Wyrwać się smierci z łap

Wszystkie tematy, które nie do końca dotyczą Alfy Romeo.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
robalgis
Posty: 808
Rejestracja: 24-08-2005 21:54
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Wyrwać się smierci z łap

Postautor: robalgis » 30-08-2007 09:28

W trakcie podrozy autostrada A2 do Świnoujscia (na start ultramaratonu kolarskiego imagistour), przy predkosci ok 150km/h spotkalo mnie takie oto zdarzenie:
Obrazek

Obrazek
Obrazek

Nie musze chyba Wam mowic co w tym momencie zaczelo sie dziac w samochodzie. Na szczescie nie spanikowalem, sprobowalem utrzymac tor jazdy i bardzo delikatnie wyhamowac na poboczu. Po zatrzymaniu zrobilo mi sie slabo. Przypomnialo mi sie, ze brat mojej zony zginal pod Pultuskiem po tym jak im rozerwalo opone.
Od razu chce dodac, iz cisnienie w oponach zostalo przeze mnie sprawdzone w Wawie. Kolega jadacy za mna w samochodzie po zatrzymaniu mial dziwny wyraz twarzy (kawalki opony niezle dawaly im po samochodzie). Przyznal, ze juz myslal ze ze mna nigdy nie pogada.
Mam nadzieje, ze nikogo z Was nie dotknie taka sytuacja a ja pocieszam sie iz zdobylem jeszcze jedno doswiadczenie jako kierowca. Jakos pozniej po zakupie nowych opon mialem stracha do szybkiej jazdy. Mam nadzieje, ze mi ten strach minie, bo bede musila sprzedac Alfe i kupic tico . :D
Pozdrawiam

Bartłomiej 'Robal'
AR 159 SW 1.9 16v JTD M-jet 2006
Fiat 126p 1988
Ducati Monster 695 2007
była:
AR 145 1.4 TS 1998 (2005-2010)

RIP IK@R #3437

Awatar użytkownika
Kombat
Posty: 29
Rejestracja: 18-05-2006 13:39
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Kombat » 30-08-2007 11:59

O K..wa!

W jakim wieku były te opony? I Jakiej firmy?
AR 145 1.4 TS '97
CC 700 VAN '96 Sprzedany :(
CEZET 350 Sport '81

Awatar użytkownika
valdek
Posty: 1995
Rejestracja: 11-01-2005 13:34
Lokalizacja: Lublin-Nałęczów-Puławy
Kontaktowanie:

Postautor: valdek » 30-08-2007 12:57

Brrrrr.... Ciarki przechodzą...
Daj w niedzielę na tacę :)

Ale widzę, że nie jechałeś alfą a opony to chyba Dębica?

Pozdrawiam
AR 166 2.5V6 2000 r. - po latach powrót do Busso :D
AR 156 2.4 JTD 175 PS Ti 2004r.
Yamaha Virago 1000 1986r.
15 lat w AR156 (poprzednio 2x156V6), niezapomniane Busso poniżej:
http://valdek.alfa156.w.interia.pl/

Awatar użytkownika
Ane3ka
Posty: 219
Rejestracja: 23-01-2006 17:15
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Ane3ka » 30-08-2007 13:35

O brrrr...
Czegos takiego sobie nie wyobrazam.
A ja ostatnio panikowalam jak przy 130km/h mi wentyl puscil i zaczelam tanczyc :? To nic w porownaniu z czyms takim :shock:
Szczescie ze nic sie nie stalo!
Seat Ibiza 1.4 16V '04
___
AR 146 1.7 Boxer 16V '95
___
"Alfa Romeo - when heart says Ferrari and mind tells BMW..."

Awatar użytkownika
robalgis
Posty: 808
Rejestracja: 24-08-2005 21:54
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: robalgis » 30-08-2007 13:47

dokladnie to byly opony debicy. Ja wiem, mysle ze dwoch lat nie mialy napewno. Bieznik ok, zadnych pekniec po bokach. Przy autostradzie znalazlem wulkanizacje i mowie ze przyjechalem bo mi rozerwalo opone. Gosc stwierdzil, ze gdyby rozerwalo mi opone to juz by mnie u niego nie bylo. Jak mu pokazalem gosc zdebial.
Pozdrawiam

Bartłomiej 'Robal'
AR 159 SW 1.9 16v JTD M-jet 2006
Fiat 126p 1988
Ducati Monster 695 2007
była:
AR 145 1.4 TS 1998 (2005-2010)

RIP IK@R #3437

ricambi
Posty: 1071
Rejestracja: 09-06-2005 14:50
Lokalizacja: wielkopolska

Postautor: ricambi » 30-08-2007 17:16

hardcore dobrze , że żyjesz . ja dwa razy już wpadłem na rozlaną ropę albo olej . środek lata a auto tańczy jak na lodzie .polecam dużą nieufność co do drogi i sprzętu :wink:
156 1,9 16 v M-JET SW

Awatar użytkownika
Michal
Posty: 3910
Rejestracja: 30-08-2004 22:31
Lokalizacja: Lublin / Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Michal » 30-08-2007 20:29

:shock: przy 150-ciu mówisz ... miałeś dużo szczęścia ...
wcześniej:
YUGO 65 1.3 (ZASTAVA) '86 - 1994-1997
AR 146 1,4 boxer '97 - 1997-1999
AR 156 2,0 TS '98 - 2000-2001
AR 156 2,5 V6 '99 - 2001-2004
AR 156 GTA '03 - 2006-2009
AR 159 3,2V6 Q4 ti '07 - 2009-2014
teraz:
Fiat Sedici 2,0 MultiJet
Maserati Ghibli SQ4

Awatar użytkownika
marcin_145
Posty: 2210
Rejestracja: 28-08-2004 12:26
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: marcin_145 » 30-08-2007 21:38

Ja pierdziu... :shock:
Słuchaj a możesz opisać nieco dokładniej co się działo, jak zachowywało się auto... tak mnie to jakos ciekawi ;)
Współczucia, dobrze że wyszedłeś z tego cało!!

pozdrawiam
Kiedyś:
Alfa Romeo 145 Junior 1,4 TS - 3 lata razem
http://img18.imageshack.us/my.php?image=p73100545ch.jpg
Teraz:
AR 156 SW 1,9 JTD 2001 124 kkm na karku :)
http://img61.imageshack.us/my.php?image=p1010055rn8.jpg

Awatar użytkownika
robalgis
Posty: 808
Rejestracja: 24-08-2005 21:54
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: robalgis » 31-08-2007 10:03

potworne szarpniecie, potworne drgania na kierownicy no i latajace kawalki gumy w prawej strony. Tak naprawde to nie jestem na 100% powiedziec co ja zaczalem robic, poniewaz wszystko co robilem robilem instynkownie (na wszytko jakos tak patrzylem jak na film). Sprobowalem utrzymac tor jazdy i bardzo powoli wytracic predkosc. Gdybym depnal na hamulec czy jakos gwaltownie ruszylbum kierownica to juz przy tej predkosci bylby koniec.
Dobrze, ze to byl ten nowy jeszcze bezplatny odcinek autostrady A2, tam nawierzchnia jest bardzo dobra. Na starym odcinku, gdyby felga przy tej predkosci zaryla w jakas nierownosc to juz bym wiecej pewnie nic na tym forum nie napisal.

Maly japonski pokemon wraz z firma Debica normalnie chcieli sie mnie pozbyc.

Mam dwie zimowe opony debicy, zastanawiam sie nad ich wymiana. Stracilem zaufanie do tej firmy.
Pozdrawiam

Bartłomiej 'Robal'
AR 159 SW 1.9 16v JTD M-jet 2006
Fiat 126p 1988
Ducati Monster 695 2007
była:
AR 145 1.4 TS 1998 (2005-2010)

RIP IK@R #3437

Bedboys
Posty: 2915
Rejestracja: 04-10-2004 19:01
Lokalizacja: Olsztyn
Kontaktowanie:

Postautor: Bedboys » 31-08-2007 10:27

Faktycznie miałeś duuuużo szczęścia - ale i umiejętności napewno były tu nie bez znaczenia.
Ciekawe co powiedział by producent ta takie coś ??? przecież to ewidentna wada produktu.
Ja chy ba bym się do niego ( producenta) zgłosił w takiej sytuacji.
Pozdrawiam

Bedboys

Kiedyś :
AR 156 1,6 TS --- Srebrna ---Teraz : AR 166 JTD --- Blu Odissea ---

Czasem na trasie spotykam prawdziwych szaleńców...
Pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi...
Czasem naprawdę ciężko ich wyprzedzić...

Awatar użytkownika
Michal
Posty: 3910
Rejestracja: 30-08-2004 22:31
Lokalizacja: Lublin / Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: Michal » 31-08-2007 13:32

Bedboys pisze: Ciekawe co powiedział by producent ta takie coś ??? przecież to ewidentna wada produktu.


no to ja wam powiem, ze widok urwanych opon na autostradach to codziennosc tutaj w Anglii. Na kazdym odcinku miedzy kolejnymi zjazdami mozna wylowic z jedna lub dwie opony ... chyba reszta kolegow - wygnancow :wink: sie ze mna zgodzi
wcześniej:
YUGO 65 1.3 (ZASTAVA) '86 - 1994-1997
AR 146 1,4 boxer '97 - 1997-1999
AR 156 2,0 TS '98 - 2000-2001
AR 156 2,5 V6 '99 - 2001-2004
AR 156 GTA '03 - 2006-2009
AR 159 3,2V6 Q4 ti '07 - 2009-2014
teraz:
Fiat Sedici 2,0 MultiJet
Maserati Ghibli SQ4

Awatar użytkownika
rav145
Posty: 116
Rejestracja: 26-02-2006 18:17
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: rav145 » 02-09-2007 14:10

cieszę się że nic Ci się nie stało.
Ja 2 tyg. temu też miałem zdarzenie na drodze które opisałem na naszym forum. Innego rodzaju ale niesmak zostaje i brak zaufania też (w moim przypadku do niedzielnego kierowcy).
Najważniejsze żebyśmy zdrowi byli :wink:
Pozdrawiam rav
Alfa Romeo 145 1.3bx - sponiewierana i skasowana

Awatar użytkownika
chemik
Posty: 168
Rejestracja: 01-02-2006 11:55
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: chemik » 02-09-2007 21:51

"Co cię nie zabije to Cię wzmocni"...napewno nie było to zbyt miłe uczucie ale grtulacje zachowania zimnej krwi...Zastanawiam sie nad sensem polskiego nauczania "jezdzenia samochodem"....robalgis takie pytanie co dało ci uczenie sie parkowania w tej sytacji?? ktore jest przecież najwarzniejsza sprawa w czasie nauki i egzaminu na prawko...
Chyba pora naprawde zmienic ten chory układ nauczania...przedewszytkim kontrolowane poslizgi i wychodzenie z nich i ekstremalne zachowania auta...

Awatar użytkownika
Maciej Loret
Posty: 6285
Rejestracja: 22-11-2004 12:03
Lokalizacja: Bydgoszcz, Zgorzelec
Kontaktowanie:

Postautor: Maciej Loret » 02-09-2007 21:58

chemik pisze:Chyba pora naprawde zmienic ten chory układ nauczania...przedewszytkim kontrolowane poslizgi i wychodzenie z nich i ekstremalne zachowania auta...


A kurs będzie trwał 200 godzin, a egzamin będzie zdawało zerokomazeroosiem promila osób przystępujących...

Awatar użytkownika
chemik
Posty: 168
Rejestracja: 01-02-2006 11:55
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: chemik » 02-09-2007 22:12

Maciej Loret pisze:
chemik pisze:Chyba pora naprawde zmienic ten chory układ nauczania...przedewszytkim kontrolowane poslizgi i wychodzenie z nich i ekstremalne zachowania auta...


A kurs będzie trwał 200 godzin, a egzamin będzie zdawało zerokomazeroosiem promila osób przystępujących...


nie chodzi o zadawalność niech sobie egzamin wygląda jak wygląda ale zeby na kursie była mozliwość poznania czegoś wiecej jak nie porysac auta przy parkowaniu gdzie jest silnik gdzie sie wlewa płyn do spryskiwaczy...od tego jest instrukcja...a z ksiązki nie poczujesz jak auto zachowuje sie w poslizgu...poprostu zeby do kursu dołaczyli cos takiego jak jest szkoła jazdy skody...(zresztą chetnie sam bym sobie zafundował taką nauke tylko nietety nie mam czasu)

Awatar użytkownika
robalgis
Posty: 808
Rejestracja: 24-08-2005 21:54
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Postautor: robalgis » 03-09-2007 08:43

chemik pisze:...poprostu zeby do kursu dołaczyli cos takiego jak jest szkoła jazdy skody...(zresztą chetnie sam bym sobie zafundował taką nauke tylko nietety nie mam czasu)


Dokladnie sie z Toba zgadzam. Rowniez chodzi mi po glowie zapisanie sie na kurs doszkalajacy ekstremalna jazde. Tak jak u Ciebie przeszkoda jest brak wolnego czasu.
Pozdrawiam

Bartłomiej 'Robal'
AR 159 SW 1.9 16v JTD M-jet 2006
Fiat 126p 1988
Ducati Monster 695 2007
była:
AR 145 1.4 TS 1998 (2005-2010)

RIP IK@R #3437

Awatar użytkownika
da_vinci
Posty: 2005
Rejestracja: 18-01-2006 09:48
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: da_vinci » 03-09-2007 09:12

robalgis pisze:
chemik pisze:...poprostu zeby do kursu dołaczyli cos takiego jak jest szkoła jazdy skody...(zresztą chetnie sam bym sobie zafundował taką nauke tylko nietety nie mam czasu)


Dokladnie sie z Toba zgadzam. Rowniez chodzi mi po glowie zapisanie sie na kurs doszkalajacy ekstremalna jazde. Tak jak u Ciebie przeszkoda jest brak wolnego czasu.

Przecież coś takiego miało być na nowych kursach i pewnie na miało poprzestanie.
Linia jest piękna, logo też, chciałem ją mieć...
i mam Alfa Romeo 146 1,6 TS 1998 SILVER SHADOW :)

Awatar użytkownika
marekm
Posty: 1495
Rejestracja: 24-09-2004 17:00
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: marekm » 03-09-2007 10:16

robalgis pisze:Dokladnie sie z Toba zgadzam. Rowniez chodzi mi po glowie zapisanie sie na kurs doszkalajacy ekstremalna jazde. Tak jak u Ciebie przeszkoda jest brak wolnego czasu.


no tak, bo wielkim problemem jest podjechanie na Bemowo do Wróbla na godzine jazdy :)

AR Dave
Posty: 74
Rejestracja: 24-06-2007 12:02
Lokalizacja: Gorzow wlkp / Poznan
Kontaktowanie:

Postautor: AR Dave » 04-09-2007 19:12

No ja raz na przejezdzie rozwalilem opone w nissanku sunny... i tak darlem ze nawet nie poczulem... potem zaczelo nagle zucac autem ale normalnie zwolnilem i sie zatrzymalem i stylu okazalo sie ze niema opony... tylko maly frendzel gumy zostal a na tym przejezdzie zawze stowke mam...

Pozatym sam sie doksztalcam w weekendy, tankuje do pelna i lece na szuter za działki i rozne ogrodki, zreszta teraz duzo drog buduja w okolicy wiece jest gdzie pokaczac, potem na myjke i glancowanie...
Alfa 156 2,0 '99 selesped


Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 11 gości