanych kołach przejechałem R19 całe skrzyżowanie na czerwonym świetle nauczyło mnie aby uważać na deszcze i nigdy nie kupować już kormoranów.


Ja wykonałem ten manewr na bardzo gładkim asfalcie, a co najdziwniejsze deszcz w Bydgoszczy nie padał od wielu dni albo nawet tygodni. Być może zebrało się sporo wilgoci (mgły - przez kilka dni bardzo gęste), a może ktoś coś rozlał, a być może pierwsze gwałtowniejsze hamowanie po zmianie z dobrych deszczowych opon, na typowe zimówki...

MARCINS737
Posty: 1168
Rejestracja: 27-12-2006 20:06

Postautor: MARCINS737 » 05-12-2006 00:34

dzisiaj schodzę na dół i widzę że cały róg zderzaka mam pieknie obtarty

...na zewnątrz budynku w którym mieszkam są kamery - po spędzeniu 4 godzin przed ekranem znalazłem moment w którym jakis osioł w renault grand espace przejezdza bokiem po moim rogu
okazało się że renault stoi nadal na parkingu tyle ze w innym miejscu
poniewaz koles nie otwieral drzwi wezwalem policje a ta zrobila foto z miarką
oczywiscie uszkodzenia pasują no i jest zapis na dysku z kamery :)

jak koles wrocił do chaty pozatkowo stwierdzil ze ma to gdzies ...ale po namysle kiedy poinformowalem go ze mam zapis z kamery,policja to widziala i ze zrobili juz foto zdecydowal ze jutro jedzie ze mna do ubezpieczalni...
jakis debil - zamiast zaplacic 500 za malowanie (bo u byle kogo nie maluje wiec nie 200...) woli zalatwic sprawe z OC ...jego sprawa
...a wszystko przez cholerny remont garażu podziemnego - alfka chwilowo stoi pod blokiem bo nie chce mi sie chodzic na parking zastepczy ...
trudno się mówi - alfke pan lakiernik pomaluje - najważniejsze że kamery się przydały i wstrętny uszkadzacz cudzych aut został namierzony

dodam iz jego prawie nowe grand espace jest całe poobijane ze wszystkich stron... w miejscu którym otarł się o GT ma oczywiście świezutki ślad który bardzo podobał się panom policjantom :) nagranie z kamery również :)

szkoda tylko że przez kretyna musiałem 4 godziny slęczec przed monitorem i oglądać jakże nudny film z parkingu...no ale z drugiej strony nie mam ochoty płacić za głąba :)

chce z oc - nie ma problemu :)

Awatar użytkownika
p.maiki
Posty: 666
Rejestracja: 13-09-2006 11:41
Lokalizacja: Warszawa - Bemowo
Kontaktowanie:

Postautor: p.maiki » 05-12-2006 09:46

marcins737 pisze:dodam iz jego prawie nowe grand espace jest całe poobijane ze wszystkich stron...

Bo jeżdzić trzeba umieć :D
Fajnie, że u Ciebie są kamery na parkingu, więc nie było problemu. Ja niestety nie mam takich nowości na osiedlu :D a by się przydały, ponieważ od czasu zmienienia przepisów na egzaminie na prawo jazdy pojawiło się strasznie dużo "L”, które sobie "śmigają" po parkingu i już nie raz jakiś sąsiad się skarżył, że mu przerysowali ale oczywiście nikt nic nie widział. A piątki i soboty to dopiero masakra, bo co chwile komuś lusterko, ramie wycieraczki czy antenę wyrwą. Był kiedyś jakiś plan na założenie kamer, ale szybko upadł jak przyszło do składania się na sprzęt.
Pozdrawiam
Michał (p.maiki)
146 1.4 TS 97r 2006-2008
147 1.6 TS 02r 2008-2009
156 FL 1.9 JTDM 03r 2009-

marcinel
Posty: 843
Rejestracja: 24-11-2008 11:15
Lokalizacja: Łódź

Postautor: marcinel » 05-12-2006 11:26

marcins737 pisze:dzisiaj schodzę na dół i widzę że cały róg zderzaka mam pieknie obtarty

...na zewnątrz budynku w którym mieszkam są kamery - po spędzeniu 4 godzin przed ekranem znalazłem moment w którym jakis osioł w renault grand espace przejezdza bokiem po moim rogu
okazało się że renault stoi nadal na parkingu tyle ze w innym miejscu
poniewaz koles nie otwieral drzwi wezwalem policje a ta zrobila foto z miarką
oczywiscie uszkodzenia pasują no i jest zapis na dysku z kamery :)

jak koles wrocił do chaty pozatkowo stwierdzil ze ma to gdzies ...ale po namysle kiedy poinformowalem go ze mam zapis z kamery,policja to widziala i ze zrobili juz foto zdecydowal ze jutro jedzie ze mna do ubezpieczalni...
jakis debil - zamiast zaplacic 500 za malowanie (bo u byle kogo nie maluje wiec nie 200...) woli zalatwic sprawe z OC ...jego sprawa
...a wszystko przez cholerny remont garażu podziemnego - alfka chwilowo stoi pod blokiem bo nie chce mi sie chodzic na parking zastepczy ...
trudno się mówi - alfke pan lakiernik pomaluje - najważniejsze że kamery się przydały i wstrętny uszkadzacz cudzych aut został namierzony

dodam iz jego prawie nowe grand espace jest całe poobijane ze wszystkich stron... w miejscu którym otarł się o GT ma oczywiście świezutki ślad który bardzo podobał się panom policjantom :) nagranie z kamery również :)

szkoda tylko że przez kretyna musiałem 4 godziny slęczec przed monitorem i oglądać jakże nudny film z parkingu...no ale z drugiej strony nie mam ochoty płacić za głąba :)

chce z oc - nie ma problemu :)


Rozumiem Twoją wściekłość .Dobrze ,że się człowiekowi dobrałeś do skóry,może inni kierowcy na tym skorzystają.
Moja niestety jest prawie z każdej strony gdzieś przerysowana ,puknięta drzwiami (jeszcze mam kawałek żółtej farby :twisted: ) i tego typu kwiaty.Większość tego syfu "zarobiłem" zostawiając Alfę na parkingach,a parkuję z dala od innych mimo to zawsze znajdzie się jakiś "boyek" ,kapelusznik czy po prostu cham,który nie poczeka na Ciebie albo nie zostawi kartki z przeprosinami i nr tel.
Utrzymanie lakieru nawet w 2/3 w stanie fabrycznym to mission impossible :cry:
Hitem było jak szedłem osiedlową uliczka,i podchodziłem do Alfy ,a jakaś (jadąc na szczęście z 10 km/h swoima Leonem) panienka puknęła w moje ramię lusterkiem ,dodała gazu i tyle ją widzieli . :twisted: Nawet się nie zatrzymała.Ręce opadają i to dosłownie.
Kilka dni na.....ło jak cholera.
A tak z innej beczki ,podziemny parking to kojarzę na Manhattanie.
Jeżeli tak to witam sąsiada :lol:
Były AR 2.0 TS i dwie fałki.

Jest Hanka cl7 2.0 (co prawda z 2 świecami

i łańcuchem ale za to z wariatorem )

MARCINS737
Posty: 1168
Rejestracja: 27-12-2006 20:06

Postautor: MARCINS737 » 05-12-2006 12:50

i owszem :) MNHTN :) czyli sąsiedzi na forum :)
podziemny mają oddać po remoncie koło 15 grudnia
...w końcu kończą bo dłubali tam pół roku...ale nie ma co narzekać bo wpompowali w remont 3 miliony pln :)

a pan uszkadzacz po namysle i bezowocnych próbach targowania się zapłacił
z własnej kieszeni 500 pln za lakierowanie - obejrzał nagranie , pokiwał głową i stwierdził że nie zauważył...o kamerach monitoringu nie wiedział :)
pewnie to prawda bo ani nie schował nigdzie auta ani nie starał się usunąć śladów po kolizji

Bedboys
Posty: 2915
Rejestracja: 04-10-2004 19:01
Lokalizacja: Olsztyn
Kontaktowanie:

Postautor: Bedboys » 05-12-2006 17:19

Fajnie jak są kamery ale nie zawsze tak jest, też mam kilka wgniotek na drzwiach od otwierania drzwi na parkingu - ale największą stratą była nie ustalony biały bus - opisywałem już to na forum , swoje auto miałem pięć dni jak jakiś kolo cofając busem przywalił w moje auto straty: zderzak do lakierowania, maska do wymiany, lampa do wymiany, błotnik do lakierowania - planowany koszt naprawy ok 2000 zł ale na razie mam podprostowane i śmigam bo nie mam czsu postawić do warsztatu.
Pozdrawiam

Bedboys

Kiedyś :
AR 156 1,6 TS --- Srebrna ---Teraz : AR 166 JTD --- Blu Odissea ---

Czasem na trasie spotykam prawdziwych szaleńców...
Pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi...
Czasem naprawdę ciężko ich wyprzedzić...

Awatar użytkownika
robalgis
Posty: 808
Rejestracja: 24-08-2005 21:54
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: robalgis » 05-12-2006 20:48

p.maiki pisze: (...) ponieważ od czasu zmienienia przepisów na egzaminie na prawo jazdy pojawiło się strasznie dużo "L”, które sobie "śmigają" po parkingu (...)


Dokladnie Cie rozumiem. Pracuje na Bemowie i czesto widze bolidy z "L" na dachu jak ucza sie manewrowac miedzy samochodami na parkingu. To sa uroki obecnosci lotniska na Bemowie - centrum wypadowego dla "Elek".
Pozdrawiam

Bartłomiej 'Robal'
AR 159 SW 1.9 16v JTD M-jet 2006
Fiat 126p 1988
Ducati Monster 695 2007
była:
AR 145 1.4 TS 1998 (2005-2010)

RIP IK@R #3437


Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości