Ci Amerykanie (automat kontra manual) ...

Wszystkie tematy, które nie do końca dotyczą Alfy Romeo.

Moderator: Moderatorzy


Awatar użytkownika
mariuszss
Posty: 292
Rejestracja: 11-02-2006 21:37
Lokalizacja: Świdnik
Kontaktowanie:

Postautor: mariuszss » 20-06-2007 22:13

Oni nawet mają takie blokady w samochodach że jak nie wciśniesz sprzegła to nie odpalisz. Czyli Żukiem trzybiegowym to by na pewno nie pojechali. :D
33 1.5 -skitrana w stodole (przynajmniej w części)
33 1.4 - poszła do ludzi (pewnie już w samochodowym niebie)
146 JTD - poszła do ludzi (pan starszy się dotąd cieszy)
GT JTD - a se kupiłem (............)

Awatar użytkownika
da_vinci
Posty: 2005
Rejestracja: 18-01-2006 09:48
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: da_vinci » 21-06-2007 07:10

Ale co by nie mówić to mają ciekawą motoryzację o komforcie podróży wolę nie wspominać.
Linia jest piękna, logo też, chciałem ją mieć...
i mam Alfa Romeo 146 1,6 TS 1998 SILVER SHADOW :)

Awatar użytkownika
nyknow
Posty: 862
Rejestracja: 20-07-2006 13:16
Lokalizacja: oklice St.Woli

Postautor: nyknow » 21-06-2007 10:28

heh - kiedys rozmawialem z takim amerykaninem i mowi ze po co on ma machac rekami i nogami zmieniajac biegi jak moze w tym czasie np. spokojnie zapalic lub zjesc hamburgera ;)
ja ich rozumiem w zupelnosci - nastpne moje auto to bedzie automat. i uwazam ze w polsce tak jak i w calej europie liczba aut z a/t ciagle sie zwieksza kosztem tych manualnych.
gk/
posiadałem:
Alfa Romeo 156 1,9 MJet
08'2005 - 90k.km.
Toyota Corolla 1,6
02'2005 - 68k.km.

Awatar użytkownika
da_vinci
Posty: 2005
Rejestracja: 18-01-2006 09:48
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: da_vinci » 21-06-2007 10:30

Automat to jest kiszka, dopiero automat, który udaje manual jest OK.
Linia jest piękna, logo też, chciałem ją mieć...

i mam Alfa Romeo 146 1,6 TS 1998 SILVER SHADOW :)

Awatar użytkownika
bartaz156
Posty: 289
Rejestracja: 30-08-2006 19:28
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: bartaz156 » 21-06-2007 16:05

nyknow pisze:heh - kiedys rozmawialem z takim amerykaninem i mowi ze po co on ma machac rekami i nogami zmieniajac biegi jak moze w tym czasie np. spokojnie zapalic lub zjesc hamburgera ;)
gk/


:lol: Dlatego gro Amerykanów wyglada później jak pontony jak nawet za kółkiem hambixy wcinają :wink:

A tak na poważnie to miałem okazje jeździć paroma autami z automatem i jedno z nich tylko mi odpowiadało i zrobiło na mnie wrażenie - Laguna 3.0 V6 - taki wilk w owczej skórze bo z zewnatrz niczym się nie różniła od wersji 1.6. Generalnie wole manual bo nie lubię jak coś za mnie mysli i przełącza za mnie biegi ale automat z dużym i mocnym silnikiem też daje sporo zabawy i w takiej właśnie konfiguracji jest przeze mnie akceptowalny.
Alfa Romeo 156 2.4 JTD - Azzurro Fantasia

Awatar użytkownika
da_vinci
Posty: 2005
Rejestracja: 18-01-2006 09:48
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: da_vinci » 22-06-2007 07:07

bartaz156 pisze:A tak na poważnie to miałem okazje jeździć paroma autami z automatem i jedno z nich tylko mi odpowiadało i zrobiło na mnie wrażenie - Laguna 3.0 V6 - taki wilk w owczej skórze bo z zewnatrz niczym się nie różniła od wersji 1.6.

Właśnie ja czasami takim automatem brata jeżdżę - dla mnie to badziew, ale on nie może się nachwalić :shock:
Linia jest piękna, logo też, chciałem ją mieć...

i mam Alfa Romeo 146 1,6 TS 1998 SILVER SHADOW :)

Awatar użytkownika
nyknow
Posty: 862
Rejestracja: 20-07-2006 13:16
Lokalizacja: oklice St.Woli

Postautor: nyknow » 22-06-2007 08:57

bartaz156 pisze:
:lol: Dlatego gro Amerykanów wyglada później jak pontony jak nawet za kółkiem hambixy wcinają :wink:


ten z ktorym rozmawialem akurat nie byl gruby - no ale mniejsza z tym. ja jezdzilem tam pointiac'iem grand prix oczywiscie automatem - i gdyby nie totalnie miekie zawieszenie to auto idealne ;)
posiadałem:

Alfa Romeo 156 1,9 MJet

08'2005 - 90k.km.

Toyota Corolla 1,6

02'2005 - 68k.km.

krzychuk
Posty: 1101
Rejestracja: 10-01-2005 20:36
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Postautor: krzychuk » 22-06-2007 09:35

da_vinci pisze:Automat to jest kiszka, dopiero automat, który udaje manual jest OK.


nie do końca się zgodze. w praktyce jak jeździłem kilka dni GT selespeed to tylko raz z ciekawości wlączyłem tryb manulany, poprostu mając możliwość skupienia się na samej jeździe wolałem tryb full automatyczny. I podobnie jak Kolega powyżej uważam, że automat jest genialną sprawą - w szczególności dla tych którzy poruszają sie głównie w ruchu miejskim (a raczej bezruchu). następny samochód również chcialbym kupić z automatem lub selespeedem dla wygody :D
2008 Fiat 500 1.2 Pop
2008 Subaru Legacy Kombi 2.0 Boxer Diesel

"Never worry about old troubles with your Alfa Romeo. Soon you will be facing new problems"

Awatar użytkownika
bartaz156
Posty: 289
Rejestracja: 30-08-2006 19:28
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: bartaz156 » 22-06-2007 10:04

da_vinci pisze:
bartaz156 pisze:A tak na poważnie to miałem okazje jeździć paroma autami z automatem i jedno z nich tylko mi odpowiadało i zrobiło na mnie wrażenie - Laguna 3.0 V6 - taki wilk w owczej skórze bo z zewnatrz niczym się nie różniła od wersji 1.6.

Właśnie ja czasami takim automatem brata jeżdżę - dla mnie to badziew, ale on nie może się nachwalić :shock:


Nie dziwię się, że brat chwali bo mi też podobało się z jakim rozmachem zbiera się to auto np. przy spokojnej jeździe w okolicach 120-140 a poza tym dzwięk V6 nawet w Reanult jest bardzo rasowy. Oczywiście ta Laguna ma wiele wad jak to francuz (wiem bo sam miałem Renault przez 2 lata i zamieniłem je na starszą AR - nie żałuję :wink: ), czyli beznadziejne fotele i pozycja za kierownicą, słaby układ jezdy i zawiecha, marna deska i wykończenie itd. - poprostu nie ma aut idealnych ale to jest raczej nie z mojej bajki a mimo to podobała mi się przejążdzka takim potworkiem.
Alfa Romeo 156 2.4 JTD - Azzurro Fantasia

Awatar użytkownika
Maciej Loret
Posty: 6285
Rejestracja: 22-11-2004 12:03
Lokalizacja: Bydgoszcz, Zgorzelec
Kontaktowanie:

Postautor: Maciej Loret » 22-06-2007 11:35

krzychuk pisze:
da_vinci pisze:Automat to jest kiszka, dopiero automat, który udaje manual jest OK.


nie do końca się zgodze. w praktyce jak jeździłem kilka dni GT selespeed to tylko raz z ciekawości wlączyłem tryb manulany


Chyba obaj piszecie o manualu udającym automat, a nie automacie udającym manual...

krzychuk pisze:poprostu mając możliwość skupienia się na samej jeździe wolałem tryb full automatyczny. I podobnie jak Kolega powyżej uważam, że automat jest genialną sprawą - w szczególności dla tych którzy poruszają sie głównie w ruchu miejskim (a raczej bezruchu). następny samochód również chcialbym kupić z automatem lub selespeedem dla wygody :D


Automat w Selespeedzie dla hardcorowca jest be... bo"
- może mu zmienić bieg np. w trakcie pokonywania zakrętu (a nie przed nim jak chce kierowca).
- przełączenie biegów trwa wieczność, albo dwie...
- manualnie nie da się zrzucić od razu z V na II

Awatar użytkownika
da_vinci
Posty: 2005
Rejestracja: 18-01-2006 09:48
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: da_vinci » 22-06-2007 11:59

Maciej Loret pisze:Automat w Selespeedzie dla hardcorowca jest be... bo"
- może mu zmienić bieg np. w trakcie pokonywania zakrętu (a nie przed nim jak chce kierowca).
- przełączenie biegów trwa wieczność, albo dwie...
- manualnie nie da się zrzucić od razu z V na II

Czyli?
Linia jest piękna, logo też, chciałem ją mieć...

i mam Alfa Romeo 146 1,6 TS 1998 SILVER SHADOW :)

Awatar użytkownika
Maciej Loret
Posty: 6285
Rejestracja: 22-11-2004 12:03
Lokalizacja: Bydgoszcz, Zgorzelec
Kontaktowanie:

Postautor: Maciej Loret » 22-06-2007 13:03

da_vinci pisze:
Maciej Loret pisze:Automat w Selespeedzie dla hardcorowca jest be... bo"
- może mu zmienić bieg np. w trakcie pokonywania zakrętu (a nie przed nim jak chce kierowca).
- przełączenie biegów trwa wieczność, albo dwie...
- manualnie nie da się zrzucić od razu z V na II

Czyli?


???

krzychuk
Posty: 1101
Rejestracja: 10-01-2005 20:36
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Postautor: krzychuk » 22-06-2007 13:06

Maciej Loret pisze:Chyba obaj piszecie o manualu udającym automat, a nie automacie udającym manual...


a cóż to zmienia z punktu widzenia użytkownika samochodu skoro i jedno i drugie rozwiązanie pozwala nie machać skrzynią biegów:)

Automat w Selespeedzie dla hardcorowca jest be... bo"
- może mu zmienić bieg np. w trakcie pokonywania zakrętu (a nie przed nim jak chce kierowca).
- przełączenie biegów trwa wieczność, albo dwie...
- manualnie nie da się zrzucić od razu z V na II


do zastosowań harcorowych czy jazd torowych faktycznie selespeed czy jakikolwiek wcielenie automatycznej przekładni średnio się nadaje natomiast biorąc pod uwagę, że 99% kierowców nigdy nie wjedzie na tor a auta używa na dojazdy do pracy w zatłoczonym mieście czy jakiś tam wypad za miasto rownei zatloczonymi drogami IMO automat jest genialny (tu rownież lapie sie w mojej opinii selespeed) jako ułatwiacz życia i w takiej codziennej jeździe nie ma znaczenia, czy bieg na wyższy/niższy zostanie zmieniony o ułamek sekundy wolniej niż możnaby to zrobić manualnie (i to też przy założeniu, że ktos sie sprawnie posługuje skrzynią)
2008 Fiat 500 1.2 Pop

2008 Subaru Legacy Kombi 2.0 Boxer Diesel



"Never worry about old troubles with your Alfa Romeo. Soon you will be facing new problems"

Awatar użytkownika
Maciej Loret
Posty: 6285
Rejestracja: 22-11-2004 12:03
Lokalizacja: Bydgoszcz, Zgorzelec
Kontaktowanie:

Postautor: Maciej Loret » 22-06-2007 13:11

krzychuk pisze:a cóż to zmienia z punktu widzenia użytkownika samochodu


Masz rację. Niczego nie zmienia.

krzychuk pisze:do zastosowań harcorowych czy jazd torowych faktycznie selespeed czy jakikolwiek wcielenie automatycznej przekładni średnio się nadaje natomiast biorąc pod uwagę, że 99% kierowców nigdy nie wjedzie na tor a auta używa na dojazdy do pracy w zatłoczonym mieście czy jakiś tam wypad za miasto rownei zatloczonymi drogami IMO automat jest genialny


Pisałem takie teksty na tym Forum ze dwa lata temu... :lol:

krzychuk
Posty: 1101
Rejestracja: 10-01-2005 20:36
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Postautor: krzychuk » 22-06-2007 15:20

Maciej Loret pisze:
Pisałem takie teksty na tym Forum ze dwa lata temu... :lol:


no to wypas, wygląda że w czymś jesteśmy zgodni :D
2008 Fiat 500 1.2 Pop

2008 Subaru Legacy Kombi 2.0 Boxer Diesel



"Never worry about old troubles with your Alfa Romeo. Soon you will be facing new problems"

Awatar użytkownika
marcin_145
Posty: 2210
Rejestracja: 28-08-2004 12:26
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: marcin_145 » 23-06-2007 15:19

Dorzuce i moje spostrzezenia :)
W sumie spędziłem w USA troche monad pół roku i za kazdym razem jeździłem automatami (pomijając epizod z Corvett'ą). Jak na amerykę chyba nie ma lepszego rozwiązania - przynajmniej w wielkim pickup'ie którym trzeba było jeździć po ładnych kilka godzin kazdego dnia w sporych korkach. Fakt że jest to wielkie udogodnienie, ale uwazam ze auta z silnikami po 4 litry zbierały sie słaaaaaaboooo... (choćby kwestia zmieny biegu przez długo... ;) ). Na naszych poligonodrogach wole mieć wajche pod ręką i w razie potrzeby samemu zrobić sobie redukcje ;)
Juz sam nie wiem co myśleć o automatach... gdybym pracował przy w samochodzie, sporo jeździł po mieście to automat (nie uważam że są bleeee), na chwilę obecną manual :lol:

pozdrawiam
Kiedyś:
Alfa Romeo 145 Junior 1,4 TS - 3 lata razem
http://img18.imageshack.us/my.php?image=p73100545ch.jpg
Teraz:
AR 156 SW 1,9 JTD 2001 124 kkm na karku :)
http://img61.imageshack.us/my.php?image=p1010055rn8.jpg

Awatar użytkownika
Maciej Loret
Posty: 6285
Rejestracja: 22-11-2004 12:03
Lokalizacja: Bydgoszcz, Zgorzelec
Kontaktowanie:

Postautor: Maciej Loret » 23-06-2007 15:53

marcin_145 pisze:Fakt że jest to wielkie udogodnienie, ale uwazam ze auta z silnikami po 4 litry zbierały sie słaaaaaaboooo...


Typowy Polak... Patrzy na litry :lol: , zamiast KM... :lol:

marcin_145 pisze:Na naszych poligonodrogach wole mieć wajche pod ręką i w razie potrzeby samemu zrobić sobie redukcje ;)


Przecież automat również zredukuje Ci bieg...

Awatar użytkownika
marcin_145
Posty: 2210
Rejestracja: 28-08-2004 12:26
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: marcin_145 » 23-06-2007 17:54

Maciej Loret pisze:Typowy Polak... Patrzy na litry :lol: , zamiast KM... :lol:


Na moc też patrzyłem... :P była z tego co pamiętam spora. Generalnie inna charakterystyka pracy silnika, niskie obroty (choć do 5500 dało sie to zakręcić) i ogólnie nie jeździło to zbyt fajnie :)

Maciej Loret pisze:Przecież automat również zredukuje Ci bieg...

Taaaa, :) Ale jak to zrobi to juz inna sprawa. Cięzko to szło tym, którymi jeździłem - były takie ospałe...
Nie zmianie to faktu ze przez godzine czy dwie "posuwania sie w korku" jest to urządzenia wygodne :)

Co do typowego Polaka... faktycznie patrzy tylko na litry ? Pytam bo nie spotkałem sie jeszcze z takim spwierdzeniem... ;)

pozdrawiam
Kiedyś:

Alfa Romeo 145 Junior 1,4 TS - 3 lata razem

http://img18.imageshack.us/my.php?image=p73100545ch.jpg

Teraz:

AR 156 SW 1,9 JTD 2001 124 kkm na karku :)

http://img61.imageshack.us/my.php?image=p1010055rn8.jpg

Awatar użytkownika
Maciej Loret
Posty: 6285
Rejestracja: 22-11-2004 12:03
Lokalizacja: Bydgoszcz, Zgorzelec
Kontaktowanie:

Postautor: Maciej Loret » 23-06-2007 18:43

marcin_145 pisze:
Maciej Loret pisze:Typowy Polak... Patrzy na litry :lol: , zamiast KM... :lol:


Na moc też patrzyłem... :P była z tego co pamiętam spora. Generalnie inna charakterystyka pracy silnika, niskie obroty (choć do 5500 dało sie to zakręcić) i ogólnie nie jeździło to zbyt fajnie :)


A jeździłeś jakimś europejskim automatem? Różnica może być spora...
Amerykańskie automaty są warte tej ich całej "motoryzacji"... :lol:
Niektóre instrukcje do ichnich automatów zabraniają dłuższej jazdy z prędkością ponad 150km/h... :lol:

marcin_145 pisze:Taaaa, :) Ale jak to zrobi to juz inna sprawa. Cięzko to szło tym, którymi jeździłem - były takie ospałe...
Nie zmianie to faktu ze przez godzine czy dwie "posuwania sie w korku" jest to urządzenia wygodne :)


Ja myślę, że gdyby nie spora różnica w cenie, niewielu by było chętnych na manual...

marcin_145 pisze:Co do typowego Polaka... faktycznie patrzy tylko na litry ? Pytam bo nie spotkałem sie jeszcze z takim spwierdzeniem... ;)


No pewnie, że patrzy. Przecież normę trzeba wypracować, a może się zdarzyć w rodzinie jakieś dziecko lub niepijąca żona...


Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 10 gości

cron