Sen to czy jawa???

Wszystkie tematy, które nie do końca dotyczą Alfy Romeo.

Moderator: Moderatorzy


Awatar użytkownika
mariuszss
Posty: 292
Rejestracja: 11-02-2006 21:37
Lokalizacja: Świdnik
Kontaktowanie:

Postautor: mariuszss » 14-12-2006 23:23

Czyli trzeba jechać do Niemiec żeby kupić samochód, nie tylko używkę ale i nowy, bo jak dzis słyszałem w radiu to tam są o wiele tańsze. Wypowiadał się jakiś właściciel salonu w Niemczech że u niego Audi A6 najtańsze kosztuje 19000 euro, i że oni mają duże marże i mogą schodzić z cen, a kupują u niego ludzie z połowy Europy. Na koniec stwierdzili, ze kupując w Niemczech jakiś luksusowy samochód można zaoszczędzić nawet do 50000 tys zł. :D
33 1.5 -skitrana w stodole (przynajmniej w części)
33 1.4 - poszła do ludzi (pewnie już w samochodowym niebie)
146 JTD - poszła do ludzi (pan starszy się dotąd cieszy)
GT JTD - a se kupiłem (............)

Awatar użytkownika
Andrzejsr
Posty: 622
Rejestracja: 23-01-2006 16:19
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Re: Sen to czy jawa???

Postautor: Andrzejsr » 15-12-2006 01:25

Maciej Loret pisze:http://biznes.onet.pl/1%2c12%2c11%2c25570823%2c70978430%2c2713636%2c0%2cforum2.html


jawa, jawa niestety! :evil: moja Alfa na przykład co jakiś czas odkrywa przede mną jakieś tajemnice z przeszłości, w stylu dokładnie jak z tego tekstu : jakiś element okazuje się lakierowany, podmieniona sonda lambda i w dodatku próba maskowania tego zmostkowaniem na przebiegu wiązki z drugą aby nie generować błędów w komp (tu pewności mieć nie mogę KTO to zrobił , ale stała beze mnie tylko u sprzedawcy i w ASO - nie będę śledztwa prowadził, opinia na jedno konto idzie choć to dwie różne firmy), teraz niedawno przy wymianie żarówki ukazała się dziura wyłamana w tylnej cz. obudowy reflektora - a dziwiłem się że paruje. Pare rzeczy było też wymienionych w ramach gwarancji i kto wie czy były wadliwe czy podmienione? A niby nie była to przeszłość wielce złożona - ot powystawowy samochód, ale chyba ze zbyt łatwym dostępem do niej panów mechaników, co to być może mieli znajomych potrzebujących paru drobiazgów. Niepełna pociecha to choć to, że niekosztowała całkiem jak salonowa, no i że jeszcze jest trochę gwarancji i powymieniałem kilka rzeczy już, ale czy wszystko wyjdzie w trakcie niej ? cholera wie, i przecież nie wszystko jest nią objęte (mechaniczne uszk. na przykład). Takie postępowanie daje podstawy do nieufności wobec sprzedawców i serwisów ASO i nie ma się co dziwić, że idzie taka opinia - też na konto tych uczciwych niestety. Zeby dochodziło do tego, że salonowe auta i to dla klientów , którzy sporo ich kupują (jak ten z artykułu z linku) trzeba było przez biegłych sprawdzać przed zakupem i wynajmować niemal detektywów dla ustalenia ich przeszłości, to naprawdę szczyty!!!!!! biała skarpeta wyłazi z takich handlarzy i tyle, żal mi ich w zasadzie. Trzeba być malutkim człowieczkiem, żeby stosować takie chwyty. No ale może idealistycznie patrzę i może to jest już norma, może normą jest, że przy każdej transakcji, każdym kontakcie z innym człowiekiem należy zakładać że on chce nas wykiwać ? bo ja jeszcze zakładam że nie, ale przyznam, że to coraz trudniejsze.

Pozdrawiam
Andrzej
--
156SW 1.6TS 2004, 156SW 2.5V6 2004, 166 3.2V6 2004 - dobry rocznik :)

ricambi
Posty: 1071
Rejestracja: 09-06-2005 14:50
Lokalizacja: wielkopolska

Postautor: ricambi » 15-12-2006 09:10

a ja znowu po drugiej stronie barykady . niestety zdarzyć się może jakieś 2 lata temu dostaliśmy ostrzeżenie ,żeby sprawdzać wszystkie auta z transportu bo firma , która przewozi auta zaczeła robić takie numery .Lakierowali , szpachlowali i nic nikomu nie mówili .Z tego co wiem przyłapali ich i urządzili im taką jazdę bez trzymanki .
156 1,9 16 v M-JET SW


Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości