Kto jeździ na motocyklu?

Wszystkie tematy, które nie do końca dotyczą Alfy Romeo.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
valdek
Posty: 1995
Rejestracja: 11-01-2005 13:34
Lokalizacja: Lublin-Nałęczów-Puławy
Kontaktowanie:

Kto jeździ na motocyklu?

Postautor: valdek » 25-05-2007 11:50

Pochwalę się, że za pierwszym razem zdałem egzamin na kat. A i już ujeżdzam moją Yamahę Virago 1000 z 1986 r. (...ale wygląd nówka! :lol: ). Klasyczny chopper (gmole, sakwy, piórnik i te sprawy... :) )
Żałuję, że Włosi robią tylko b. dobre ścigacze i motocykle klasy turystycznej a nie ma praktycznie wyboru w chopperach :cry:

Ciekawe jest to, że datę wpisu uprawnień na kat. B i A dzieli w moim prawie jazdy 24 lata, 3 miesiące i 10 dni... (O qwa, jaki ja muszę być stary! :( :) )
Ale lepiej późno niż wcale - choć żałuję, że tyle lat pozbawiałem się całkiem sporej przyjemności jazdy chopperem w lecie.

Kto ma jeszcze motocykl i jaki?
Chwalić się! :)


Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 25-05-2007 15:57 przez valdek, łącznie zmieniany 1 raz.
AR 166 2.5V6 2000 r. - po latach powrót do Busso :D
AR 156 2.4 JTD 175 PS Ti 2004r.
Yamaha Virago 1000 1986r.
15 lat w AR156 (poprzednio 2x156V6), niezapomniane Busso poniżej:
http://valdek.alfa156.w.interia.pl/

marcinel
Posty: 843
Rejestracja: 24-11-2008 11:15
Lokalizacja: Łódź

Re: Kto jeździ na motocyklu?

Postautor: marcinel » 25-05-2007 12:03

valdek pisze:Pochwalę się, że za pierwszym razem zdałem egzamin na kat. A i już ujeżdzam moją Yamachę Virago 1000 z 1986 r. (...ale wygląd nówka! :lol: ). Klasyczny chopper (gmole, sakwy, piórnik i te sprawy... :) )
Żałuję, że Włosi robią tylko b. dobre ścigacze i motocykle klasy turystycznej a nie ma praktycznie wyboru w chopperach :cry:

Ciekawe jest to, że datę wpisu uprawnień na kat. B i A dzieli w moim prawie jazdy 24 lata, 3 miesiące i 10 dni... (O qwa, jaki ja muszę być stary! :( :) )
Ale lepiej późno niż wcale - choć żałuję, że tyle lat pozbawiałem się całkiem sporej przyjemności jazdy chopperem w lecie.

Kto ma jeszcze motocykl i jaki?
Chwalić się! :)


Pozdrawiam


Gratuluję ! :lol:
Nie mam motocykla ,ale od dłuższego czasu prześladuje mnie myśl kupna :wink:
Ścigacz albo chooperek -turystyczny niespecjalnie.
Właściwie to powstrzymuje mnie tylko brak kat.A. :)

Pozdrawiam.
Były AR 2.0 TS i dwie fałki.
Jest Hanka cl7 2.0 (co prawda z 2 świecami
i łańcuchem ale za to z wariatorem )

Awatar użytkownika
nyknow
Posty: 862
Rejestracja: 20-07-2006 13:16
Lokalizacja: oklice St.Woli

Postautor: nyknow » 25-05-2007 14:45

gratulejszyn,
ja tez mysle o motorku jakims - ale powstrzymuje mnie ryzyko wypadku (bo brak doswiadczenia w prowadzeniu takich pojazdow - chociaz kat. A mam razem z kat. B czyli pare lat temu ale motorkiem nie poruszalem sie jakos czesto przez ten czas).

gk/
posiadałem:
Alfa Romeo 156 1,9 MJet
08'2005 - 90k.km.
Toyota Corolla 1,6
02'2005 - 68k.km.

Awatar użytkownika
bartaz156
Posty: 289
Rejestracja: 30-08-2006 19:28
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: bartaz156 » 25-05-2007 14:59

Ja rownież nie mam kat. A i niestety motocykl nadal pozostaje w sferze marzeń :cry: - może kiedyś przy zasobniejszym portfelu uda mi się je spełnić.
Od zawsze lubię naked bike'i i w chwili obecnej gdybym mógł wybrałbym typowego street racera z mojej ulubionej stajni Ducati - model Monster 8)
Alfa Romeo 156 2.4 JTD - Azzurro Fantasia

Awatar użytkownika
el Krecik
Posty: 255
Rejestracja: 22-03-2005 14:45
Lokalizacja: okolice Rzeszowa ;)
Kontaktowanie:

Postautor: el Krecik » 25-05-2007 15:34

Witam, prawko na motor planuje zrobic po wakacjach dopiero, rozgladam sie za sredniej klasy uzywanym chopperem, po glowie lata mi Suzuki Marauder (zwlaszcza w kolorze ciemna zielen :D ). Mam sasiada fanatyka motocykli, zaczynal od skuterow, pozniej sprzety klasy 125, nastepnie 500, pozniej niesamowity quad Arctic Cat 600ccm, teraz ujezdza Kawasaki ZX-9R Ninja z wydechem Yoshimury i sprzet jest totalnie odjechany. Marze o dobrej szlifierce, lecz pierwsze kilka lat chce na czyms slabszym pojezdzic.
Opel Astra 1993-2005
Alfa Romeo 156 2.0 TS 2004-2006
Audi A4 Avant TDI 2007-...

Bedboys
Posty: 2915
Rejestracja: 04-10-2004 19:01
Lokalizacja: Olsztyn
Kontaktowanie:

Postautor: Bedboys » 25-05-2007 15:48

Ja prawko na A zrobiłem równocześnie z B ( 17 lat) nie licząc lat kawalerskich gdzie miałem niezliczoną ilość simsonów MZ - tek ETZ -ek IŻ 350 , Panonia, komarków nie zliczę :D . od 6 lat jeżdźę stale na motocyklu choć ostatni rok mniej na "dorosły "motocykl wsiadłem w 2001 kupiłem Susuki GSX 600 F ( 86KM) przejechałem nim prawie 20 tyś km potem miałem Hondę CBR 1000 F dual ( 136 KM) a teraz od dwóch lat mam przyjemność ujeżdżać Suzuki GSX 100R ( 164KM) - z nim już nie ma żartów trza się trzymać ramy :D :lol: ale myśle że za parę lat też skończę na czoperku lub Hondzie Gold Wing - zobaczymy :?:
Pozdrawiam

Bedboys

Kiedyś :
AR 156 1,6 TS --- Srebrna ---Teraz : AR 166 JTD --- Blu Odissea ---

Czasem na trasie spotykam prawdziwych szaleńców...
Pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi...
Czasem naprawdę ciężko ich wyprzedzić...

Awatar użytkownika
valdek
Posty: 1995
Rejestracja: 11-01-2005 13:34
Lokalizacja: Lublin-Nałęczów-Puławy
Kontaktowanie:

Postautor: valdek » 25-05-2007 16:45

No proszę, jest odzew.... :D

Napiszę trochę o egzaminie.

Teoretyczny na kat. A

Zestaw testowy 18 pytań składa się z 12 pytań na kat. B oraz 6 na kat. A.
Zestaw jest losowy wybierany przez komputer czyli trzeba praktycznie opanować cały materiał na kat. B + dodatkowo na kat. A.
W sumie tych pytań jest coś ponad 600 (czyli trochę...).
Pocieszeniem jest to, że te "samochodowe" są jakimś trafem zawsze mało skomplikowane, z kategorii tych podstawowych.

Praktyczny (na placu) Motocykl Suzuki GN 250 (mały chopperek)

Motocykl stoi podparty na bocznej nóżce, trzeba podejść (koniecznie z lewej strony), odstawić nóżkę, podprowadzić ok. 3 metrów i postawić na stopce centralnej (jeśli ktoś nie potrafi dźwignąć go na nóżkę centralną ten nie zda egzaminu ale dźwigają go nawet dziewczyny, choć znane sa przypadki, że stres egzaminacyjny odbiera siły nawet wypasionym facetom... :) ).

Potem jest opowiadanko wraz z demonstracją: jakie ma światła, jakie płyny eksploatacyjne, gdzie się sprawdza ich poziom i gdzie się wlewa, hamulce-światła stop, ugięcie łańcucha, opony (bieżnik, ciśnienie).
(Przy mnie gość oblał na opowiadanku bo nie potrafił sobie przypomnieć, że trzeba sprawdzić ugięcie łańcucha (max. 2-3 cm)).

Po zaliczonym opowiadanku jest zezwolenie na odpalenie motocykla.
Ściągamy z nózki centralnej, odpalamy i podjeżdżamy na lekkie wzniesienie na placu. Zatrzymujemy się i pierwsze zadanie to płynne ruszenie pod górkę (motocykl nie może zgasnąć i stoczyć się do tyłu więcej jak 20 cm). Jeśli to przebrnęliśmy to zjeżdzamy ze wzniesienia i jedziemy na "ósemkę".
Na "ośemkę" wjeżdża się slalomem pomiędzy trzeba ustawionymi pachołkami (odwracając głowę na skrętach) i kręci się pięć dość ciasnych ósemek (bez najeżdzania na linię i bez podparcia nogą). Po piątej ósemce (liczy się je samemu) zjeżdza się z "ósemki" tak samo jak się na nią wjeżdżało czyli slalomem pomiędzy trzema pachołkami.

Plac zaliczony.

Teraz egzamin na mieście w ruchu ulicznym.
Trasa egzaminacyjna w każdym ośrodku egzaminowania jest stała (nie ma ryzyka, że na egzaminie każą jechać jakąś inna trasą, no chyba że akurat zrobią objazd ze względu na roboty drogowe).
W Lublinie taka trasa liczy jakieś 5-6 km.
Dostaje się do kieszeni kurtki z "L"-ką jakąś szczekaczkę (łączność) a za tobą wyjeżdza na trasę samochód z egzaminatorem (przebieg egzaminu jest nagrywany przez kamerę w samochodzie). Egzaminator może z samochodu przez szczekaczkę wydawać polecenia np. awaryjne hamowanie (w moim przypadku całą trasę siedział cicho :) ).
Trasę trzeba przejechać zgodnie z przepisami i kulturą zachowania na drodze.

Po zdanym egzaminie na wydanie prawka czeka się ok. 2 tygodni.

Kurs prawa jazdy na samą kat. A kosztuje ok. 500-650 zł (w lubelskiem), egzamin (teoretyczny+ praktyczny) to 162 zł.

Może to wydaje się trochę "straszne" ale jest do pokonania (dużo dziewczyn robi teraz kat. A oraz dużo....czterdziestolatków :lol: ).

Ścigi jakoś mnie nie kręcą (podziwiam kol. Bedboysa, że ujeżdza takie monstrum - ja bym się bał w jego motocyklu uchylić manetkę gazu na 0,5 cm :D ) ale rasowe choppery owszem :D
Zachęcam!

Dodam, że mój chopper ma 61 koników przy wadze 245 kg a przelicznik KM/kg = 0,25 ma lepszy niż moja V-ka 190km/1385kg = 0,14

Przyspieszenie siłą rzeczy też ma lepsze :) choć choppery nie są do ścigania bo kask potrafi udusić jeżdźca na sprzączce :lol:
Spacerowa jazda przy tej pracy motoru i świadomość, że na zawołanie można wystrzelić do przodu to jest to co (niektóre) tygrysy lubią najbardziej :) :wink:

Jako początkującemu trafiaja mi się na razie komiczne sytuacja jak np. ta: Jadę sobie moja virażką, dzwoni komórka, oczywiście wyciągam ja z kieszeni kurtki, odbieram rozmowę i przystawiam komórke do...kasku! :shock: :lol:
(nic nie było słychać :) ). Przez tydzień śmiałem się sam z siebie... :)

Pozdrawiam
AR 166 2.5V6 2000 r. - po latach powrót do Busso :D
AR 156 2.4 JTD 175 PS Ti 2004r.
Yamaha Virago 1000 1986r.
15 lat w AR156 (poprzednio 2x156V6), niezapomniane Busso poniżej:
http://valdek.alfa156.w.interia.pl/

Awatar użytkownika
Michal
Posty: 3910
Rejestracja: 30-08-2004 22:31
Lokalizacja: Lublin / Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Michal » 25-05-2007 18:55

Waldek, nie poznaję Ciebie :D czyżby druga młodość :?: :D

Niestety ja jakoś nie przepadam za motocyklami, choć lubię na nie popatrzeć i ich posłuchać. Mojemu tacie nie udało się zaszczepić we mnie bakcyla, pewnie dlatego że w każdej chwili mogłem się nim kajtnąć a jak wiadomo zakazany owoc smakuje lepiej :D
wcześniej:
YUGO 65 1.3 (ZASTAVA) '86 - 1994-1997
AR 146 1,4 boxer '97 - 1997-1999
AR 156 2,0 TS '98 - 2000-2001
AR 156 2,5 V6 '99 - 2001-2004
AR 156 GTA '03 - 2006-2009
AR 159 3,2V6 Q4 ti '07 - 2009-2014
teraz:
Fiat Sedici 2,0 MultiJet
Maserati Ghibli SQ4

chendo
Posty: 538
Rejestracja: 04-09-2004 11:48
Lokalizacja: Stare Juchy
Kontaktowanie:

Postautor: chendo » 26-05-2007 08:17

A ja się motorów boję :?
Więc aby poczuć wiatr we włosach poszedłem w kierunku roadstera.
Lubię widok jadących motorów. Lubię programy w TVN Turbo o kaskaderach na motorach 8)
ALe sam na motor nie wsiadam i nie wsiądę :wink:
1999-2003 - AR 156 2.0 T.S. 155 KM
2003-2007 - AR 156 SW 1,9 JTD M-Jet 159 KM 355Nm!!!
2007- ? AR 159 1,9 JTDM 150 KM
2005-2009 BMW Z4 2,5i 192 KM
2009-? Porsche Boxster 2,7 245 KM

Awatar użytkownika
Kotek1
Posty: 152
Rejestracja: 06-05-2005 10:27
Lokalizacja: Częstochowa/Myszków

Postautor: Kotek1 » 26-05-2007 21:04

Osobiście nie mam, ale dzieciak chce i muszę coś kupić do nauki z 50 ccm dla 14 latka. Coś doradzicie.
AR 159 1,9 JTDm SW
AR 147 1,6 TS była
www.forum147.com

Bedboys
Posty: 2915
Rejestracja: 04-10-2004 19:01
Lokalizacja: Olsztyn
Kontaktowanie:

Postautor: Bedboys » 27-05-2007 10:21

Kotek1 pisze:Osobiście nie mam, ale dzieciak chce i muszę coś kupić do nauki z 50 ccm dla 14 latka. Coś doradzicie.


Najlepiej jakiś skuterek i to znanej firmy bo inaczejbędzie kłopot z serwisem, poszukaj takiego który można "podrasować" tz kupić pewne elementy np tłumik które uwolnią więcej mocy - bo w przypadku 50ccm szybko jej zabraknie i Tobie i dal dziecka. Stanowczo odradzam te z marketów.
Pozdrawiam



Bedboys



Kiedyś :

AR 156 1,6 TS --- Srebrna ---Teraz : AR 166 JTD --- Blu Odissea ---



Czasem na trasie spotykam prawdziwych szaleńców...

Pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi...

Czasem naprawdę ciężko ich wyprzedzić...

Awatar użytkownika
Kombat
Posty: 29
Rejestracja: 18-05-2006 13:39
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Kombat » 28-05-2007 09:45

Ja na motocyklu jeżdżę od 17 roku życia (czyli jakieś 10 lat ;)). Ogólnie jest to oldtimer z mojego podpisu ale przyjemność z jazdy jest niesamowita.
I bardzo lubię motocyklową "brać". Wszyscy, niezależnie od posiadanego sprzętu pozdrawiają się na drodze, zawsze sobie pomogą itp.
Natomiast większość kierowców samochodów na motocykle reaguje alergicznie - zajeżdżanie drogi, nie przepuszczanie to norma.
AR 145 1.4 TS '97
CC 700 VAN '96 Sprzedany :(
CEZET 350 Sport '81

Awatar użytkownika
nyknow
Posty: 862
Rejestracja: 20-07-2006 13:16
Lokalizacja: oklice St.Woli

Postautor: nyknow » 28-05-2007 15:08

no i chyba zaczynam sie rozgladac za jakims chopper'kiem. jesli ktos ma doswiadczenie w tym zakresie to prosze o rady dot. tego co powinienem wybrac?
w sensie jaki sprzet, jaki silnik (jak na poczatkujacego kierowce) biorac pod uwage takze to zebynie bylo z nim problemow ewentualnie serwisowych. ??
oczywisce rozgladam sie za uzywanym sprzetem.
gk/
posiadałem:

Alfa Romeo 156 1,9 MJet

08'2005 - 90k.km.

Toyota Corolla 1,6

02'2005 - 68k.km.

Awatar użytkownika
valdek
Posty: 1995
Rejestracja: 11-01-2005 13:34
Lokalizacja: Lublin-Nałęczów-Puławy
Kontaktowanie:

Postautor: valdek » 30-05-2007 14:23

nyknow pisze:no i chyba zaczynam sie rozgladac za jakims chopper'kiem. jesli ktos ma doswiadczenie w tym zakresie to prosze o rady dot. tego co powinienem wybrac?
w sensie jaki sprzet, jaki silnik (jak na poczatkujacego kierowce) biorac pod uwage takze to zebynie bylo z nim problemow ewentualnie serwisowych. ??
oczywisce rozgladam sie za uzywanym sprzetem.
gk/


Kup od razu motocykl docelowy, na którym pojeżdzisz min. 3 sezony.
W przeciwnym razie dwa razy będziesz inwestował w używany motocykl (koszty serwisu i in.)
Minimalna pojemnośc choppera dla faceta to 500 cm (te mniejsze zostaw dziewczynom).
Ma motocyklu nie możesz wyglądać jak na kucyku :)
Mój syn na 18-tkę dostał choppera o pojemności 150 cm a na drugi sezon sprzedał go i kupił sobie o pojemności 750 cm.
Ja od razu kupiłem 1000 cm (choć mocne 500 cm czy 750 też by wystarczyło) gdyz trafiłem zadbany egzemplarz i wcale nie uważam, że jest za duży dla "początkującego".
W drugą stronę też nie możesz przegiąć tzn. weż pod uwagę że czasem trzeba przepchnąć na kołach lub postawić na stopke centralna coś co waży ok. 200 kg i ponad, słowem trzeba mieć trochę osobistej krzepy (łatwo o kontuzję).
Chopper to nie ścigacz i da się go okiełznać, podobnie jak da się nim jeżdzić tempem spacerowym bez ujmy dla siebie i moto :)


Uznane marki i modele to:

Honda Shadow
Yamaha Virago
Kawasaki Vulcan
Suzuki Intruder

Są oczywiście i inne marki i modele (król Harley Davidson :) - cenowa abstrakcja) ale ja swoje poszukiwania ograniczyłem do tej czwórki. Ważne aby kupić zadbany egzemplarz (najlepiej od pasjonata - tak jak w przypadku alfy :) ).
Nie patrz na przebiegi - 90% leciwych motocykli ma skręcony przebieg, nawet kilka razy a raczej na osobę sprzedającego, stan wizualny motocykla oraz historię serwisu.
Nia ma najlepszego motocykla, podobnie jak samochodu. To kwestia osobistych preferencji (najlepsze osiągi ma Kawasaki, niezawodność Honda, styl Yamaha, a ogólne zrównoważenie tych cech Suzuki - to oczywiście moja opinia wyrobiona na podstawie zaczytanych opinii i własnego oglądu).
Często o wyborze wytrawnych poszukiwaczy decyduje...pozycja za kierownicą.
Najlepiej ustal, gdzie w Twojej okolicy zbiera się chopperowska brać i idź poprzymierzaj się do poszczególnych modeli. Jak powiesz, że chcesz kupić właśnie taki model to nikt Ci nie odmówi :)
Zresztą to jest bardzo przyjażnie nastawione do otoczenia środowisko, pomimo często spotykanych tatuaży, trupich czaszek itp. :)

Pozdrawiam
AR 166 2.5V6 2000 r. - po latach powrót do Busso :D
AR 156 2.4 JTD 175 PS Ti 2004r.
Yamaha Virago 1000 1986r.
15 lat w AR156 (poprzednio 2x156V6), niezapomniane Busso poniżej:
http://valdek.alfa156.w.interia.pl/

Awatar użytkownika
nyknow
Posty: 862
Rejestracja: 20-07-2006 13:16
Lokalizacja: oklice St.Woli

Postautor: nyknow » 30-05-2007 16:02

dzieki za info - na razie najbardziej wizualnie pasuje mi intruder - silnik 750 albo 800 w zaleznosci od roku produckji - z tego co widze to mozna sie zmiescic cenowo w 12.000 PLN spokojnie - albo nawet 10.000.
nie znam zadnej braci chopperowskiej w okolicy ale pewnie tak jak piszesz trzeba bedzie sie rozgladnac. takie zadupie na tym podkarpaciu ze masakra- zeby cokolwiek wyczuc trzeba jechac 100-200 km. ;)
posiadałem:

Alfa Romeo 156 1,9 MJet

08'2005 - 90k.km.

Toyota Corolla 1,6

02'2005 - 68k.km.

Rogowscy
Posty: 42
Rejestracja: 09-04-2006 19:40
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Rogowscy » 30-05-2007 17:15

Planuję zakup v-stroma na pryszły sezon.
Warszawa stoi w godzinach szczytu- takie chytre, sprytne nie-wiadomo-co będzie jak znalazł w korku.
Do biura jadę ok. 10 minut jesli aleje nie stoją.
W godzinie szczytu wydłuża się to nawet do 40 minut.


Myślałem o intruderze, ale jest cięższy w manewrowaniu przy niskich prędkościach i dośc nisko zawieszony, zatem wjazd na krawężnik może sprawiać trudnośc, bądź być w ogóle niemożliwym.

A że kupiłem trochę ziemi na Mazurach, to v-strom nada się i do lasu doskonale.

Więc w przyszłym roku suzuki V-strom i do zobaczenia na trasie.
AR 156 1.6 TS, '98

Awatar użytkownika
nyknow
Posty: 862
Rejestracja: 20-07-2006 13:16
Lokalizacja: oklice St.Woli

Postautor: nyknow » 31-05-2007 08:22

na miasto to na pewno lepsze rozwiazanie od intrudera. ale jesli ktos chce pojezdzic trasami dlugimi i asfaltowymi to intruder (wogole chopper/cruiser) jest lepszym rozwiazaniem moim zdaniem. ;)

gk/
posiadałem:

Alfa Romeo 156 1,9 MJet

08'2005 - 90k.km.

Toyota Corolla 1,6

02'2005 - 68k.km.

Awatar użytkownika
el Krecik
Posty: 255
Rejestracja: 22-03-2005 14:45
Lokalizacja: okolice Rzeszowa ;)
Kontaktowanie:

Postautor: el Krecik » 31-05-2007 10:22

No a co powiecie Suzuki Marauder 800 ccm :?: Bardzo duzo go na Allegro, o wiele bardziej podoba mi sie od Virago i Intrudera...
Opel Astra 1993-2005

Alfa Romeo 156 2.0 TS 2004-2006

Audi A4 Avant TDI 2007-...

Awatar użytkownika
nyknow
Posty: 862
Rejestracja: 20-07-2006 13:16
Lokalizacja: oklice St.Woli

Postautor: nyknow » 04-06-2007 10:53

eh mi sie bardziej intruder podoba. nie jestem znawca tematu ale slyszalem i kiedys gdzies czytalem nawet ze intruder jest najbardziej zblizony wygladem do harley'a. ;)
posiadałem:

Alfa Romeo 156 1,9 MJet

08'2005 - 90k.km.

Toyota Corolla 1,6

02'2005 - 68k.km.


Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 16 gości

cron