Dwie drogi w Małopolsce

Wszystkie tematy, które nie do końca dotyczą Alfy Romeo.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Maciej Loret
Posty: 6285
Rejestracja: 22-11-2004 12:03
Lokalizacja: Bydgoszcz, Zgorzelec
Kontaktowanie:

Dwie drogi w Małopolsce

Postautor: Maciej Loret » 17-04-2007 17:56

Którędy lepiej:
1. Piwniczna Zdrój, "97 do Nowego Sącza, potem "75" przez Czchów do Brzeska, następnie "968" do Szczurowej, w lewo na "964" i zaraz w prawo na "768" do Koszyc. Pytanie dodakowe czy w Koszycach można przekroczyć Wisłę przez cały rok (most, prom)?
2. Piwniczna Zdrój, Nowy Sącz, przed J.Rożnowskim w prawo na "975", przez Wojnicz do drogi "964", tam w prawo i zaraz w lewo na "973" do Nowego Korczyna. I ten sam dylemat z mostem/promem jak wyżej?
3. jak wariant nr2 , tylko pomiędzy Nowym Sączem a Wojniczem zamiast drogą "975" pojechać drogą "75" przez Czchów.

Najważniejsze kryteria - jakość drogi, mało remontów, mały ruch...

Awatar użytkownika
marekm
Posty: 1495
Rejestracja: 24-09-2004 17:00
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Dwie drogi w Małopolsce

Postautor: marekm » 17-04-2007 21:14

Maciej Loret pisze:Którędy lepiej:
1. Piwniczna Zdrój, "97 do Nowego Sącza, potem "75" przez Czchów do Brzeska, następnie "968" do Szczurowej, w lewo na "964" i zaraz w prawo na "768" do Koszyc. Pytanie dodakowe czy w Koszycach można przekroczyć Wisłę przez cały rok (most, prom)?


Piwniczna - Nowy Sącz - u mnie w atlasie to jest droga 87 i dalej 75 do Tymowej - dobra droga, dość szeroka (1 pas + pobocze) ładna, równa, ruch średni choć ciężko wyprzedzać bo jest zakręt w zakręt. Trzeba uważać na na cywilny radiowóz z kamerą. Remontów miesiąc temu chyba nie było żadnych. Uciążliwy jest sam przejazd przez Stary/Nowy Sącz. Powyżej Tymowej tej drogi nie znam

Maciej Loret pisze:2. Piwniczna Zdrój, Nowy Sącz, przed J.Rożnowskim w prawo na "975", przez Wojnicz do drogi "964", tam w prawo i zaraz w lewo na "973" do Nowego Korczyna. I ten sam dylemat z mostem/promem jak wyżej?


975 znam odcinek przy Rożnowie - wąska miejscami nierówna, ale pięknie idzie zakręt w zakręt, dużo serpentyn, powiedziałbym droga bardziej oesowo-rajdowa niż do zwykłego przemieszczania się (zresztą tam chyba w zamierzchłych czasach jakiś wyścig górski biegł). Mały ruch w dni powszednie, w weekend jednak można trafić na zawalidrogi z łódkami na przyczepach.


Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 14 gości