Sprowadzenie auta z Niemiec - opłaty

Wszystkie tematy, które nie do końca dotyczą Alfy Romeo.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Maciej Loret
Posty: 6285
Rejestracja: 22-11-2004 12:03
Lokalizacja: Bydgoszcz, Zgorzelec
Kontaktowanie:

Sprowadzenie auta z Niemiec - opłaty

Postautor: Maciej Loret » 10-04-2007 00:49

Witam.

Mimo googlania, mętlik mam cholerny...
Może ktoś przypomnieć najważniejsze (najdroższe) opłaty.
A szczególnie chyba akcyza? Trzeba zapłacić? W jakiej wysokości? Będzie zwrot, a jeśli to w jakiej wysokości?
Auto - koszt 10k euro, rocznik '98, >2000cm3, VAT zapłacony w Niemczech...

Awatar użytkownika
lukpcn
Posty: 801
Rejestracja: 22-06-2005 23:22
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontaktowanie:

Re: Sprowadzenie auta z Niemiec - opłaty

Postautor: lukpcn » 10-04-2007 09:16

Maciej Loret pisze:Witam.

Mimo googlania, mętlik mam cholerny...
Może ktoś przypomnieć najważniejsze (najdroższe) opłaty.
A szczególnie chyba akcyza? Trzeba zapłacić? W jakiej wysokości? Będzie zwrot, a jeśli to w jakiej wysokości?
Auto - koszt 10k euro, rocznik '98, >2000cm3, VAT zapłacony w Niemczech...



http://wasze.motofakty.pl/artykul/tani_ ... sztow.html
Jest: Mazda 6 2.0 147KM :)
Była: 145 1.4 TS 16V Blue Cosmo :)
Muzyka Royalty Free: www . RoyaltyFreeHeaven . com

Awatar użytkownika
alterro
Posty: 226
Rejestracja: 09-06-2005 10:58
Lokalizacja: Warszawa, Puławy

Postautor: alterro » 11-04-2007 13:02

Jestem świeżo po sprowadzeniu fałki, tak więc jak będą jakieś pytania, to wal.
Pozdrawiam,
Adam
AR 156 2.5V6 '02
IK@R #2652

Awatar użytkownika
Maciej Loret
Posty: 6285
Rejestracja: 22-11-2004 12:03
Lokalizacja: Bydgoszcz, Zgorzelec
Kontaktowanie:

Postautor: Maciej Loret » 11-04-2007 15:05

alterro pisze:Jestem świeżo po sprowadzeniu fałki, tak więc jak będą jakieś pytania, to wal.


Nie... To Ty wal... Znaczy napisz ile mię by taka impreza kosztowała - warunki brzegowe w pierwszym poście, jeśli jakichś danych brakuje, to napisz co potrzebne... :lol:

Awatar użytkownika
Michal
Posty: 3910
Rejestracja: 30-08-2004 22:31
Lokalizacja: Lublin / Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Michal » 11-04-2007 16:39

Maciej Loret pisze: ... Znaczy napisz ile mię by taka impreza


znaczy sie kupujesz impreze :wink:

tak na szybko znalazlem :wink: :

http://alfaromeo.pl/phpBB/viewtopic.php ... d+skarbowy
wcześniej:
YUGO 65 1.3 (ZASTAVA) '86 - 1994-1997
AR 146 1,4 boxer '97 - 1997-1999
AR 156 2,0 TS '98 - 2000-2001
AR 156 2,5 V6 '99 - 2001-2004
AR 156 GTA '03 - 2006-2009
AR 159 3,2V6 Q4 ti '07 - 2009-2014
teraz:
Fiat Sedici 2,0 MultiJet
Maserati Ghibli SQ4

Awatar użytkownika
alterro
Posty: 226
Rejestracja: 09-06-2005 10:58
Lokalizacja: Warszawa, Puławy

Postautor: alterro » 11-04-2007 20:03

W Niemczech zapłaciłem za tablice, ubezpieczenie itd. około 200 Euro. W Polsce skorzystałem z usług agencji celnej (50 PLN, ale za to miałem zniżkę na badanie techniczne).

Dzień pierwszy w Polsce:
Pierwsza rzecz to badanie techniczne (169 PLN, xero potrzebne do US, oryginał do WK), potem tłumaczenia (ja dałem 110 PLN, xero potrzebne do US, oryginał do WK, nie musi być od razu). Potem wizyta w UC (11 PLN + akcyza), następnie US (150 PLN). Na zaświadczenie z UC czekałem 3 dni, na zaświadczenie z US - dzień, ale ponoć w Wawie czeka się 10 dni.

Tydzień później:
Odebranie zaświadczeń z UC i US, a potem z nimi do WK (750 PLN) i otrzymujemy polskie blachy, czekam miesiąc na twardy dowód i kartę pojazdu.

Tak to mniej więcej wyglądało u mnie w powiecie puławskim.
Pozdrawiam,

Adam

AR 156 2.5V6 '02

IK@R #2652

Awatar użytkownika
Maciej Loret
Posty: 6285
Rejestracja: 22-11-2004 12:03
Lokalizacja: Bydgoszcz, Zgorzelec
Kontaktowanie:

Postautor: Maciej Loret » 12-04-2007 09:18

alterro pisze:W Niemczech zapłaciłem za tablice, ubezpieczenie itd. około 200 Euro.


A te tablice i ubezpieczenie, to tylko po to, żeby dojechać do granicy? Jeśli tak, to czy jeśli poprzedni właściciel doprowadzi auto na granicę, to uniknę tych 200 euro?

A co z opłata ekologiczną (500PLN)?

I najważniejsze - da się uniknąć ponad 13% akcyzy liczonej od ceny na umowie? Czy nowe auta o poj. ponad 2l sprzedawane w polskich salonach również obciążone są akcyzą?

Awatar użytkownika
marekm
Posty: 1495
Rejestracja: 24-09-2004 17:00
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: marekm » 12-04-2007 13:16

Maciej Loret pisze:
alterro pisze:W Niemczech zapłaciłem za tablice, ubezpieczenie itd. około 200 Euro.


A te tablice i ubezpieczenie, to tylko po to, żeby dojechać do granicy? Jeśli tak, to czy jeśli poprzedni właściciel doprowadzi auto na granicę, to uniknę tych 200 euro?


nie na dojazd do granicy a po to zeby sie wogole poruszac po drodze, bez tablic to mozesz wsadzic auto na lawete.

Maciej Loret pisze:Czy nowe auta o poj. ponad 2l sprzedawane w polskich salonach również obciążone są akcyzą?



Awatar użytkownika
Maciej Loret
Posty: 6285
Rejestracja: 22-11-2004 12:03
Lokalizacja: Bydgoszcz, Zgorzelec
Kontaktowanie:

Postautor: Maciej Loret » 12-04-2007 13:25

marekm pisze:nie na dojazd do granicy a po to zeby sie wogole poruszac po drodze, bez tablic to mozesz wsadzic auto na lawete.


Mam nadzieję, że udałoby się załatwić dojazd do granicy na oryginalnych tablicach akualnego właściciela.

marekm pisze:
Maciej Loret pisze:Czy nowe auta o poj. ponad 2l sprzedawane w polskich salonach również obciążone są akcyzą?




Czyli akcyzę bym musiał zapłacić? Nie ma ratunku od tych kilku tysięcy złotych? To trochę kładzie imprezę... :oops:

Awatar użytkownika
marekm
Posty: 1495
Rejestracja: 24-09-2004 17:00
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: marekm » 12-04-2007 13:33

Maciej Loret pisze:
marekm pisze:nie na dojazd do granicy a po to zeby sie wogole poruszac po drodze, bez tablic to mozesz wsadzic auto na lawete.


Mam nadzieję, że udałoby się załatwić dojazd do granicy na oryginalnych tablicach akualnego właściciela.


a w Polsce?

Maciej Loret pisze:
marekm pisze:
Maciej Loret pisze:Czy nowe auta o poj. ponad 2l sprzedawane w polskich salonach również obciążone są akcyzą?




Czyli akcyzę bym musiał zapłacić? Nie ma ratunku od tych kilku tysięcy złotych? To trochę kładzie imprezę... :oops:


nie wiem czy musisz zapłacić - ja tylko wiem jak to wygląda u zaprzyjaźnionego importera nowych samochodów.

Awatar użytkownika
Maciej Loret
Posty: 6285
Rejestracja: 22-11-2004 12:03
Lokalizacja: Bydgoszcz, Zgorzelec
Kontaktowanie:

Postautor: Maciej Loret » 12-04-2007 14:52

marekm pisze:
Maciej Loret pisze:Mam nadzieję, że udałoby się załatwić dojazd do granicy na oryginalnych tablicach akualnego właściciela.


a w Polsce?


A co dokładnie muszę zrobic w Polsce po przekroczeniu granicy, mając auto na niemieckich numerach rejestracyjnych? Nie da się tego czegoś załatwić w ciągu paru godzin? Bo kombinuję czy ASO nie podstawiło by mi auta do Polski na granicę... tylko co dalej?

marekm pisze:nie wiem czy musisz zapłacić - ja tylko wiem jak to wygląda u zaprzyjaźnionego importera nowych samochodów.


Zaprzyjaźniony importer chyba może więcej w tym temacie niż ASO w Niemczech?

Awatar użytkownika
marekm
Posty: 1495
Rejestracja: 24-09-2004 17:00
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: marekm » 12-04-2007 17:33

Maciej Loret pisze:A co dokładnie muszę zrobic w Polsce po przekroczeniu granicy, mając auto na niemieckich numerach rejestracyjnych? Nie da się tego czegoś załatwić w ciągu paru godzin? Bo kombinuję czy ASO nie podstawiło by mi auta do Polski na granicę... tylko co dalej?


pare tygodni temu bylo tak:
zeby zarejestrowac w polsce auto sprowadzone, trzeba było pokazac w urzędzie wyrejestrowanie auta w niemczech (a przy tym z kolei traciło sie blachy i nie znam przypadku zeby ktos przyjechal na niemieckich blachach nietymczasowych)
do pierwszej rejestracji w Polsce potrzeba bylo brief, wyrejestrowanie auta w niemczech, akcyze (to trwa w krakowie 2-3 dni chyba), przegląd rejestracyjny, opłacony vat (tez troche trwało), opłate recyklingową (chyba wszystko). Zreszta poszukaj wątku Rafała - on juz pytał o te rzeczy.

Awatar użytkownika
Maciej Loret
Posty: 6285
Rejestracja: 22-11-2004 12:03
Lokalizacja: Bydgoszcz, Zgorzelec
Kontaktowanie:

Postautor: Maciej Loret » 12-04-2007 19:19

marekm pisze:
Maciej Loret pisze:A co dokładnie muszę zrobic w Polsce po przekroczeniu granicy, mając auto na niemieckich numerach rejestracyjnych? Nie da się tego czegoś załatwić w ciągu paru godzin? Bo kombinuję czy ASO nie podstawiło by mi auta do Polski na granicę... tylko co dalej?


pare tygodni temu bylo tak:
zeby zarejestrowac w polsce auto sprowadzone, trzeba było pokazac w urzędzie wyrejestrowanie auta w niemczech (a przy tym z kolei traciło sie blachy i nie znam przypadku zeby ktos przyjechal na niemieckich blachach nietymczasowych)


A czy w momencie wyrejestrowania auto musi może być już w Polcse? Tzn. czy przy wyrejestrowywaniu w Niemczech urzędnik ogląda to auto?
Bo jeśli nie, to chyba można by spróbować, żeby poprzedni właściciel przyjechał do Polski, a następnie z papierkami wrócił do urzędu, załatwił papierkową robotę, oddał blachy... ?

marekm pisze:do pierwszej rejestracji w Polsce potrzeba bylo brief, wyrejestrowanie auta w niemczech, akcyze (to trwa w krakowie 2-3 dni chyba), przegląd rejestracyjny, opłacony vat (tez troche trwało), opłate recyklingową (chyba wszystko). Zreszta poszukaj wątku Rafała - on juz pytał o te rzeczy.


Zaraz popatrzę, ale szanse są chyba niezbyt wielkie na tak karkołomny numer... Zawsze to prawie tysiąc złotych w kieszeni...

Awatar użytkownika
marekm
Posty: 1495
Rejestracja: 24-09-2004 17:00
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: marekm » 12-04-2007 20:19

Maciej Loret pisze:A czy w momencie wyrejestrowania auto musi może być już w Polcse? Tzn. czy przy wyrejestrowywaniu w Niemczech urzędnik ogląda to auto?
Bo jeśli nie, to chyba można by spróbować, żeby poprzedni właściciel przyjechał do Polski, a następnie z papierkami wrócił do urzędu, załatwił papierkową robotę, oddał blachy... ?


nie wiem, nie znam sie na tym (sprowadzałem 1 auto w listopadzie). Ale:
1. nie spotkalem nikogo kto by tak (z)robił
2. imho jezeli juz to powinno by to wygladac tak:
niemiec przywozi Ci auto pod dom, wraca biorąc blachy i papiery, wyrejestrowuje u siebie auto, wysyła Ci papiery. Jak dostaniesz papiery, na lawecie lub na nielegalu jedziesz autem na przegląd, załatwiasz akcyze, recykling vat i rejestracje (miedzy poszczególnymi krokami sa wyznaczone max okresy - np chyba miedzy badaniem technicznym a rejestracją mogą być max 2 tyg). O dużym zaufaniu z obu stron nie musze wspominać :)

Awatar użytkownika
Maciej Loret
Posty: 6285
Rejestracja: 22-11-2004 12:03
Lokalizacja: Bydgoszcz, Zgorzelec
Kontaktowanie:

Postautor: Maciej Loret » 12-04-2007 20:30

marekm pisze:2. imho jezeli juz to powinno by to wygladac tak:
niemiec przywozi Ci auto pod dom, wraca biorąc blachy i papiery, wyrejestrowuje u siebie auto, wysyła Ci papiery.


W moim przypadku wysyłać nie ma sensu - łatwiej podjechać, bo to 20 minut.

marekm pisze: Jak dostaniesz papiery, na lawecie lub na nielegalu jedziesz autem na przegląd,


To niepotrzebne - przecież Niemiec może podjechać ze mną na przegląd i dopiero wówczas wziąć swoje tablice?

marekm pisze: załatwiasz akcyze, recykling vat i rejestracje (miedzy poszczególnymi krokami sa wyznaczone max okresy - np chyba miedzy badaniem technicznym a rejestracją mogą być max 2 tyg). O dużym zaufaniu z obu stron nie musze wspominać :)


Po przeglądzie rozumiem, że autem nie mogę jeździć, bo nie mam tablic czy dostaję w tym samym dniu jakieś tymczasowe? Kiedy najszybciej mogę ubezpieczyć auto, żeby przypadkiem nie wsiąkło...?

Awatar użytkownika
marekm
Posty: 1495
Rejestracja: 24-09-2004 17:00
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: marekm » 12-04-2007 21:33

Maciej Loret pisze:To niepotrzebne - przecież Niemiec może podjechać ze mną na przegląd i dopiero wówczas wziąć swoje tablice?


tak, o ile ufasz na tyle niemcowi ze Ci odda papierek o wyrejestrowaniu, zostawiając czas potrzebny na reszte (akcyza vat itd)

Maciej Loret pisze:Po przeglądzie rozumiem, że autem nie mogę jeździć, bo nie mam tablic czy dostaję w tym samym dniu jakieś tymczasowe? Kiedy najszybciej mogę ubezpieczyć auto, żeby przypadkiem nie wsiąkło...?


tablice tymczasowe dostajesz dopiero po pełnej procedurze (tzn po akcyzach vatach itd). Dopiero miesiąc pozniej dostajesz tablice wlasciwe. (reasumująć - przez 2 tyg od kiedy Ci niemiec zabierze blachy a Ty jeszcze nie dostaniesz tymczasowych - auto stoi bez tablic)
Auto bez tablic mozesz ubezpieczyć.

Jeszcze raz - to jest moje czyste teoretyzowanie na podstawie tego co udało mi sie zrobic w listopadzie poprzedniego roku :) potwierdz sobie to gdzies, najlepiej w jakims urzędzie :)

aha i jeszcze jedno - na którymś papierku wpisuje się jak auto przekroczyło granice (tzn jezeli na kołach to kto prowadził i które przejście) a jak na lawecie to tylko które przejscie - dowiedz sie tez co w takim przypadku

Awatar użytkownika
Maciej Loret
Posty: 6285
Rejestracja: 22-11-2004 12:03
Lokalizacja: Bydgoszcz, Zgorzelec
Kontaktowanie:

Postautor: Maciej Loret » 12-04-2007 22:06

marekm pisze:
Maciej Loret pisze:To niepotrzebne - przecież Niemiec może podjechać ze mną na przegląd i dopiero wówczas wziąć swoje tablice?


tak, o ile ufasz na tyle niemcowi ze Ci odda papierek o wyrejestrowaniu, zostawiając czas potrzebny na reszte (akcyza vat itd)


A co mam nie ufać? Niemcem pewnie będzie kierownik ASO, w którym będę kupował. O ile uda mi się go przekonać do mojej wersji wydarzeń :lol:

marekm pisze:tablice tymczasowe dostajesz dopiero po pełnej procedurze (tzn po akcyzach vatach itd). Dopiero miesiąc pozniej dostajesz tablice wlasciwe. (reasumująć - przez 2 tyg od kiedy Ci niemiec zabierze blachy a Ty jeszcze nie dostaniesz tymczasowych - auto stoi bez tablic)


Aż 2 tygodnie? A które z działań jest tak rozwleczone w czasie, że trwa dwa tygodnie?

marekm pisze:aha i jeszcze jedno - na którymś papierku wpisuje się jak auto przekroczyło granice (tzn jezeli na kołach to kto prowadził i które przejście) a jak na lawecie to tylko które przejscie - dowiedz sie tez co w takim przypadku


Prowadził Kaczor Donald... Jakie to ma znaczenie???

Awatar użytkownika
Michal
Posty: 3910
Rejestracja: 30-08-2004 22:31
Lokalizacja: Lublin / Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Michal » 12-04-2007 22:15

Maciej Loret pisze: Aż 2 tygodnie? A które z działań jest tak rozwleczone w czasie, że trwa dwa tygodnie?


czekanie na to aż przerobią twoje podanie wraz załączonymi papierami :arrow: dotyczy zarówno Urzędu Skarbowego jak i Urzędu Celnego


marekm pisze:aha i jeszcze jedno - na którymś papierku wpisuje się jak auto przekroczyło granice (tzn jezeli na kołach to kto prowadził i które przejście) a jak na lawecie to tylko które przejscie - dowiedz sie tez co w takim przypadku


Maciej Loret pisze:Prowadził Kaczor Donald... Jakie to ma znaczenie???


U mnie nic takiego nie było (z pewnością bym zapamiętał taką głupotę).
Kolejna różnica między poszczególnymi województwami (wydawało by się że takich nie ma i że być takich nie powinno :? )
wcześniej:
YUGO 65 1.3 (ZASTAVA) '86 - 1994-1997
AR 146 1,4 boxer '97 - 1997-1999
AR 156 2,0 TS '98 - 2000-2001
AR 156 2,5 V6 '99 - 2001-2004
AR 156 GTA '03 - 2006-2009
AR 159 3,2V6 Q4 ti '07 - 2009-2014
teraz:
Fiat Sedici 2,0 MultiJet
Maserati Ghibli SQ4

Awatar użytkownika
Maciej Loret
Posty: 6285
Rejestracja: 22-11-2004 12:03
Lokalizacja: Bydgoszcz, Zgorzelec
Kontaktowanie:

Postautor: Maciej Loret » 12-04-2007 22:47

Michal pisze:
Maciej Loret pisze: Aż 2 tygodnie? A które z działań jest tak rozwleczone w czasie, że trwa dwa tygodnie?


czekanie na to aż przerobią twoje podanie wraz załączonymi papierami :arrow: dotyczy zarówno Urzędu Skarbowego jak i Urzędu Celnego


Cholera, nie mam tam żadnych wtyk... :oops:


Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości